Autor: Agata Polte
Tytuł: Wakacyjna pomyłka
Wydawnictwo: NieZwykłe [współpraca reklamowa]
Data wydania: 2026
Ilość stron: 500
Narracja: pierwszoosobowa
Gatunek: romans
Ocena: 8,5/10
Opis:
Isla Dunbar kocha książki, kawę i pracę w rodzinnym wydawnictwie. Właśnie z jego ramienia zostaje wysłana na delegację, podczas której poznaje irytującego nieznajomego. Kobieta wpada na niego na każdym kroku, ma jednak nadzieję, że po powrocie do kraju nigdy więcej się nie spotkają.
Bardzo szybko dociera do niej, że będzie inaczej, ponieważ pewnej nocy Kane Jameson zjawia się w jej domu. Chociaż oboje pałają do siebie niechęcią, w wyniku splotu wydarzeń zgadzają się zamieszkać razem na czas wakacji. Ich codzienność stanowią potyczki słowne, opieka nad ogromną nowofundlanką Kane’a i… wzajemne przyciąganie.
Tylko czy wspólne wieczory, ukradkowe spojrzenia i nawiązana nić porozumienia wystarczą, kiedy wyjdzie na jaw, że Kane ukrywa przed Islą swój największy sekret? Zwłaszcza jeśli to niejedyna przeszkoda, która stanie na ich drodze…
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Recenzja:
Takie książki to ja mogę czytać codziennie - bo to jest tak, że jak zaczynam jakąś przygodę z twórczością Agaty Polte, to się całkowicie wkręcam i ostatecznie się nie umiem oderwać od czytania (i nawet nie chcę). Wysoki poziom umiejętności literackich autorki, ciekawe wątki i świetne połączenie motywów: czy jest coś, co w książkach tej pisarki mnie nie urzeka?
Dodam tylko, że nie powstała jeszcze książka od Agaty Polte, którą bym nazwała przeciętną (a tym bardziej słabą!) - jak widzicie, większość tytułów, w tym jej debiut, były recenzowane na ksiazkowir.pl i każda z tych pozycji zrobiła na mnie efekt "wow", chociaż nie ukrywajmy, że gdy Agata Polte poszlała w romansach i erotyce, a nie tylko w obyczajówce, to wtedy stała się moją ulubioną polską autorką.
"Wakacyjna pomyłka" to właściwie swego rodzaju drugi tom - bo pierwszy tyczy się najlepszej przyjaciółki Isli, ale myślę sobie, że jak w pełni skupicie się na poznaniu tylko tego tytułu, to stracicie pewne smaczki, ale i tak się zakochacie w opowieści dotyczącej Kane'a i Isli. Mimo to rekomenduję poznanie też "Świątecznej usterki", gdyż jest ona dosłownie genialna - a tym bardziej wiem, że jest sporo osób, które lubią czytać o zimowych klimatach w lato, więc jeśli to akurat Wy, to nie możecie sobie odpuścić opowieści o Daxie, jego córce i upierdliwej sąsiadce.
Historia, którą dzisiaj recenzuję, w dużej mierze opowiada o świecie książek, miłości do książek i pracy nad książkami - gdyż nasza główna bohaterka pracuje w wydawnictwie swoich rodziców i stara się dbać o każdy szczegół, aby nikt nie wytknął jej, że ma swoją robotę tylko dlatego, że jest córką właścicieli. Sprawia to także, że to właśnie Isla często pojawia się na różnych książkowych wydarzeniach - a na jednym z nich, już w samolocie, poznaje pewnego gburowatego faceta, do którego od razu zaczyna pałać ogromną nienawiścią. Pech chce, że to akurat dobry znajomy jej ulubionej autorki - a co gorsza: wkrótce okazuje się też, że jest to kuzyn Daxa (narzeczonego jej najlepszej przyjaciółki).
Można by było powiedzieć, że życie Isli i Kane'a nigdy nie będzie szło jednym torem, ale gdy w grę wchodzi cudowny pies i uczucia pewnej małej dziewczynki, okazuje się, że przez pewien czas ta dwójka będzie musiała mieszkać pod jednym dachem - i wszyscy tylko trzymają kciuki, aby się w międzyczasie nie pozabijali, co wcale nie jest takie łatwe, skoro Isla już chciała zaatakować Kane'a pogrzebaczem od kominka...
"Wakacyjna pomyłka" to nie tylko zbiór świetnych motywów, ale przede wszystkim naprawdę fajna historia, którą pożera się wzrokiem i która sprawia, że zanurzamy się w bardzo komfortowy świat, w którym pewne są dwie rzeczy: że miłość zostanie pięknie przedstawiona oraz że wyobraźnia Agaty Polte jest nieograniczona.
Motywy oczywiście mogliście już zobaczyć na moich social mediach - bo dodawałam i zdjęcie, i rolkę z tym tytułem związaną. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zerknąć, bardzo polecam, chociaż wydaje mi się, że i tak największym plusem tej pozycji są umiejętności literackie autorki (od wyśmienitej kreacji bohaterów aż po doskonałą umiejętność opisywania emocji oraz uczuć). Tak czy siak, wszystko to w całokształcie sprawia, że "Wakacyjna pomyłka" to nie jest powieść jedna z wielu, tylko jest to prawdziwa perełka na polskim rynku wyawniczym.
Dalej manifestuję, aby książki Agaty Polte były tłumaczone i wydawane na zagraniczne rynki, bo wydaje mi się, że jest to odpowiednia osoba, aby podbić zagraniczne listy bestsellerów - i bardzo trzymam za to kciuki. Gdyby też trafiła się jakaś opcja ekranizacji: nie wiem nawet, który tytuł powinien wtedy iść na pierwszy ogień...
Podsumowując: "Wakacyjna pomyłka" to totalny hit! POLECAM GORĄCO!

Kusi mnie ta książka a lubię twórczość autorki 😄
OdpowiedzUsuń