piątek, 30 stycznia 2026

Ana Huang - "Gdybyśmy znów się spotkali. If Love. Tom 1"

Autor: Ana Huang

Tytuł: Gdybyśmy znów się spotkali. If Love. Tom 1

Wydawnictwo: Czwarta Strona [współpraca reklamowa z Audioteka]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 328

Narracja: pierwszoosobowa (dwie perspektywy(

Gatunek: romans

Ocena: 5/10


Opis:

Wystarczy rok, by obcy stali się całym swoim światem…

Farra Lin jest pewna jednego – podczas swojego rocznego pobytu w Szanghaju zakocha się po raz pierwszy. Problem w tym, że jej wybranek to chłopak nowej przyjaciółki.

A nie ma nic gorszego niż uczucie do kogoś, kogo nie można mieć… przynajmniej tak jej się wydaje. Bo jeśli to naprawdę miłość, dlaczego jej myśli wciąż uciekają do kogoś innego – aroganckiego blondyna, sportowca z ego większym niż stadion i uśmiechem, który rozbraja jego dołeczki w policzkach?

Blake Ryan – były gwiazdor futbolu uniwersyteckiego, który zaszokował wszystkich rezygnacją po trzecim mistrzostwie kraju. Zamiast konfrontacji z własną legendą wybiera ucieczkę: do Szanghaju, do prostego życia.

Bez futbolu. Bez zobowiązań. Bez miłości.

Tylko że pewna piękna brunetka nie daje mu spokoju – ani w głowie, ani w sercu.

To, co zaczyna się od niewinnego zauroczenia, przeradza się w coś o wiele głębszego. Farra i Blake dają się porwać magii Szanghaju… i sobie nawzajem. Lecz czas nie jest po ich stronie – mają tylko rok, a los zdaje się spiskować przeciwko nim.

Czy ich uczucie przetrwa próbę? A może od początku nie było im pisane…


Recenzja:

Dla niedowiarków, którzy uważają, że głosy lektorów nie są w stanie zmienić odbioru książki, zaleca się włączenie sobie "Gdybyśmy znów się spotkali. If Love. Tom 1" celem tego, by udowodnili sobie, że jednak w dobrze dobranych głosach tkwi prawdziwa magia. W tym przypadku, mimo tego że według mnie to najsłabsza książka od Any Huang, pochłonęłam ją przy sprzątaniu - i ba, nawet specjalnie przedłużyłam czynność sprzątania, chociaż byłam już zmęczona, żeby dosłuchać jeszcze więcej treści tego audiobooka. Jak to nie jest odpowiednia rekomendacja, to nie wiem już, co powinno nią być.

Dodam, że ta seria ma dwa tomy - i właśnie biorę się dzisiaj za sprzątanie przy części drugiej, bo są ci sami lektorzy i mam dziwne wrażenie, że dzięki ich doskonałej robocie, moje sprzątanie dziś też pójdzie dużo sprawniej - i będzie mi się po prostu przyjemnie sprzątać w towarzystwie tak doborowych głosów.

Grzegorz Woś i Małgorzata Klara stworzyli prawdziwą magię. Już sam podział dwóch perspektyw na dwa głosy robi robotę, ale nie ukrywajmy, że jednak umiejętności lektorskie także bardzo się liczą, bo to te dwa konkretne głosy sprawiły, że nie mogłam oderwać się od słuchania "Gdybyśmy znów się spotkali. If Love. Tom 1", mimo że sama historia Farry i Blake jest raczej przeciętna.

Dowiedzmy się jednak także czegoś o fabule!

Blake wyjeżdża z Ameryki do Chin, żeby studiować przez rok na wymianie. Jest to dla niego swego rodzaju ucieczka przed oczekiwaniami, szczególnie ze strony ojca, który wymarzył sobie, że jego syn będzie światowej sławy sportowcem. I - co ciekawe  Blake mógł być sportową gwiazdą, tylko że sam zrezygnował dobrowolnie z takiej ścieżki kariery, bo wydawało mu się, że szkoda ryzykować życiem i zdrowiem w imię czegoś, co nie jest jego największą pasją. Chiny wydawały się odpowiednio odległe, by Blake był w stanie w pewien sposób zacząć na nowo...

I poznał tam Farrę. Zwykle cichą, dosyć mądrą i szalenie kreatywną oraz wspierającą dziewczynę, która była swego rodzaju częścią paczki przyjaciół, z którą Blake zaczął się trzymać. Kilka lat młodsza, ale bardzo uzdolniona - i ewidentnie wzdychająca do kogoś innego: bo do chłopaka innej dziewczyny, która także należała do ich grupy znajomych.

Mimo wszystko Blake i Farra zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu, zaczynają coraz lepiej się poznawać i dowiadują się, że rok może być zarówno zbyt długim, jak i zbyt krótkim okresem czasu. Szczególnie patrząc na to, że alkohol czasem potrafi namieszać w głowie i prowadzi do różnych głupot...

"Gdybyśmy znów się spotkali. If Love. Tom 1" kończy się w taki sposób, że łamie mi to serce. I niby wiem, że jest kontynuacja - gdzie według opisu spotykają się ci bohaterowie po jakichś pięciu latach - ale szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy na miejscu Farry byłabym w stanie zapomnieć o pewnym bólu, cierpieniu i złamanym sercu. Wydaje mi się, że autorka podsunęła Blake'owi najgorszy możliwy motyw i tego wątku nie jestem w stanie zapomnieć i w żaden sposób racjonalnie wytłumaczyć - rozumiem, że to miał być sposób na większy plot twist, ale boli mnie to, jak przy tym wszystkim oberwała Farra.

Sam opis przyjaźni, zwiedzania, studenckich wybryków na wymianie wyszedł bardzo dobrze Anie Huang. Co więcej, tak przestawiła wyjazd do Chin (gdyż sama tam przez pewien czas studiowała), że nawet ja miałam wielką ochotę się tam wybrać, a zwykle kuszą mnie jednak ciut inne rejony świata. Niemniej jednak fantastycznie przedstawiono pewną kulturę i tradycje - a ja dowiedziałam się chociażby tego, że w Chinach nie daje się napiwków, co było dla mnie takim dodatkowym smaczkiem.

Myślę sobie, że nie jest to totalnie zła książka, ale wiem też, że Ana Huang potrafi tworzyć historie, które rozwalają emocjonalnie na łopatki - bo czytałam chyba wszystkie jej pozycje, które są wydane w Polsce - a "Gdybyśmy znów się spotkali. If Love. Tom 1" nie jest aż tak rozwalające. To takie czytadełko, z którym można miło spędzić czas, ale jednak szybko się o tym tytule zapomina. Czasami jednak takie książki, które nas relaksują i odprężają są nam potrzebne - więc wtedy pomyślcie o Anie Huang.

Dodam też, że oczywiście pojawiają się sceny erotyczne, ale jest ich mniej niż w niektórych seriach od tej pisarki - bo jak mieliście okazję czytać inną jej twórczość, to pewnie czasem się zastanawialiście, czy to romans, czy już czasem bardziej erotyk. Tutaj jest to dużo bardziej zrównoważone - chociaż ustalmy, że to całe "wchodzenie jednym pchnięciem" mnie dobija i rozwala na łopatki: ale to w dosłownie praktycznie wszystkich książkach, tyle, że w tym przypadku mamy Farrę, dla której jest to pierwsze tego typu doświadczenie seksualne...

Podsumowując: ta książka ma swoje plusy i minusy. Największym plusem jest to, jak wspaniała wersja audio do niej wyszła - więc mam nadzieję, że jeśli się już zdecydujecie na "Gdybyśmy znów się spotkali. If Love. Tom 1", to będziecie chętni odpalić sobie ten tytuł na Audiotece, która pozwoli Wam na zatracenie się we wspaniałych, wyimaginowanych światach. 

1 komentarz: