sobota, 23 maja 2026

Ilona Andrews - "Magia uderza. Kate Daniels. Tom 3"

Autor: Ilona Andrews

Tytuł: Magia uderza. Kate Daniels. Tom 

Wydawnictwo: Fabryka Słów [współpraca reklamowa z Audioteka]

Data wydania audiobooka: 2026

Ilość stron: 400

Narracja: pierwszoosobowa

Gatunek: urban fantasy

Ocena: 10/10


Opis:

Tam, gdzie magia uderza i odchodzi niczym przypływ, Kate Daniels stawi czoła największemu wyzwaniu. Derek, przyjaciel Kate zostaje skatowany niemal na śmierć. Śledztwo w sprawie, naprowadza najemniczkę na trop dostępnego tylko dla wybranych, pozbawionego zasad, brutalnego turnieju walk. Kate i Curran odkrywają spisek, który może na zawsze odmienić społeczność zmiennokształtnych.


Recenzja:

Jak widzicie - dzisiejszy dzień upływa pod znakiem recenzowania książek duetu pisarskiego Ilony Andrews. I chociaż Tiktok mnie dziś mocno nie wspiera - bo nie chce opublikować moich rolek z motywami i estetyką książki - to na reszcie social mediów jest to już na spokojnie dostępne, więc mam nadzieję, że tam też zerkniecie.

W obecniej chwili na tapet biorę "Magia uderza. Kate Daniels. Tom 3" - czyli jak na razie chyba najbardziej krwawą i brutalną historię, jeśli chodzi o to uniwersum, bo w pierwszym i drugim tomie nasza główna bohaterka jeszcze czasem potrafiła się pohamować, ale teraz, aby pomóc swoim przyjaciołom, musi zrobić dosłownie wszystko, by wykorzystać pełen swój potencjał - nawet ujawnić magię, którą powinna ukrywać, bo może to sprowadzić na nią w przyszłości ogromne niebezpieczeństwo. Prawda jest jednak taka, że Kate Daniels już nie do końca wierzy, że uda się jej mieć długie i szczęśliwe życie - a już szczególnie przy boku kogoś, kto będzie ją kochał i kto będzie traktował ją jak równorzędną partnerkę - co oznacza mniej więcej tyle, że woli postawić wszystko na jedną kartę i zaryzykować.

Slowburn zaczyna nabierać malutkich, delikatnych rumieńców - Władca Bestii i Kate zaczynają się powoli sprzeczać niczym stare dobre małżeństwo, a i w końcu jakaś scena pocałunku nam wskakuje - bo sory, ale na więcej na razie chyba nie ma co liczyć. Ilona Andrews stawia wszystko na dynamiczną akcję i walki: nawet te w klatkach.

W "Magia uderza. Kate Daniels. Tom 3" zagrożony jest przede wszystkim gatunek zmiennokształtnych, a ustalmy, że większość przyjaciół naszej głównej bohaterki, to osoby, które się przemieniają. Kate nie jest w stanie zrobić nic innego niż starać się bronić swoich najbliższych - szczególnie, gdy dowiaduje się, kto stoi za całym tym planem zamachu...

Uniwersum coraz bardziej się rozbudowuje, ale nie jest trudno za tym wszystkim nadążyć, więc ja jestem ogromną fanką tego, co zostało tu stworzone. Połączenie magii i techniki, ciekawe przedstawienie wampirów (jako istot kontrolowanych przez nekromantów)... Jest to po prostu genialne. Jeśli do tego dołożymy doskonałą robotę lektorki (dalej jest nią Małgorzata Klara) to wychodzi nam jeden z najlepszych audiobooków na rynku. Oczywiście, można polować na papierową wersję, ale w tym momencie jest ona mocno niedostępna, a ceny w outletach są kosmiczne (chociaż książka zwykle nie jest już w idealnym stanie). Rekomenduję więc skorzystanie - tak jak ja - z Audioteki.

Zacieram rączki i oczekuję na kolejne części, bo jedno jest pewne - gdybym mogła, przesłuchałabym je wszystkie od razu, ale niestety jeszcze nie są one dostępne. Docelowo powinno pojawić się dziesięć tomów - i mam nadzieję, że uda się je wszystkie skolekcjonować w wersji audio.

Uwierzcie mi, że przy "Magia uderza. Kate Daniels. Tom 3" nie będziecie się nudzić - a i poznacie takie istoty, o których zwykle się nie czyta, a zwykle nawet do tych mitologii się tak nie zagląda, bo są to bardziej niszowe klimaty. Ustalmy, że o niektórych z tych istot dowiedziałam się właśnie dzięki Ilonie Andrews...

Nie żałuję ani sekundy spędzonej przy zapoznawaniu się z tą książką. Kawał świetnej serii i mam tylko nadzieję, że wszystkie powieści tego duetu pisarskiego prędzej czy później ukażą się w naszym państwie, bo naprawdę nie chce mi się sięgać po angielskie wersje, skoro ledwo nadążam za czytaniem nowości w języku polskim...

Podsumowując: baaardzo polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz