Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo HarperKids. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo HarperKids. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 kwietnia 2025

Książki dla dzieci - recenzji kilka

Autor: Opracowanie zbiorowe

Tytuł: Zwierzęta. Akademia Mądrego Dziecka. Znajdź, otwórz, zobacz

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 16


Opis:

Znajdź, otwórz, zobacz to zupełnie nowa seria w znanym, wspierającym rozwój maluchów cyklu Akademia Mądrego Dziecka.

W tej dużej książce dzieci znajdą ponad 60 otwieranych klapek, pod którymi znajdują się nazwy najróżniejszych zwierząt w dwóch językach – polskim i angielskim. Dzięki temu idealnie sprawdzi się jako pierwsza książeczka wprowadzająca angielskie słówka. Będzie też świetnym uzupełnieniem biblioteczki dzieci z rodzin dwujęzycznych lub wychowywanych w dwujęzyczności zamierzonej. 

Książka gwarantuje świetną zabawę na długi czas! 

Maluchy poznają zwierzęta domowe, gospodarskie i dzikie. Na radosnych, utrzymanych w spokojnej kolorystyce, pełnych szczegółów ilustracjach, wypatrzą mieszkańców lasów rodzimych i tropikalnych i morskich głębin. Dowiedzą się, jakie stworzenia można spotkać na łące czy na podwórku. 

Na każdej stronie książki jest aktywizujące zadanie. Dzieci muszą pokazać coś paluszkiem na ilustracji czy policzyć wskazane rzeczy. Dodatkowo na końcu książki czeka sporo ciekawostek o zwierzętach!

Książka Zwierzęta. Znajdź, otwórz, zobacz to świetny prezent dla dziecka, zachęcający do wspólnego odkrywania świata oraz poznawania angielskich i polskich słówek. Grube tekturowe strony o zaokrąglonych rogach są bezpieczne dla maluchów.

W serii ukazała się również książka z okienkami Świat.


Recenzja:

Mamy tutaj w sumie potrójną zabawę dla dziecka:

- otwieranie okienek - gdzie tektura jest raczej solidna, więc to nie jest tak, że bardzo łatwo ulegną one uszkodzeniu - ćwiczymy przez takie otwieranie okienek sprawność motoryki małej, szczególnie rączki, a przy okazji dziecko ma mnóstwo frajdy;

- nauka słów po angielsku - świat zwierzątek staje się nam bliższy zarówno w języku polskim, jak i angielskim - bardzo fajna sprawa;

- proste zadania dla każdego dziecka na każdej stronie - np. "który ptak ma kolorowy dziób?", gdzie na ilustracji ptactwa trochę jest i dziecko musi zrozumieć polecenie i wskazać odpowiedni obrazek - czyli proste i przyjemne, bo najlepiej bawić i uczyć.

Do tego wszystkiego genialne wydanie i najlepszej jakości materiały. Takie serie naprawdę Wam polecam, bo są genialne!


 Autor: opracowanie zbiorowe

Tytuł: Świat. Akademia Mądrego Dziecka. Znajdź, otwórz, zobacz

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 16


Opis:

Znajdź, otwórz, zobacz to zupełnie nowa seria w znanym, wspierającym rozwój maluchów cyklu Akademia Mądrego Dziecka.

W tej dużej książce dzieci znajdą ponad 60 otwieranych klapek, pod którymi znajdują się nazwy najróżniejszych przedmiotów w dwóch językach – polskim i angielskim. Dzięki temu idealnie sprawdzi się jako pierwsza książeczka wprowadzająca angielskie słówka. Będzie też świetnym uzupełnieniem biblioteczki dzieci z rodzin dwujęzycznych lub wychowywanych w dwujęzyczności zamierzonej. 

Książka gwarantuje świetną zabawę na długi czas! 

W trakcie lektury maluchy nauczą się nazw przedmiotów, które można znaleźć w domu, parku, na placu zabaw, miejskiej ulicy czy w ogrodzie. Poznają pory roku i towarzyszące im zjawiska pogodowe i przeróżne produkty spożywcze. Na radosnych, utrzymanych w spokojnej kolorystyce, pełnych szczegółów ilustracjach, wypatrzą pojazdy, zwierzęta oraz budynki różnego przeznaczenia.

Na każdej stronie książki umieszczono aktywizujące zadanie. Dzieci muszą pokazać coś paluszkiem na ilustracji czy policzyć wskazane rzeczy, nazwać kolor. Dodatkowo na końcu książki czeka sporo ciekawostek o otaczającym nas świecie!

Książka Świat. Znajdź, otwórz, zobacz to świetny prezent dla dziecka, zachęcający do wspólnego odkrywania świata oraz poznawania angielskich i polskich słówek. Grube tekturowe strony o zaokrąglonych rogach są bezpieczne dla maluchów.

W serii ukazała się również książka o zwierzętach.


Recenzja:

Już patrzyłam na Zwierzęta, więc muszę popatrzeć też na Świat - i też jestem zachwycona, nie mam w sumie z tych dwóch książeczek większego faworyta.

Ponad sześćdziesiąt okienek do znalezienia, otworzenia i zobaczenia - czyli ćwiczenie funkcji poznawczych, ale także kombinowania tymi małymi rączkami, aby uczyć się otwierać takie okienka. Obie umiejętności bardzo przydatne - połączenie zabawy i nauki to najlepsze, co można zrobić dla dzieci (nie tylko dla swoich!).

Poznajemy tym razem trochę słownictwa polskiego i angielskiego odnośnie świata - szerokie pojęcie, więc poznajemy i plac zabaw bliżej poznajemy, i ogród, a nawet dowiadujemy się co nieco o porach roku. Mówiąc w skrócie, dzięki tej książce dowiadujemy się chociażby że piesek może mieszkać w budzie, a kura w kurniku...

Pozwól swojemu dziecku na odkrywanie świata w sposób, który nie zabije jego ciekawości i wewnętrznej kreatywności - ta pozycja jest do tego idealna! Kocham tę serię!!! Polecam z całego serca!


 Autor: Roger Priddy

Tytuł: Moje ciało

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 10


Opis:

Moje ciało to nowość w znanej i lubianej serii Mój świat. Akademii Mądrego Dziecka.

W trakcie lektury dziecko przyjrzy się budowie swojego ciała i dowie się, że każdy z nas jest inny i różni się nieco od swoich kolegów i koleżanek. Jedne osoby mają kręcone włosy, a inne proste. Są osoby, które mają znamiona na buzi, noszą okulary lub aparat słuchowy. Na kolejnych stronach pokazane są różne części ciała. Są też fragmenty poświęcone zmysłom, pozwalającym nam poznawać otaczający świat.

By być zdrowym i szczęśliwym trzeba o siebie dbać! Nasze ciało lubi ruch więc warto biegać i uprawiać sport, dbać o higienę, myć zęby przynajmniej dwa razy dziennie czy wysypiać się. Ważne jest także co jemy. Gdy rośniemy i się uczymy musi dostarczyć naszemu mózgowi oraz mięśniom odpowiednią ilość energii i koniecznie pamiętajmy o picu wody.

Książeczka Moje ciało zawiera ruchome elementy oraz otwierane okienka, które zmieniają lekturę w zabawę wspierającą rozwój motoryczny malucha!


Recenzja:

Jak działa ludzkie ciało? Jest to jedno z tych pytań, a raczej z tej kategorii, z której to pytań może się wiele pojawiać w ciągu dnia - bo jednak jest to ważne i ciekawe dla dziecka. Dlatego też autor wymyślił fenomenalny sposób, jak do pewnych rzeczy podejść - stworzył "Moje ciało" - gdzie mamy i elementy ruchowe w książce, i okienka do otwierania... A do tego mnóstwo ciekawostek.

Dzięki tej pozycji dowiadujemy się, że każdy jest inny i wyjątkowy, chociaż pod wieloma względami możemy być do siebie podobni. Mamy tutaj nawet dziewczynkę z aparatem słuchowym czy znamieniem - więc można wprowadzić od razu temat tolerancji i akceptacji. 

Dowiadujemy się też coś niecoś o zmysłach, o tym, jakie podstawowe narządy wchodzą w skład naszego ciała. Dzieci uczą się, jak ważne jest picie, jedzenie, sen... oraz kwestie związane z odczuwaniem emocji.

To prosta, skierowana głównie do młodszych dzieci pozycja, która mnie zachwyca swoją jakością wykonania, prostotą i jasnością komunikatów i bardzo mądrą treścią!

Oby takich książek pojawiało się jeszcze więcej!


 Autor: opracowanie zbiorowe

Tytuł: Kot Tofik. Akademia Mądrego Dziecka. Bajka z ogonkiem

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 10

 

Opis:

Kot Tofik. Akademia Mądrego Dziecka to kolejny tytuł w ukochanej serii maluchów Bajka z ogonkiem.

Tym razem wierszowana historyjka opowiada o psotnym kotku, który wieczorem wraca do domku, by zasnąć w swoim wygodnym łóżeczku. Po drodze spotyka liska, który zachęca go do zabawy. Jednak Tofik nie daje się wciągnąć w psoty i maszeruje dalej. O pomoc w dotarciu do domu prosi wydrę, mądrą sowę i nietoperza. Zwierzątka chętnie mu pomagają! Wkrótce kotek Tofik zasypia spokojnie w swoim posłaniu.

Kartonowa książeczka z barwnymi ilustracjami, zaprasza dzieci do zabawy w szukaj i znajdź. Na każdej stronie nasz czytelnik musi odnaleźć trzy różne rzeczy, dzięki czemu w trakcie czytania ćwiczy skupienie i spostrzegawczość. Dodatkowo książeczka może pełnić rolę zabawki, z jej grzbietu wystaje puszysty ogon kota, który jest idealny do trzymania w małej rączce! Nie sposób na półce z książkami nie zauważyć puchatego, rudego ogonka! Na okładce znalazł się również brokatowy element. 

W serii Bajka z ogonkiem ukazały się także: Piesek Drops oraz Tygrys Karmel.


Recenzja:

Ta książka już na sam start prezentuje się pięknie - zachwycająco, ciekawie, oryginalnie... Bo ile książek, które znacie, ma swój własny ogon?! Na dodatek Tofik już na okładce dorobił się brokatowej zawieszki na obroży! 

Historia Tofika - małego rudego kociaka - opiera się na tym, iż oprócz czytania historii, musimy na każdej stronie znaleźć trzy rzeczy - a raczej nie my, a dzieci. My co najwyżej możemy czytać i pomagać naprowadzać dziecko na odpowiedni trop w kwestii poszukiwań na przykład motylka na ilustracji.

To urocza książeczka
na dobranoc (wprost kotek mówi dzieciom "dobranoc"), która jest dosyć rymowana, łatwo wpada w ucho, a przygody Tofika są na tyle fajne, że warto mu towarzyszyć. Wiadomo, że jest to pozycja skierowana raczej dla młodszego czytelnika - dużo młodszego - i że jest to pozycja do przeczytania od razu w całości - ale myślę, że dla wielu Waszych pociech Tofik może się okazać kompanem do spania na wiele tygodni... 

Polecam! Ciepło mi na serduszku, jak patrzę na Tofika i czytam o jego przygodach - więc myślę, że i Wam i Waszym dzieciom się spodoba!


 Autor: opracowanie zbiorowe

Tytuł: Dzikie zwierzęta. Akademia Mądrego Dziecka. Układam puzzle

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 8


Opis:

Dzikie Zwierzęta, to kolejna kartonowa nowość w serii Układam puzzle. Akademia Mądrego Dziecka, która zachęca do czytania i wspólnej zabawy rodzica z dzieckiem.

Książeczka opowiada o zwierzętach żyjących na sawannie. Poznajemy lwa, który wieczorem wyrusza na polowanie, zebrę, która potrafi się świetnie kamuflować dzięki czarno-białym paskom, słonia, który trąbą pije wodę oraz małpkę skaczącą po drzewach. Każde z tych zwierzątek występuje jako puzzel składający się z dwóch elementów. Po wyjęciu i ułożeniu puzzli możemy je rozsypać i próbować układać na nowo. Inną propozycją jest kolorowanie. Ułóż puzzla na kartce i odrysuj krawędzie zwierzątka, następnie wspólnie z dzieckiem pomalujcie je kredkami lub farbkami.

Duży format książeczki jest wygodny dla małych rączek do przeglądania. Układanie puzzli pomaga dziecku w skupieniu, a kolorowe obrazki pobudzają zmysł wzroku.

W ofercie Akademii Mądrego Dziecka, Układam Puzzle są jeszcze tytuły W lesie oraz Na wsi.


Recenzja:

Puzzle dla dzieci - super sprawa. Ale wcale nie jest tak łatwo kupić takie z małą ilością elementów, sympatycznym obrazkiem i odpowiednią jakością testów. Teraz zasypały nas rzeczy z Chin - i chociaż czasami nie kupujemy z żadnych stron, które oferują tanie produkty sprowadzane z Azji, to jednak teraz można zauważyć, że nawet lokalni sprzedawcy często sprzedają ściągane stamtąd rzeczy, nawet zabawki, bez spełnienia odpowiednich norm...

"Dzikie zwierzęta", które tu mam są idealne dla dziecka powyżej pierwszego roku życia. Cztery sympatyczne zwierzątka do ułożenia - lew (dwa elementy), zebra (dwa elementy), słoń (dwa elementy) i małpa (dwa elementy).

Oprócz tego dowiadujemy się też sporo o innych zwierzątkach - i ćwiczymy też rozumienie ze słuchu oraz spostrzegawczość (na przykład szukamy tukana na ilustracji). 

Mówiąc w skrócie: genialna pozycja dla maluchów - bo nie dosyć, że później łatwo to wszystko schować i nie ginie, to jeszcze wydane pięknie i dopracowane w każdym, nawet najmniejszym detalu!

PS. Jeśli sądzicie, że dwa puzzle to mało, to znam czterolatki, które mają problem, aby tyle elementów połączyć. Z dzieckiem trzeba ćwiczyć, żeby wiedziało jak się puzzle układa - pewne rzeczy nie pojawiają się magicznie w zakresie jego umiejętności!


Autor: Roger Priddy

Tytuł: Na budowie. Akademia Mądrego Dziecka. Uczymy się i bawimy

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 8


Opis:

Przedstawiamy nową, ciekawą serię w cyklu Akademia Mądrego Dziecka!

Uczymy się i bawimy  jest kontynuacją serii książek edukacyjnych z puzzlami Poznajemy świat, która zachwyciła dzieci i rodziców.

Nowe zestawy są przeznaczone dla nieco starszych dzieci. W każdym znajduje się ponad 20 puzzli. Uczymy się i bawimy oferuje bogatsze, niż jej poprzedniczka, słownictwo. Pojawiają się w niej krótkie zdania i zadania na spostrzegawczość. Realistyczne, szczegółowe ilustracje zajmą dziecko na długi czas. Zadaniem malucha będzie uzupełnienie scenek widocznych na kolejnych obrazkach. 

W książce z puzzlami Na budowie. Uczymy się i bawimy dzieci znajdą scenkę ze żwirowni, relacje z budowy drogi i urządzania terenów zielonych. Nie zabrakło również stron poświęconych budowie domu. Maluchy poznają nazwy wielu maszyn i narzędzi budowlanych. Zdobędą ciekawe informacje na temat pracy budowlańców, murarzy, stolarzy drogowców, ogrodników.

Książeczka Na budowie zapewnia wspaniałą zabawę oraz pozwala ciekawie spędzić czas z dzieckiem. Dopasowywanie puzzli do odpowiednich otworów pomaga maluchom ćwiczyć skupienie oraz małą motorykę. Dzięki podpisom na poszczególnych puzzlach, zestaw może być świetnym wstępem do czytania globalnego.

W serii ukazała się również książka Życie na wsi.


Recenzja:

Hoho, taka układanka w celu dopasowania do pustych pól, tylko że dla ciut starszych - w poprzedniej recenzji opowiadałam o dwóch puzzlach na jeden obrazek... A teraz mamy trzy luki na jednym obrazku, łącznie w całej książeczce jest ich dwadzieścia cztery.

Dziecko musi wyciągnąć obrazek (można mu podzielić na każdą stronę lub że sam wybiera ze wszystkich dostępnych w pudełeczku połączonym z książeczką) i ułożyć go w odpowiednią lukę. Nie jest to wcale takie proste - ale jakie przyjemne!

Budowa to jeden z ulubionych tematów, szczególnie małych chłopców - więc ćwiczymy procesy poznawcze, ćwiczymy ręce, a przy okazji świetnie się bawimy - taki jest cel całej tej pozycji. A ja, jako psycholog, głównie dziecięcy, chciałabym, aby takich pozycji wychodziło ciągle jeszcze więcej - bo widać, że jak się z dzieckiem ćwiczy od najmłodszych lat, tym później nawet w przedszkolu może mieć lepszy progress - co przekłada się na jego umiejętności w szkole i w całym życiu.

Do tego wszystkiego na każdej stronie jest jakieś pytanie, na które dziecko nie tyle musi odpowiedzieć, co musi pewną rzecz pomóc znaleźć na danej stronie.

Podsumowując: taki prosty koncept, a tak świetny i tak doskonale wykonany! Wydawnictwo HarperKids zaskakuje jakością produktów w tak pozytywny sposób, że nie wiem czy bardziej docenić ich za tak szeroką gamę produktów, czy jednak za to, że każdy z nich jest tak dopracowany!


Autor: Roger Priddy

Tytuł: Życie na wsi. Akademia Mądrego Dziecka. Uczymy się i bawimy

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 8


Opis:

Przedstawiamy nową, ciekawą serię w cyklu Akademia Mądrego Dziecka!

Uczymy się i bawimy  jest kontynuacją serii książek edukacyjnych z puzzlami Poznajemy świat, która zachwyciła dzieci i rodziców.

Nowe zestawy są przeznaczone dla nieco starszych dzieci. W każdym znajduje się ponad 20 puzzli. Uczymy się i bawimy oferuje bogatsze, niż jej poprzedniczka, słownictwo. Pojawiają się w niej krótkie zdania i zadania na spostrzegawczość. Realistyczne, szczegółowe ilustracje zajmą dziecko na długi czas. Zadaniem malucha będzie uzupełnienie scenek widocznych na kolejnych obrazkach. 

W książce z puzzlami Życie na wsi. Uczymy się i bawimy dzieci znajdą scenki z podwórka, pola, stodoły i targu. Poznają różne gatunki zwierząt, warzyw, owoców. Nie zabrakło również maszyn i narzędzi rolniczych. Na wsi cały czas coś się dzieje. Trzeba wydoić krowy, pozbierać świeże jajka, ostrzyc owce, zerwać truskawki i jeżyny. Do gospodarstwa zawitał również weterynarz - musi zbadać nowo narodzone cielę. 

Książeczka Życie na wsi zapewnia wspaniałą zabawę oraz pozwala ciekawie spędzić czas z dzieckiem. Dopasowywanie puzzli do odpowiednich otworów pomaga maluchom ćwiczyć skupienie oraz małą motorykę. Dzięki podpisom na poszczególnych puzzlach, zestaw może być świetnym wstępem do czytania globalnego.

W serii ukazała się również książka Na budowie. 


Recenzja:

To jest pozycja analogiczna do tej, którą przed chwilą recenzowałam (o budowie) - tylko, że tutaj mamy życie na wsi i tematyka jest raczej bardziej uniwersalna, bo uwielbiają ją i dziewczynki, i chłopcy.

Tutaj także mamy dwadzieścia cztery luki, które trzeba uzupełnić brakującym elementem - i przy okazji mamy sporo ciekawostek, dowiadujemy się więcej o życiu na farmie... Do tego wszystkiego ćwiczymy też dalej spostrzegawczość (bo musimy pewne rzeczy też znaleźć swoim wzrokiem), ale też dowiadujemy się dużo nowych słów (chociażby konewka czy wytłaczanka z jajkami).

Dzięki tej pozycji życie na wsi nie staje się czymś dziwnym i zaskakującym - bo jednak warto znać podstawy otaczającego nas świata, a że przy okazji dziecko może też sobie poćwiczyć procesy funkcji poznawczych to kolejny plus.

Ja w ogóle tu widzę same plusy i wydaje mi się, że ten konkretny cykl nie ma minusów. Nawet dobrze zamykane pudełeczko, które jest połączone z książką (i w którym trzymane są elementy do uzupełnienia) nie ma wad - testowałam to z przedszkolakami w wieku trzech lat i przez dwa dni ani jeden obrazek nie zaginął!


Autor: opracowanie zbiorowe

Tytuł: Bluey. Poznaj rodzinę Blue

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 16


Opis:

Każdy zna Blue i Bingo. A co z resztą rodziny? Jak mają na imię rodzice bohaterek i ich kuzyni? Co lubią robić?

Ta urocza książka zawiera króciutkie i pełne humoru opisy ważnych postaci, które pojawiają się w najpopularniejszym w ostatnich latach serialu dla dzieci Bluey. Poznaj Muffinkę, która uwielbia jeździć dookoła motorem Koto-Składu, Wujka Prążka, który jest amatorem squasha, i Ciocię Roksi, która jest najlepszą Wszechwiedzącą Wilczycą w historii. W książce występują także Wujek Radzio, Dziadek i Babcia oraz inne postacie. Wszystkie zostały przedstawione na registrach, dzięki którym łatwo je odnaleźć. Jednak atrakcyjna forma książki i ciekawe informacje to nie wszystko.

Jest tu również to, co uwielbiają fani serialu Bluey niezależnie od wieku: zabawne powiedzonka, ilustracje wprost z animacji i ciepły, przyjazny klimat. Książka ma bezpieczne, zaokrąglone rogi i jest solidnie wykonana. Można przeglądać ją bez końca i wykorzystać w wielu twórczych zabawach. Dla rodziców i dziadków będzie świetną ściągawką, dzięki której zaimponują maluchom wiedzą na temat serialowych postaci!


Recenzja:

Jestem ciekawa czy Świnka Peppa, której niebawem ma urodzić się siostra, pobije aktualną oglądalność Bluey. Szczerze powiedziawszy - nie wiem. Z jednej strony nowe dziecko w domu będzie ważnym tematem dla wielu rodzin: a to będzie przystępny sposób poruszania tematu, z drugiej - Blue i jej rodzina też (czasami...) przekazują ważne treści.

W tej książeczce poznajemy Blue i jej rodzinę - to też swego rodzaju pozycja, która pozwala dziecku w ogóle dowiedzieć się, kto należy do grona jego rodziny - i że jest to na przykład siostra, mama, tata, babcia czy wielu innych.

Dowiadujemy się też po krótce jak nazywają się członkowie rodziny Blue i co lubią lub umieją robić. Na przykład dowiadujemy się, że tata Blue lubi przebieranki i ma na imię Bandżi, a dziadek mieszka w lesie i lubi pływać kajakiem.

Przyznam szczerze, że nie jestem jakąś bardzo wielką fanką Bluey - nie miałam okazji oglądać zbyt wielu odcinków, ale uważam, że jest to i tak jedna z lepszych bajek, jakie można obecnie zaproponować młodszemu dziecku. A "Bluey. Poznaj rodzinę Blue" jest naprawdę dobrze wydaną, barwną książką, którą będzie chciał mieć każdy, kto lubi tę bajkę!


NA KTÓRĄ Z TYCH KSIĄŻECZEK NAJBARDZIEJ ZWRÓCIŁAŚ/ZWRÓCIŁEŚ UWAGĘ?

sobota, 5 kwietnia 2025

Ważne książki dla dzieci

Autor: Tiphaine Dieumegard

Tytuł: Mały ilustrowany przewodnik po intymności. Wagina, macica, łechtaczka i inne sekrety kobiecej anatomii

Wydawnictwo: Mamania [współpraca reklamowa] 

Data wydania: 2025

Ilość stron: 56


Opis:

Wydawniczy fenomen we Francji, kilkadziesiąt tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Poradnik doceniony za otwartość w mówieniu o kobiecej fizjologii i piękne ilustracje.

Czym jest cykl menstruacyjny i jak wpływa na ciało? Czym siusiamy, a jak zbudowana jest pochwa? Czy wiesz, jak rozwija się płód i czym jest łechtaczka?

Ta pięknie zilustrowana książka rozwiewa tabu i mity na temat budowy kobiecego ciała, odpowiada na wiele pytań i wątpliwości, a także przekazuje naukową wiedzę w przystępny sposób.

Lekko, prosto, obrazowo i bez wstydu – bo wiedza o własnej intymności to pierwszy krok do lepszego samopoczucia i pewności siebie! Poradnik polecany przez specjalistów jako wartościowe źródło wiedzy dla dzieci ciekawych swojego ciała.

Mathilde Baudy – autorka i ilustratorka, mama dwóch dziewczynek. Pracowała przy filmach animowanych oraz jako nauczycielka plastyki. Działa na rzecz praw kobiet oraz ekologii.

Tiphaine Dieumegard – autorka, położna, mama trzech dziewczynek.


Recenzja:

Książka, która docelowo ma trafić do dziewczynek (ale nie tylko!) w wieku powyżej dziewiątego roku życia - którą ja sama się zachwycam i wcale się nie dziwię, że jest to fenomen we Francji. Spójrzcie sami, jakie to są ważne treści - i jak wiele poradników na ten temat ma bardziej konserwatywne, tradycyjne podejście do ideologii.

Autorka jest położną i mamą trzech dziewczynek - doskonale zdaje sobie sprawę, jakie treści chciałaby im przekazać - a przy okazji okazuje się, że wiedzę dostarcza też dla innych, bo pozycja, którą stworzyła, jest jasna, prosta, przejrzysta... i genialna w tym wszystkim. 

Kubeczek menstruacyjny? Czy koniecznie kiedyś trzeba być rodzicem? Czym jest świadoma zgoda?  To są istotne tematy, które w wielu książkach nie występują, nie są nawet napomknięte. To nie tak, że autorka namawia teraz do stosowania tylko i wyłącznie kubeczka menstruacyjnego, odradza bycie rodzicem czy coś - to nie jest książka ideologiczna, tylko bardziej współczesny poradnik dotyczący dojrzewania, aby dziecko miało chociaż podstawową wiedzę, którą później będzie mogło pogłębiać: może na lekcjach biologii (bo o seksie nie ma nic wspomniane praktycznie) lub podczas rozmowy z rodzicami.

Piękne wydanie - dowiadujemy się dokładnie co gdzie w środku mamy i to z pięknymi ilustracjami gratis. Twarda oprawa, spora i czytelna czcionka. Mówiąc w skrócie: jestem mega zadowolona, i jako kobieta, i jako psycholog, że takie książki się pojawiają, że ludzie coraz bardziej chcą dzieciom też dostarczać rzetelnej wiedzy. Polecam!


Autor: Rachel Wiliams

Tytuł: Warto czekać. Opowieści 5 minut przed snem

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 80


Opis:

Wartościowa książka edukacyjna, która wspiera dzieci w rozwoju emocjonalnym i pomaga ćwiczyć cierpliwość.

Czasem wystarczy minuta, a czasem trzeba lat, aby jakaś rzecz mogła się wydarzyć… Dzieciom trudno jednak zrozumieć, że na coś trzeba w życiu poczekać, ponieważ umiejętność myślenia abstrakcyjnego rozwijają dopiero około 9. roku życia. Wcześniej upływ czasu jest dla nich widoczny jedynie podczas codziennych czynności.

Warto więc wizualizować im czas, odwołując się do znanych przykładów na przykład ze świata przyrody. Im lepiej będą rozumiały, czym jest sekunda, minuta, tydzień, miesiąc, czy rok, tym łatwiej im będzie znosić trud oczekiwania na urodziny, święta, wakacje czy narodziny rodzeństwa. A im większa cierpliwość, tym większy spokój wewnętrzny i mniej frustracji.

Wytrwałość w czekaniu pomaga kształtować piękna książka „Warto czekać”. Ciekawie, przystępnie oraz rzetelnie omówione przykłady z życia roślin, zwierząt i ludzi dowodzą, że pewne procesy rozwijają się we własnym tempie i trzeba czasu, aby się zadziały. A naprawdę warto na nie poczekać!

Ta wyjątkowa na polskim rynku, starannie wydana książka łączy perspektywę (i edukację) przyrodnicza oraz emocjonalną. To wartościowa propozycja na prezent dla przedszkolaków i początkujących uczniów, nie tylko nerwusów i wiercipiętów. Szlachetna oprawa przypominająca płótno, tłoczenia i złocenia na okładce przyciągają wzrok; a przekład Tiny Oziewicz, znanej autorki książek o emocjach dopełniają pastelowe, urocze ilustracje.


Recenzja:

Co może stać się podczas jednej minuty, jednej godziny, jednej nocy? Wiele rzeczy, prawda? Czas jest wyznacznikiem bardzo wielu rzeczy, bo jedno jest pewne: czas nie umie stać w miejscu. Dzieci nie do końca potrafią pojąć pojęcie czasu - szczególnie te w wieku przedszkolnych, do których to głównie jest skierowana ta książka (chociaż mogą po nią sięgnąć także dzieci z klas wczesnoszkolnych). Często myli im się wczoraj/dzisiaj/jutro.

Warto dzieci wdrażać w kwestię czym ten czas jest, uczyć ich pewnych uniwersalnych prawd odnośnie przyrody i świata, a także uczyć cierpliwości - że na pewne rzeczy po prostu warto poczekać. Piękne treści, piękne ilustracje, cudowne zdobienia (sama okładka jest złocona, ma różnorodną teksturę), ciut większa i czytelna czcionka. 

"Warto czekać. Opowieści 5 minut przed snem" to książka kompletna - i godna polecenia. Miło mnie zaskoczyły niektóre rozdziały, bo pomagają zdobyć sporo wiedzy w formie ciekawostek, a przy okazji uczą tego, żeby doceniać przyrodę i wszechobecne życie wraz z całym tym mijającym czasem. 

Myślę sobie, że z jednej strony mocną stroną jest sama treść, a z drugiej: te śliczne ilustracje, które naprawdę czasem są w stanie zapierać dech w piersiach!

Polecam!


Autor: Boguś Janiszewski

Tytuł: Konstytucja. To, o czym dorośli ci nie mówią

Wydawnictwo: Publicat [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 128


Opis:

Zapraszamy na najbardziej niesamowitą lekcję edukacji obywatelskiej.

Znany duet autorski Boguś Janiszewski (tekst) i Max Skorwider (ilustracje) oraz eksperci: dr Agnieszka Jankowiak-Maik (Babka od histy) i Marcin Kruszewski (Prawo Marcina) opowiadają o mechanizmach władzy, podstawach demokracji i wolności obywatelskiej. Wciągająca historia, komiksowa formuła oraz spora dawka humoru.

W mrowisku jedni zasuwają przez cały dzień jak mróweczki, a drudzy leżą do góry brzuchem i wcinają cukierki. To niesprawiedliwe, ale rządzi królowa matka i to ona decyduje, kto pracuje i ile za to dostaje. Czyli niby wszystko jest zgodnie z prawem…

Przeczytaj o tym, jak dzięki dwóm małym mrówkom i ich mrówczej pracy autokrację zastąpiła demokracja, a królową matkę – matka wszystkich praw, czyli konstytucja. I co to wszystko ma wspólnego z naszym światem.

Książka pod patronatem Fundacji Edukacji Prawnej Iustitia


Recenzja:

Myślę sobie, że wiedza o Konstytucji i o polityce w Polsce jest ogromnie mała. Według mnie wiedza o społeczeństwie powinna być bardziej przystępnie wykładana w szkołach, a później obowiązkowo powinien być z tego jakiś egzamin w czasie matury. Dlaczego? Bo wydaje mi się, że kwestia tego, jak działa ustawodawstwo lub co zapewnia nam dane prawa lub obowiązki, jest ciut ważniejsze od równań kwadratowych i logarytmów. Oczywiście tak by było w moim wymarzonym świecie - bo ubolewam nad tym, że wielu ludzi nie zna nawet postulatów osób, na które planuje głosować w zbliżających się wyborach prezydenckich... 

Wracając jednak do tematu: "Konstytucja. To, o czym dorośli ci nie mówią" to definitywnie coś, co się powinno ukazać - i bardzo się cieszę, że się ta książka pojawiła. To komiks: to pewnie pewne zaskoczenie, biorąc pod uwagę mój wstęp, dla dzieci między dziewiątym a dwunastym rokiem życia. To przedstawienie pewnych uniwersalnych prawd o tym, jak ważna jest Konstytucja, ale w taki bardziej rysunkowy, humorystyczny sposób. W mrówczym świecie dużo się dzieje - chociaż mamy też trochę ciekawostek o tym, jak to wszystko działa w Polsce. 

Dzięki tej mrówczej historii dzieciaki są w stanie budować większą świadomość dotyczącą życia w społeczeństwie, w państwie, w zgodzie z Konstytucją... Fenomenalna pozycja, która zachwyca w wielu wymiarach i sprawia, że ja - nawet jako dorosła osoba - byłam pod ogromnym wrażeniem tego, co przygotował Boguś Janiszewski! 

Oby takich tytułów więcej!

czwartek, 13 marca 2025

Polecajki dla młodszych dzieci - marzec 2025

Autor: Sherri Duskey Rinker

Tytuł: Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 20


Opis:

Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy - idealna książeczka na dobranoc!

Witamy w magicznym świecie budowy, gdzie koparka staje się najlepszym przyjacielem każdego małego odkrywcy! Książeczka "Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy" to nie tylko doskonała lektura na dobranoc, ale także fantastyczna przygoda, która łączy naukę z zabawą. Dzieci w każdym wieku będą zachwycone kolorowymi ilustracjami i pomysłowymi rymami, które wciągną je w świat liczenia i budowania.

Koparka, główny bohater tej opowieści, ma pełne ręce roboty! Razem z koleżanką wywrotką, dzieci będą mogły śledzić ich zmagania na placu budowy. Każda strona książeczki to nowa przygoda, a przy okazji maluchy uczą się liczyć od jednego do dziesięciu, odkrywając przy tym różne maszyny budowlane. Dzięki zabawnym przygodom, liczenie staje się łatwe i przyjemne, a mali czytelnicy mogą z radością odkrywać świat cyfr.


Recenzja:

Ależ to urocza książeczka dla najmłodszych! Cudowne ilustracje i ciekawa historyjka pozwalają na naukę cyfr - a chyba wiemy już, że przez zabawę dzieci lepiej i skuteczniej się uczą, prawda? Nie ma więc co z nimi wałkować w kółko "suche" powtarzanie od jeden do dziesięciu - lepiej pozwolić na to, aby po kolei odpowiednie cyfry były wkręcone w opowieść o zapracowanej koparce, która pokonuje wszystkie przeciwności i dzielnie pracuje!

To - co według mnie jest najważniejsze - to obecność kartonowych stron oraz dosyć niewielkie wydanie. Jest to książeczka "na jeden raz" - przeczyta się ją od razu całą na dobranoc, zanim dziecko zaśnie. Co więcej, rymy ułatwiają zapamiętywanie całości tekstów i historii, dzięki czemu nauka liczenia jest zdecydowanie dużo skuteczniejsza. 

Nie ma się co za bardzo rozpisywać na temat tej książeczki - bo jest ona dosyć krótka, skierowana głównie do młodszych dzieciaczków, które albo jeszcze nie umieją czytać, albo dopiero co zaczynają się uczyć (mogę powiedzieć, że wiek przedszkolny to taki najbardziej docelowy). Po prostu dodam, że patrząc na "Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy" na mojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech - a to chyba całkiem dobra rekomendacja, prawda?


Autor: Ingela P Arrhenius

Tytuł: Gdzie się schował piesek? Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego

Wydawnictwo: HarperKids Polska [współpraca reklamowa] 

Data wydania: 2025

Ilość stron: 10


Opis:

Gdzie się schował piesek? to nowa książeczka z serii Zabawa w chowanego. Akademia Mądrego Dziecka.

Duże, filcowe klapki, odporne na ciągnięcie, zapewniają super zabawę. Na każdej stronie dzieci znajdą barwne ilustracje i pytanie. Gdzie się schował kotek? myszka? królik? piesek? Za każdym razem, gdy maluszek otwiera miękką klapkę, znajduje w niej wizerunek zwierzątka. A na ostatniej stronie na dzieci czeka niespodzianka - bezpieczne lusterko, w którym znajdą odpowiedź na „A gdzie ty jesteś?” 

Książka jest dostępna w sieci Rossmann

Seria książeczek Zabawa w chowanego to świetny pomysł na wspólne spędzenie czasu z maluchem. Otwieranie okienek pomaga ćwiczyć mała motorykę, a barwne ilustracje stymulują zmysł wzroku. 

Polecamy inne książeczki w serii Zabawa w chowanego: Gdzie się schował kurczaczek?, Gdzie się schował samochód?, Gdzie się schował jednorożec?, Gdzie się schował kotek?, Gdzie się schował traktor? oraz Gdzie się schował króliczek? 


Recenzja:

Opis właściwie zdradza większość rzeczy, które mogłabym o tej pozycji napisać - bo te dziesięć stron "Gdzie schował się piesek?" opiera się głównie na odkrywaniu dużych, filcowych klapek, które pozwalają na pobudzenie ciekawości poznawczej dziecka, rozwoju jego funkcji poznawczych - oraz - co najważniejsze: na zabawie sensorycznej.

Zgadzam się w pełni z tym, że klapki filcowej wydają się nie do zdarcia - testowałam to na dzieciach w przedszkolu podczas zajęć indywidualnych - dzieciaki w wieku trzech lat były zachwycone, chociaż wydaje mi się też, że i młodsze dzieci zdecydowanie są w stanie z tą pozycją zakolegować. 

To, co jest według mnie genialnym konceptem, to obecność lusterka pod ostatnią filcową klapą - wraz z pytaniem "a gdzie ty jesteś?" - uczy to samoświadomości, co jest bardzo ważne. I chociaż psychologicznie i rozwojowo nie przeskoczymy momentu, w którym dziecko poczuje większą niezależność i moment tego, że nie jest właściwie zespojone z rodzicem, to warto to lusterko wykorzystywać też do nauki min (podstawy nauki o emocjach) czy do wskazywania w stylu: "a gdzie masz nosek?".

Karton, fajny format. Kocham tę serię - po prostu.


Autor: Marion Cocklico

Tytuł: Dom. Akademia Mądrego Dziecka. Moja książeczka z okienkami

Wydawnictwo: HarperKids Polska [współpraca reklamowa] 

Data wydania: 2025

Ilość stron: 10


Opis:

Moja książeczka z okienkami to seria książek, ukazująca się w znanej wszystkim Akademii Mądrego Dziecka.

Cykl został stworzony z myślą o małych czytelniczkach i czytelnikach, znających już serie Pierwsze słowa i Pierwsze bajeczki, czyli dzieciach, które są gotowe na więcej zabawy i nauki oraz dłuższe czytanie.

Książeczka Dom przedstawia przedmioty, znajdujące się w różnych pomieszczeniach. W trakcie lektury dzieci poznają sprzęty kuchenne, uczą się do czego służą kuchenka i zlew, co można włożyć do garnka. Zaglądają do salonu, w którym rodzina wspólnie spędza czas bawiąc się i czytając. Nie zabrakło również stron poświęconych łazience, w której można leżeć w wannie lub wziąć prysznic. Wisienką na torcie jest wizyta w pokoju dziecięcym.

Dom to książka, która przekazuje maluchom sporą porcję wiedzy. Otwieranie okienek skrywających ciekawostki to świetne ćwiczenie dla małych paluszków!

W serii Moja książeczka z okienkami ukazały się też inne tytuły: Pojazdy, Owoce oraz Las.


Recenzja:

Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie słyszał od dziecka jakiegoś pytania, które wydawało się nam z kosmosu albo takiego, które totalnie nie przyszło by nam na myśl, chociaż sprawa w sumie nie tyle jest kosmiczna, co wydawało nam się to takie... proste i zrozumiałe. Cóż, dla dziecka, które odkrywa świat, wiele rzeczy jest niejasnych, niezrozumiałych - a często, gdy dołożymy do tego dziecięcą kreatywność, wychodzą nam właśnie takie pytania z kosmosu.

Dlaczego o tym wspominam? Cóż, bo książeczka "Dom. Akademia Mądrego Dziecka. Moja książeczka z okienkami" jest wydana właśnie po to, by część z tych pytań nie została zadawana - w końcu chyba każdy powinien wiedzieć co dokładnie robi się w kuchni, w łazience i czym jest właściwie dla nas cały ten dom (spojler: fajny morał, że jest to nasze schronienie zarówno w dzień, jak i w nocy). Dodam, że okienek jest ponad dziesięć, plus do tego dwa ruchome elementy (które zmieniają tło) - więc dziecko będzie zachwycone tym, jak może dowiadywać się w prosty sposób, dlaczego ten nasz dom wygląda tak, a nie inaczej... 

Solidnie wydane (chociaż wiadomo - przy książeczce z okienkami, jeśli dziecko jest zbyt energiczne, okienka można uszkodzić, to jednak tylko tektura), grube kartki, doskonały format. Pod tym kątem nie mam totalnie nic do zarzucenia - jedynie prośbę, aby pojawiało się w tym cyklu jeszcze więcej pozycji!


Autor: Marion Cocklico

Tytuł: Las. Akademia Mądrego Dziecka. Moja książeczka z okienkami

Wydawnictwo: HarperKids Polska [współpraca reklamowa] 

Data wydania: 2025

Ilość stron: 10


Opis:

Książki z serii Moja książeczka z okienkami skierowane są do wszystkich dzieci, które znają już kartonowe książeczki z cykli Pierwsze słowa i Pierwsze bajeczki oraz gotowe są na więcej zabawy i nauki oraz dłuższe czytanie!

Książeczka Las  pozwala dzieciom poznać różne zwierzęta i rośliny. Królem lasu jest ogromne drzewo. Mali czytelnicy i czytelniczki dowiedzą się, jak jest zbudowane, do czego służą korzenie i na czym rosną liście. Na kolejnych stronach znajdą informacje o mieszkające wśród drzew zwierzętach, takich jak wiewiórka, lis czy sarna. Przeczytają również o tym gdzie jak orzechy laskowe i żołędzie oraz gdzie szukać chrabąszczy oraz grzybów. Nie zabrakło tu również informacji zamieszkiwanych przez małpki i papugi o lasach egzotycznych, w których 

Liczne okienka zawierają dodatkowe ciekawostki.

W serii Moja książeczka z okienkami ukazały się również tytuły: Owoce, Pojazdy i Dom


Recenzja:

Przed chwilą recenzowałam "Dom" z tej samej serii - teraz pora na "Las. Akademia Mądrego Dziecka. Moja książeczka z okienkami" - i na piętnaście okienek do odkrywania oraz dwie zmiany tła (np. z maliny na jeżynę). 

Jestem wielką zwolenniczką poznawania przyrody poprzez obserwację, doświadczenia, spacerowanie. W ogóle kontakt z naturą jest dobry nie tylko dla dziecka, ale też dla dorosłego. Ale najpierw, żeby przejść też do pewnych praktycznych rzeczy, musimy się co nieco o tym lesie dowiedzieć - o jego florze, o jego faunie, aby później wiedzieć na przykład, że to zwierzątko, które chcemy wypatrzeć to wiewiórka, albo że tak wygląda żołądź, który mamy w planach pozbierać.

"Las. Akademia Mądrego Dziecka. Moja książeczka z okienkami" to świetna podstawa do tego, aby wprowadzać dziecku pewną wiedzę - oczywiście od podstaw, bo nie bez powodu na tylnej części okładki jest napisane, że pozycja ta jest odpowiednia dla dziecka powyżej pierwszego roku życia. Docelową grupą są oczywiście przedszkolaki...

I tak, jak w przypadku książeczki "Dom" - fajne wydanie, grube strony, dobrej jakości treści i niesamowite ilustracje. Jedyne zastrzeżenie, ale to już ryzyko (według mnie) warte podjęcia - że dziecko nie może siłować się i ciągnąć tych okienek w taki sposób, by uszkodziło trwale książkę (dodam, że uszkodzenie ich wcale nie jest takie łatwe, bo sama lekko pociągnęłam, ale dla wielokrotnie próbującego i chcącego pewnie nie byłoby aż takiego problemu, żeby coś uszkodzić).

Czekam szczególnie na Warzywa i Farmę z tej serii - bo widzę, że takich jeszcze nie ma, a uważam, że to może być świetne.


Autor: Ingela P Arrhenius

Tytuł: Gdzie się schował króliczek? Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego

Wydawnictwo: HarperKids Polska [współpraca reklamowa] 

Data wydania: 2025

Ilość stron: 10


Opis:

Gdzie się schował króliczek? to nowa książeczka z serii Zabawa w chowanego. Akademia Mądrego Dziecka.

Duże, filcowe klapki, odporne na ciągnięcie, zapewniają super zabawę. Na każdej stronie dzieci znajdą barwne ilustracje i pytanie. Gdzie się schował kotek? myszka? królik? piesek?

Za każdym razem gdy maluszek otwiera miękką klapkę, znajduje w niej wizerunek zwierzątka. A na ostatniej stronie na dzieci czeka niespodzianka - bezpieczne lusterko, w którym znajdą odpowiedź na „A gdzie ty jesteś?” 

Seria książeczek Zabawa w chowanego to świetny pomysł na wspólne spędzenie czasu z maluchem. Otwieranie okienek pomaga ćwiczyć mała motorykę, a barwne ilustracje stymulują zmysł wzroku. 

Polecamy inne książeczki w serii Zabawa w chowanego: Gdzie się schował kurczaczek?, Gdzie się schował samochód?, Gdzie się schował jednorożec?, Gdzie się schował kotek?, Gdzie się schował traktor? oraz Gdzie się schował piesek? 


Recenzja:

Wróćmy jeszcze na chwilę do filcowych klapek, które są naprawdę genialne, szczególnie dla młodszych dzieci, które chcą trochę sensorycznie poznawać świat i doceniają takie wspólne czytanie - że chociaż ktoś oczywiście prowadzi narrację, czyta pytania, to ta mała rączka też tam może brać czynny udział w poznawaniu treści - bo w końcu dopóki filcowych klapek się nie ruszy, to na postawione pytania trudno odpowiedzieć.

Tak jak w książce o poszukiwaniu pieska, tak tutaj - w tytule o króliczku - też na końcu mamy lusterko i pytanie o to gdzie jesteś ty. Uważam, że to naprawdę fajne i wartościowe narzędzie do pracy z dzieckiem, szczególnie, że to dalej jest wtedy dla niego proces zabawy, a nie odpowiadanie na jakieś uciążliwe pytania rodziców, którzy ciągle coś wymagają i dopytują! Mam więc nadzieję, że w innych książeczkach z tego cyklu (nie miałam okazji widzieć więcej niż tę o piesku i tę o króliczku) też są takie lusterka.

Myślę sobie, że to doskonała sprawa dla najmłodszych dzieci. Mało tekstu, kartonowe wydanie (o zaokrąglonych rogach), dużo intensywnych kolorów. Ze swojej strony definitywnie polecam, bo są to treści, które jestem w stanie rekomendować do zabawy z najmłodszymi - i mówię to jako psycholog dziecięcy.


Autor: zbiorowy

Tytuł: Bing. Moje pierwsze puzzle

Wydawnictwo: HarperKids Polska [współpraca reklamowa] 

Data wydania: 2025

Ilość stron: - 


Opis:

10 kartonowych stron i 5 dużych elementów do stworzenia układanki z ulubionymi bohaterami, a do tego proste teksty związane z Bingiem i jego przyjaciółmi.

Bing słyszy dookoła odgłosy parku, Sula dotyka gładkiej piłki, Pando delektuje się lodami, a Koko wącha kwiaty. Podążając za swymi ulubionymi bohaterami, kilkulatek szybko nauczy się nazywać wrażenia, które rozpoznaje za pomocą zmysłów: obrazy i kolory, dźwięki, faktury, zapachy z najbliższego otoczenia oraz smaki. A przy okazji spędzi chwilę na zabawie i ćwiczeniu zdolności manualnych niezbędnych na pierwszym, przedszkolnym etapie edukacji. Pomogą w tym duże puzzle, które są elementem książki. Na każdej rozkładówce znajduje się miejsce na jeden z nich, tak, by dziecko nie miało problemu z dopasowaniem go do strony. Wszystkie razem, wyjęte ze środka, składają się na dodatkową atrakcyjną ilustrację. Co więcej, można układać je również bez korzystania z książki. Całość jest solidnie wykonana i ma bezpieczne zaokrąglone rogi. Wytrzyma wiele godzin zabawy i najróżniejszych dziecięcych eksperymentów.

Książka jest dostępna w sieci Rossmann


Recenzja:

Bing to kultowa seria - chyba każdy maluszek już go zna. No, nie tylko maluszek, bo myślę, że w tym momencie Bing się wdarł do świata bajek na tyle mocno, że i starsze dzieci świetnie go kojarzą. Więc pewnie, znając swoje dziecko, dobrze wiecie, co by odpowiedziało, gdyby ktoś zapytał go, czy ma ochotę nie dosyć, że o Bingu poczytać, to jeszcze ułożyć na jego podstawie pięć dużych puzzli? 

Historie o Bingu są przyjemne, poznajemy różne zmysły - na przykład w przypadku słuchu nie dosyć, że najpierw sami możemy pewne odgłosy wydawać, to jeszcze Bing zachęca nas do tego, żebyśmy sami użyli uszu i posłuchali, co dzieje się wokół nas. To naprawdę sensowne odkrywanie świata - bo trudno dziecko zachęcić do podobnych czynności, gdy nie ma odpowiedniego kontekstu.

Co więcej, puzzle nie dosyć, że są duże, to jeszcze mają śliczne grafiki - i układając je w docelowy rządek świetnie się prezentują. Z góry oczywiście dodaję, że nie dla wszystkich dzieci ułożenie pięciu puzzli jest łatwe - bardzo wiele zależy od wieku, zdolności poznawczych dziecka i od tego, czy wcześniej ćwiczono z nim układanie układanek, innych puzzli i tak dalej.

Jak dla mnie to genialna pozycja dla dzieci w wieku przedszkolnym! I wyczekuję na kolejne książeczki (może o innych bohaterach?), które też zawierałyby puzzle i proponowały tak ciekawe aktywności.


To co, która z tych pozycji najbardziej wpadła Wam w oko?

środa, 19 lutego 2025

Książki dla dzieci - 9 nowości, o których warto usłyszeć!

Autor: Zbiorowy

Tytuł: Muminek, Tatuś Muminka i wielka powódź

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 32


Opis:

Gdy na dworze szaleje burza, Tatuś Muminka snuje opowieść o wielkiej powodzi, która przed laty porwała Dom Muminków. Dołącz do zasłuchanego Muminka i pozwól się oczarować opowiadaniu Tatusia. Przekonaj się, jakie perypetie towarzyszyły bohaterom poszukującym utraconego domu i co dobrego może wyniknąć z katastrofy takiej jak powódź.

Ta przepiękna, ciepła i pełna optymizmu historia to nowa interpretacja pierwszego i jednego z najbardziej znanych muminkowych opowiadań Tove Jansson. Napisana na nowo prostym językiem będzie zrozumiała dla najmłodszych dzieci. Może stanowić dla nich zarówno ciekawą historię, jak i mądrą przypowieść o tym, że nawet najgorsze wydarzenia są w stanie nieść ze sobą pozytywne zmiany. Starsi czytelnicy odnajdą tu niezwykły, bezpieczny klimat świata Tove Jansson, który znają z własnego dzieciństwa, i docenią ujmujące, przygotowane na podstawie oryginalnych grafik autorki ilustracje. Ta piękna książka będzie idealną lekturą dla całej rodziny i punktem wyjścia do fascynujących rozmów z najmłodszymi.


Recenzja:

Muminki to nostalgiczne wspomnienia jeszcze z czasów mojego dzieciństwa - a i moi rodzice doskonale je znają. Nic dziwnego, to kultowe postacie, które są bardzo sympatyczne - i o których nie warto zapominać. Myślę sobie, że Muminki to połączenie świetnych ilustracji, fajnych (i prostych do zrozumienia) treści, które zachwycą zarówno dziecko, jak i jego najbliższych, a do tego to też pewnego rodzaju pozycja, która jest gwarantem tego, że pewne granice nie zostaną przekroczone (o co nie trudno w obecnym świecie - dla mnie na przykład większość bajek nadawanych w tych płatnych programach, powinna mieć oznaczenia wiekowe od co najmniej 10 lat...).

Wróćmy jednak do książeczki, którą teraz recenzuję! Powódź - z racji ostatnich wydarzeń w Polsce - jest dosyć aktualnym tematem. Myślę sobie, że chociaż to nie do końca realistyczna opowieść (dom się nie przenosi wraz z wodą w idealnym stanie), ale jest to swego rodzaju zaczątek do tego, aby opowiedzieć dziecku, dlaczego ktoś buduje dom po powodzi w innym miejscu: a myślę, że takich osób w Polsce też obecnie będzie sporo...

Mówiąc w skrócie: prześliczna książeczka dla dzieci w wieku przedszkolnym!


 Autor: Weronika Starzyńska

Tytuł: Ćwiczenia dla przedszkolaków z elementami metody Montessori

Wydawnictwo: SBM [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2024

Ilość stron: 128


Opis:

Ćwiczenia dla przedszkolaków z elementami metody Montessori wspomagają rozwój mowy, grafomotoryki oraz sprawności manualnej dziecka. W przystępny i przyjemny sposób wprowadzają do życia codziennego nowe słownictwo i utrwalają nabyte umiejętności. Rodzic znajdzie w książce wskazówki, jak urozmaicić zadania, pracując sensorycznie w domu, oraz jak przygotować domowy kącik Montessori, w tym pomysły na samodzielnie wykonane pomoce.

Metoda Marii Montessori uwzględnia potrzeby rozwojowe najmłodszych, począwszy od rozwoju koncentracji, zmysłów, wrażliwości, cierpliwości po naukę przez działanie i samodzielność.

Ilustrował: Marek Regner.


Recenzja:

Montessori to wspaniała metoda, która pomaga w rozwijaniu dzieci - i to w różnych aspektach. Myślę sobie, że ten system dla przedszkolaków i dzieci w wieku szkolnym ma niewątpliwie wiele zalet. Oczywiście są też nieliczne wady - chociaż to też zależy, jak kto na pewne sprawy patrzy. Wychodzę jednak z założenia, że książeczki z dodatkami tej metody, szczególnie dla przedszkolaków, które nie potrzebują jeszcze ścisłego programu nauczania, praktycznie minusów nie mają.

"Ćwiczenia dla przedszkolaków z elementami metody Montessori" to fantastyczny zbiór ćwiczeń - jak dla mnie można je kserować i przerabiać z dzieckiem nawet kilkukrotnie, jeśli w pewnych aspektach występują jakieś problemy. Oczywiście niekoniecznie należy to ćwiczenie powtarzać z dnia na dzień, ale działów tematycznych jest sporo (m.in. kolory, kształty, cyfry).

Książka jest naprawdę sensowna pod kątem ćwiczeń - a patrząc na to, że cena jest atrakcyjna (prawie jak za darmo!), to naprawdę się opłaca. Ponad sto stron zajęć za mniej niż dwadzieścia złotych? Oceńcie sobie sami!

Ja jestem na "tak"!


Autor: zbiorowy

Tytuł: Muminki. 100 naklejek

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 16


Opis:

Zakręcone labirynty, wyszukiwanie różnic między obrazkami, uzupełnianie scenek i wiele innych fantastycznych zadań, a do tego ponad 100 naklejek. To wszystko czeka na ciebie w tej książce! Do zabawy zapraszają bohaterowie opowieści Tove Jansson ? Muminek, jego rodzice, Mała Mi i Włóczykij. Dołącz do nich i baw się dobrze, rozwiązując łamigłówki i przyklejając naklejki. Zadania zostały pomyślane tak, aby każde dziecko, niezależnie od swych indywidualnych zdolności i upodobań, mogło znaleźć coś dla siebie. Są tu więc zadania pozwalające skupić się na zdolnościach manualnych czy twórczych, łatwe zagadki logiczne, odrobina kolorowania i kształtujące spostrzegawczość ćwiczenia w poszukiwaniu różnic między obrazkami. Choć łamigłówki są proste, do większości z nich przygotowano odpowiedzi. Część naklejek przyda się przy rozwiązywaniu zadań, a część można wykorzystać, naklejając je w innych miejscach. Oczywiście, zawsze za zgodą rodzica!

W serii 100 naklejek ukazały się także książki poświęcone innym znanym z kreskówek i filmów postaciom. Warto zebrać wszystkie!


Recenzja:

W przypadku tej książki zbyt wiele nie da się powiedzieć - oprócz tego, że to fenomenalna zabawa dla przedszkolaków! Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie wie, że dzieciaki kochają naklejki! Prawda jest taka, że często to największa motywacja/nagroda dla każdego przedszkolaka. 

Gdy do tego wszystkiego dorzucimy różne zabawy, które rozwijają funkcje poznawcze, okazuje się, że chociaż mamy tu tylko szesnaście stron, to jest tu sporo zabawy! Oczywiście to raczej książeczka "na jeden raz" - bo jak się zużyją naklejki, a dziecko znajdzie już wszystkie różnice, uzupełni wszystkie zadania, to nic już nie zostanie do wypełniania. Mimo wszystko myślę sobie, że jest to fajny tytuł - bo patrząc na cenę samych naklejek z Muminkami, mogę odnieść wrażenie, że tutaj zadanka są wręcz gratisowo!


 Autor: zbiorowy

Tytuł: Mój dzień z Bingiem. Zabawy i zadania z naklejkami

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 24


Opis:

Dołącz do Binga i Flopa i przekonaj się, jak wygląda ich dzień! Pomóż króliczkowi ubrać się i zjeść śniadanie, przejdź się z nim do parku, pobaw się w ogrodzie z Pando, namaluj obraz z Sulą i zrób zakupy w sklepie Poli! Dzięki tej książce to możliwe! Zawarte tu prościutkie zadania z naklejkami pozwolą dziecku towarzyszyć ulubionym bohaterom podczas ich codziennych zajęć. Maluch może pomóc Bingowi znaleźć w sklepie rzeczy z listy zakupów Flopa, nauczyć się nazw kolorów, a na koniec, razem z Bingiem, wysłuchać opowieści na dobranoc i położyć się spać.

Tę uroczą książkę można wykorzystać na wiele sposobów. Wykonywanie prostych poleceń zawartych na każdej stronie i przyklejanie naklejek da maluchom dużo radości i satysfakcji. Na stronach z dużymi ilustracjami można również wyszukiwać kolorów czy postaci, a plan dnia Binga może służyć za punkt wyjścia do stworzenia własnych codziennych rytuałów. Duże litery pomogą dziecku oswajać się z czytaniem, a naklejki mogą posłużyć do wykonania artystycznych projektów w domu. Każde zadanie to także okazja do tego, by porozmawiać z dzieckiem o jego emocjach, upodobaniach czy przygodach związanych z daną czynnością.


Recenzja:

Bing to postać, która szturmem wkradła się w serca dzieciaków, odkąd tylko powstała w 2014 roku - jest zresztą serial publikowany do dnia dzisiejszego. Nie jest to więc bajka mojego dzieciństwa, ale pracując w trzech przedszkolach jako psycholog, mam świadomość, że jest to coś, co dzieciaki naprawdę lubią. Opowieści o trzyletnim króliczku zdecydowanie trafiają w gusta najmłodszych!

Mam więc tu dziś dla Was pozycję z szybką rekomendacją kilkunastu stron zadań, które zawierają do tego naklejki. Myślę, że najbardziej ta pozycja jest skierowana dla dzieci w wieku trzech, może czterech lat - ale ogólnie docelowo to po prostu grupa przedszkolna.

Jeśli lubicie ćwiczyć z dzieckiem funkcje poznawcze (mówiąc szeroko: bo i pamięć, i spostrzegawczość, i kilka innych rzeczy), to zdecydowanie polecam. W ogóle taki ćwiczenia są warte tego, żeby wprowadzać je na co dzień do zabawy z dzieckiem - bo dla niego w tym wieku to nie jest ciężka praca i obowiązek, ale raczej forma zabawy!


 Autor: zbiorowy

Tytuł: Bluey. Mini-Blue. Moja czytanka

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 24


Opis:

Blue postanawia pomalować sierść swojej siostry tak, by bardziej przypominała ją samą. Kiedy Bingo wygląda już jak mała Blue, siostra uczy ją kluczowych dla siebie umiejętności: narzekania podczas wykonywania domowych obowiązków, głośnego śpiewania i mówienia bez przerwy. Teraz w domu rodziny Łączków mieszkają dwie Blue! Czy rodzice będą tym faktem zachwyceni? A co zrobią, gdy obie córki zamienią się w Bingo?

Ta pełna humoru opowieść została napisana na podstawie odcinka serialu Bluey, a ilustracje zostały zaczerpnięte wprost z animacji. Opowiadanie dotyka motywów takich jak indywidualność, rywalizacja między rodzeństwem, lęk przed odrzuceniem i potrzeba akceptacji. W książce jest wszystko, co uwielbiają fani i fanki kreskówki w każdym wieku – wyjątkowy klimat, zabawne wyrażenia, codzienne życiowe prawdy, dużo pozytywnej energii i mądre, acz nienarzucające się przesłanie. Książeczka ma niewielki format i z łatwością zmieści się do torebki mamy, kieszeni taty albo do dziecięcego plecaka, dzięki czemu może towarzyszyć młodemu czytelnikowi w podróży, w poczekalni u lekarza albo podczas pieszej wycieczki. Dzięki dużym literom i prostym tekstom doskonale nadaje się do nauki czytania, a kolorowe ilustracje można oglądać nawet wtedy, gdy treść opowiadania zna się już na pamięć.


Recenzja:

Blue jest kolejnym przykładem na to, jak rewolucjonizuje się rynek bajek. Nadawana od 2018 roku bajka o sześcioletniej suczce i jej rodzinie jest hitem - więc jeśli planujecie zachęcić dziecko do nauki czytania, historia "Mini-Blue" jest zdecydowanie fajnym rozwiązaniem: bo łączy w sobie ulubioną tematykę dziecka, fajne ilustracje, spore literki (i dosyć krótkie teksty), a do tego całkiem sympatycznych bohaterów. 

Co prawda mam wrażenie, że bajka pewne zagadnienia przedstawia w szerszy sposób - ale wiadomo, że w formie książki wszystkiego nie dało się przedstawić i nie wszystkie niuanse dało się spisać. 

Dodam oczywiście, że akurat to wydanie pod kątem technicznym jest bardzo przyjemne - super tekstura okładki, fajny papier w środku. Nie jest to też format a4, niczym zwykła kartka papieru, więc też jest to plus - bo łatwiej to gdzieś ze sobą do torebki zabrać, nawet jak się jedzie na jakiejś ferie czy inny wypad poza dom rodzinny. Nie powiedziałabym jednak, że zmieści się do kieszeni - jak sugeruje to opis - bo szerokość jest znacznie większa niż zeszytu: a już nawet zeszyt się raczej do kieszeni nie spakuje...

Wydaje mi się, że warto polecić, chociaż tematyka tego konkretnego opowiadania jest momentami dziwna... Niemniej jednak przesłanie, że warto być zawsze sobą, jest raczej okej!


 Autor: zbiorowy

Tytuł: Bluey. Mamo-szkoła. Moja czytanka

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa] 

Data wydania: 2025

Ilość stron: 24


Opis:

Tego wieczora Blue nie chce się kąpać. Woli bawić się w Mamo-szkołę. Zabawa jest pozornie prosta – wystarczy zaopiekować się „dziećmi“, czyli kolorowymi balonami. Kłopot w tym, że dzieci wcale nie chcą słuchać się swojej mamy, a każde z nich ma własny pomysł na spędzenie wieczoru. Co zrobi Blue, żeby zapanować nad gromadką niesfornych maluchów?

Ta pełna humoru opowieść została napisana na podstawie odcinka serialu Bluey, a ilustracje zostały zaczerpnięte wprost z animacji. Opowiadanie dotyka motywów takich jak komunikacja między dziećmi i rodzicami, poszukiwanie porozumienia, posłuszeństwo, nieposłuszeństwo, dziecięca potrzeba niezależności i poznawania świata na własną rękę. W książce jest wszystko, co uwielbiają fani i fanki kreskówki w każdym wieku – wyjątkowy klimat, zabawne wyrażenia, codzienne życiowe prawdy, dużo pozytywnej energii i mądre, acz nienarzucające się przesłanie.

Książeczka ma niewielki format i z łatwością zmieści się do torebki mamy, kieszeni taty albo do dziecięcego plecaka, dzięki czemu może towarzyszyć młodemu czytelnikowi w podróży, w poczekalni u lekarza albo podczas pieszej wycieczki. Dzięki dużym literom i prostym tekstom doskonale nadaje się do nauki czytania, a kolorowe ilustracje można oglądać nawet wtedy, gdy treść opowiadania zna się już na pamięć.


Recenzja:

Ta książka ma dużo lepsze przesłanie niż ta poprzednia - mam wrażeniem, że jest przede wszystkim bardziej przemyślana. Co prawda opis nie do końca chyba to odzwierciedla, ale faktycznie tak jest: a przynajmniej mnie się tę konkretną część czytało lepiej.

Po raz kolejny wydanie jest naprawdę bardzo w porządku pod kątem jakości. Ten papier pod kątem dotyku tekstury jest naprawdę przyjemny - fajnie by było, gdyby był on stosowany częściej na polskim rynku wydawniczym, nie tylko do niektórych książek dla dzieci. Ale rozumiem też czemu nie jest - pewnie chodzi o zbyt wysokie koszty produkcji, jeśli miałaby być na nim drukowana cała powieść...

Wróćmy jednak do kwestii "Mamo-szkoła" - opowiadania opartego na podstawie jednego z odcinków bajki. Myślę sobie, że po raz kolejny - fenomen Bluey pomoże tu przede wszystkim w nauce czytania i w zachęceniu dziecka do tego, aby jednak nie migał się od tego. Wiadomo, że zwykle szkolne czytanki nie są powalające pod kątem tematu i zwykle nie wspierają zainteresowań dziecka - więc jeśli w domu możemy czytać coś, co najmłodszym może się bardziej spodobać, dlaczego tego nie zrobić?

Jeśli czyta rodzic, jest to książka bardziej na jeden wieczór - miejmy tego świadomość, ale jeśli czyta dziecko: czeka nas dłuższa przygoda z Bluey!


Autor: Tom Bolton

Tytuł: Minecraft. Inżynieria i mechanika. Megazadania. 7-11 lat

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 72


Opis:

Kolejna odsłona serii książek edukacyjnych ze świata Minecrafta – oficjalne wydanie na licencji studia Mojang.

Tom poświęcony inżynierii i mechanice jest przeznaczony dla dzieci w wieku od 7 do 11 lat. Został stworzony zgodnie z nowoczesnym podejściem STEM (science, technology, engineering, mathematics). STEM łączy różne dziedziny nauk ścisłych, stawiając przede wszystkim na praktykę i eksperyment, ograniczając przy tym do minimum konieczność pamięciowego opanowania reguł czy zasad. STEM kładzie nacisk na wspieranie krytycznego myślenia uczniów i na rozwijanie umiejętności takich jak dostrzeganie związków przyczynowo-skutkowych, wyciąganie wniosków i samodzielność w poszukiwaniu rozwiązań.

Dzięki tej książce młodzi czytelnicy wyruszą na spotkanie niesamowitych przygód w świecie Minecrafta, przyswajając jednocześnie wiedzę z zakresu projektowania inżynieryjnego i mechaniki. Na młodych adeptów nauk ścisłych czeka tu mnóstwo wyzwań, zagadek, faktów i ciekawostek. Za każde rozwiązane zadanie przysługuje określona liczba szmaragdów, które na końcu książki „wymienia się” na nagrody. Podsumowaniem każdego rozdziału jest projekt, który można zrealizować w grze, wykorzystując zdobytą wiedzę.

Bogactwo informacji zawartych w tej książce jest ogromne. Są one przy tym podane w przystępnej i przyjaznej dla uczniów formie. Na kolejnych stronach, wędrując przez świat Minecrafta, czytelnicy poznają historię kolei, analizują, na czym polega geniusz średniowiecznych inżynierów wyprzedzających swoje czasy i tworzących fortyfikacje, które do dziś budzą podziw i szacunek. Przekonują się także, jak fascynującymi konstrukcjami są mosty, przecinające rzeki i doliny, będące połączeniem sztuki i inżynierii i jednymi z najbardziej niezwykłych konstrukcji na świecie. Zgłębiają też historię automatyzacji ludzkiej pracy, od starożytnych wiatraków po sztuczną inteligencję. Dowiadują się przy tym, jak wygląda proces projektowania technicznego, w jaki sposób inżynierowie definiują problem i zdobywają informacje, aby poprzez opracowanie prototypu, jego testy i ulepszanie zdołać znaleźć rozwiązanie.

Dzięki różnorodności tematów, interaktywnym wyzwaniom i projektom realizowanym w Minecrafcie książka gwarantuje wiele godzin pasjonującej zabawy i pożytecznie spędzonego czasu. To doskonałe połączenie zabawy z edukacją, które rozwija dziecięcą wyobraźnię i umiejętności!

W serii dostępny jest także drugi tom: „Minecraft. Nauki przyrodnicze. Megazadania”. Wkrótce ukażą się także tytuły poświęcone designowi oraz programowaniu. Na uwagę zasługuje ponadto seria wspierająca naukę matematyki oraz języka angielskiego z Minecraftem.

Wszystkie te książki to wydania oficjalne, opracowane we współpracy ze studiem Mojang.


Recenzja:

Jak wyżej pisałam, że fenomenem jest Bing i Bluey, tak jednak nic nie pobije fenomenu Minecrafta! To jest gra i dla młodszych, i dla ciut starszych, i nawet dorośli są w stanie w to grać... I spoko: to nie jest najgorsza gra, można nawet na jej podstawie uczyć dziecka programować (serio!), ale jak we wszystkim: trzeba znać granice i mieć umiar.

Tym razem, jak widzicie pewnie i po opisie, i po okładce, przychodzę do Was z krótką recenzją książki dla starszych dzieci - tych między 7 a 11 rokiem życia. Jak powszechnie wiadomo, Minecraft i wszystko co jest z nim związane, jest idealnym prezentem - dla swojego dziecka, dla dziecka w najbliższej rodzinie, i tak dalej. Myślę sobie, że w tej kwestii to jedno z najbardziej uniwersalnych uniwersów, jakie powstało. I chyba nie ma osoby, która go nie lubi!

Wróćmy jednak do książki "Minecraft. Inżynieria i mechanika. Megazadania. 7-11 lat" - i dodajmy, że ja nie ukrywam, że praktycznie nie miałam okazji w tę grę grać, bardziej byłam obserwatorem, więc nie do końca rozróżniam pewne postacie, miejsca czy inne rzeczy, typu minerały. Ale przeciętne dziecko ma to w małym paluszku. Więc gdy ja otwieram "Minecraft. Inżynieria i mechanika. Megazadania. 7-11 lat" wielu rzeczy mimo wszystko pod kątem uniwersum nie rozumiem - ale mój chrześniak, który jest ogromnym fanem, dosłownie pożerał tę książkę wzrokiem.

To co według mnie jest za to ogromnym plusem tej pozycji, to kwestia przede wszystkim tego, że uczy ona logicznego myślenia, szczególnie w zakresie myślenia przyczynowo-skutkowego. Dzieci nie rodzą się z taką umiejętnością, ona zwykle pojawia się dopiero w późniejszym etapie rozwoju mózgu i trzeba też nad nią ćwiczyć, żeby jak najlepiej tę umiejętność opanować. Także według mnie bez wątpienia po prostu warto zainwestować w ten tytuł. 

Jest na rynku oczywiście wiele nieprzydatnych tytułów, wiele jest też takich, które nie są adekwatne do wieku dziecka lub w żaden sposób nie pomagają mu się rozwijać. "Minecraft. Inżynieria i mechanika. Megazadania. 7-11 lat" jednak z czystym sumieniem jestem w stanie polecić i rekomendować dalej!


 Autor: Tom Bolton

Tytuł: Minecraft. Nauki przyrodnicze. Megazadania. 7-11 lat

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 72


Opis:

Kolejna odsłona serii książek edukacyjnych ze świata Minecrafta – oficjalne wydanie na licencji studia Mojang.

Tom poświęcony naukom przyrodniczym jest przeznaczony dla dzieci w wieku od 7 do 11 lat. Został stworzony zgodnie z nowoczesnym podejściem STEM (science, technology, engineering, mathematics). STEM łączy różne dziedziny nauk ścisłych, stawiając przede wszystkim na praktykę i eksperyment, ograniczając przy tym do minimum konieczność pamięciowego opanowania reguł czy zasad. STEM kładzie nacisk na wspieranie krytycznego myślenia uczniów i na rozwijanie umiejętności takich jak dostrzeganie związków przyczynowo-skutkowych, wyciąganie wniosków i samodzielność w poszukiwaniu rozwiązań.

Dzięki tej książce młodzi czytelnicy wyruszą na spotkanie niesamowitych przygód w świecie Minecrafta, przyswajając jednocześnie wiedzę z zakresu biologii, geologii, techniki i matematyki. Na młodych adeptów nauk ścisłych czeka tu mnóstwo wyzwań, zagadek, faktów i ciekawostek. Za każde rozwiązane zadanie przysługuje określona liczba szmaragdów, które na końcu książki „wymienia się” na nagrody. Podsumowaniem każdego rozdziału jest projekt, który można zrealizować w grze, wykorzystując zdobytą wiedzę.

Bogactwo informacji zawartych w tej książce jest ogromne. Są one przy tym podane w przystępnej i przyjaznej dla uczniów formie. Na kolejnych stronach, wędrując przez różne biomy Minecrafta, czytelnicy poznają cykle życiowe płazów, gadów i ssaków, dowiadują się, czym jest zjawisko fotosyntezy, jak rozmnażają się rośliny, czym są ekosystemy i co może zakłócać ich równowagę. Poznają też pojęcie łańcucha pokarmowego, zgłębiają geologię, przyglądają się oszałamiająco kolorowym rafom koralowym, odkrywają fakty związane z odnawialnymi źródłami energii i wiele, wiele więcej.

Dzięki różnorodności tematów, interaktywnym wyzwaniom i projektom realizowanym w Minecrafcie książka gwarantuje wiele godzin pasjonującej zabawy i pożytecznie spędzonego czasu. To doskonałe połączenie zabawy z edukacją, które rozwija dziecięcą wyobraźnię i umiejętności!

W serii dostępny jest także drugi tom: „Minecraft. Inżynieria i mechanika. Megazadania”. Wkrótce ukażą się także tytuły poświęcone designowi oraz programowaniu. Na uwagę zasługuje ponadto seria wspierająca naukę matematyki oraz języka angielskiego z Minecraftem.


Recenzja:

Kolejna perełka z uniwersum Minecraft - i jak dla mnie to jeszcze lepsza i ciekawsza pozycja od tej, którą przed chwilą recenzowałam. Uważam, że to jeden z tych lepiej wykorzystanych potencjałów tej gry jeśli chodzi o jej książkową wersję.

Mamy tutaj chociażby informacje o rodzajach skał, o łańcuchach pokarmowych, o tym czego rodziny potrzebują do wzrostu - i wiele, wiele innych. Nie jest więc to tylko "głupia książka o głupiej grze" - to po prostu duża dawka informacji i wiedzy, która jest przykryta płaszczykiem zainteresowań dziecka: dzięki czemu ono nawet nie wie, że się uczy biologii, geografii, chemii, fizyki czy matmy, bo ma wrażenie, że realizuje kolejne fajne zadanie z uniwersum Minecraft. I jak dla mnie to największa zaleta tego tytułu! Bo dziecko w wieku szkolnym już dużo trudniej do nauki zmotywować niż przedszkolaka...

Nie jest to też zdecydowanie pozycja, którą można przeczytać - i zrealizować - na jeden raz. W tym wieku dziecka to raczej po prostu sensowne wydanie pieniędzy, które może przynieść głównie pozytywne skutki. Jeśli są jakieś negatywne, to ja ich po prostu nie widzę.

Z tego cyklu znam też już chociażby książki o języku angielskim - też są świetne - więc jestem całym sercem za tym, żeby tych tytułów powstawało coraz więcej: i żeby naukę przedstawiać właśnie w taki prosty, jasny i konkretny dla dziecka sposób. Może dzięki temu nauki ścisłe przestaną być tak bardzo znienawidzone przez większość uczniów?!

Jak dla mnie "Minecraft. Nauki przyrodnicze. Megazadania. 7-11 lat" to coś godnego polecenia dla dzieci w kategorii wieku szkolnego. Nie znam zbyt wielu pozycji, które mogłabym polecać każdemu rodzicowi i każdemu dziecku (niezależnie od płci) - ale to jest jedna z nich.

Dajcie szansę na to, aby Wasze dziecko uczyło się poprzez zabawę! Nie ma bowiem nic lepszego i piękniejszego niż wspieranie jego rozwoju, podczas gdy ono nawet nie wie, że właśnie tego się od niego wymaga...


Autor: zbiorowy

Tytuł: Bluey. Jak narysować

Wydawnictwo: HarperKids [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 48


Opis:

Jak narysować Blue i Bingo? A ich rodziców? Oraz Wafla, Dżudo, Teriery i inne postacie z kreskówki, która podbiła serca widzów na całym świecie? Przygotuj ołówek, kredki, gumkę i usiądź wygodnie. A potem otwórz tę książkę i krok po kroku, linia za linią, rysuj swoich ulubionych bohaterów. To naprawdę proste, a do tego przynosi dużo satysfakcji! Każdą z postaci zaprezentowanych w tej książce – od Blue i Bingo (występujących również jako Babunie), poprzez bliższych i dalszych znajomych, aż po Jednorożla, można narysować w kilku prostych krokach.

Zaczynamy więc od podstawowych kształtów, dodajemy detale i wycieramy niepotrzebne linie, a na koniec kolorujemy dzieło. Podążanie za szczegółową, a przy tym prostą instrukcją zapewni świetny efekt nawet tym dzieciom (lub rodzicom), którzy nie są mistrzami ołówka. Rysując swe ulubione postacie, maluchy nie tylko ćwiczą sprawność manualną, spostrzegawczość i koordynację ręka-oko, ale i nabierają pewności siebie oraz odwagi do własnych rysunkowych eksperymentów. Rysowanie pozwala się wyciszyć, zrelaksować i skoncentrować uwagę, a przy okazji daje mnóstwo radości. Książka będzie więc doskonałym towarzyszem zabaw maluchów w przedszkolu albo na imprezie dla dzieci. Może też posłużyć za punkt wyjścia do kolejnych artystycznych projektów, takich jak kartki urodzinowe, laurki, własnoręcznie narysowany komiks czy obrazkowa historia i przygodach Blue!


Recenzja:

Tą pozycją ja bym się nawet docelowo nie zainteresowała, gdyby nie to, że dzieci w przedszkolach, w których pracuję, coraz bardziej nalegają na wspólne rysowanie. Ostatnio rysowaliśmy już nawet dzika ze wskazówek z internetu - a mam też świadomość, że bajka Bluey jest uwielbiana: drukujemy tyle różnych kolorowanek z internetu, które się tyczą całej tej rodzinki, że głowa mała.

Więc zdecydowałam się także zrecenzować "Bluey. Jak narysować" - przede wszystkim ważne jest zaznaczenie tego, że nie jest to dla najmłodszych dzieci. To już raczej dla bardziej utalentowanego sześciolatka - gdy ma rysować sam. Chyba, że młodsze dziecko potrzebuje po prostu mieć coś narysowane, aby później pokolorować: wtedy może zrobić to już czterolatek lub pięciolatek.

Jak dobrze policzyłam mamy tu aż dwadzieścia pięć postaci, które uczymy się rysować od podstaw. Jeśli ta bajka ma jeszcze jakieś postacie - to nic mi o nich nie wiadomo - i to już byłyby chyba postacie dużo dalszego planu.

Można więc powiedzieć, że jeśli ktoś liczy na książkę, która właśnie będzie takim miłym dodatkiem do umilenia czasu: jest to jak najbardziej dobra inwestycja. Zgadzam się też z opisem - starszaki są w stanie ćwiczyć sprawność manualną, spostrzegawczość i koordynację ręka-oko. Nie do końca bym się zgodziła z tym nabieraniem pewności siebie - dzieci i tak zwykle są bardzo kreatywne - a te wspierane na co dzień, które odczuwają, że są kochane, zwykle i tak dobrze bawią się przy rysowaniu, nie potrzebując dodatkowej motywacji. Bez wątpienia jednak dziecko może poczuć się wyjątkowo, gdy narysuje swoją ulubioną postać bez żadnej pomocy!