sobota, 24 stycznia 2026

Danielle L. Jensen - "Zdradziecka królowa"

Autor: Danielle L. Jensen

Tytuł: Zdradziecka królowa

Wydawnictwo: Galeria Książki [współpraca reklamowa z Woblink]

Data wydania: 2020

Ilość stron: 250

Narracja: trzecioosobowa (dwie perspektywy)

Gatunek: romantasy

Ocena: 7,5/10


Opis:

Kiedy mąż Lary został wzięty do niewoli, ona sama myślała tylko o jednym: "Zrobię wszystko, co konieczne, by cię uwolnić".

Lara – królowa na wygnaniu i zdrajczyni – patrzyła, jak jej ojciec podbija Ithicanę, i nie mogła zapobiec katastrofie. Ale kiedy dowiaduje się, że jej mąż Aren został wzięty do niewoli, wie, że ojciec zachował go przy życiu wyłącznie z jednego powodu – jako przynętę dla zdradzieckiej córki.

A ona całkowicie świadomie zamierza połknąć tę przynętę.

Ryzykując życie na Burzliwych Morzach, powraca do Ithicany z planem uwolnienia nie tylko króla, ale też całego Królestwa Mostu spod władzy swego ojca, i to za pomocą jego własnej broni – sióstr, których życie uratowała.

Jednak kiedy Lara i jej towarzyszki opracowują plan uwolnienia Arena z pałacu ojca, wkrótce odkrywają, że choć do środka nietrudno się dostać, zupełnie inaczej wygląda kwestia wydostania Arena i samych siebie z powrotem na zewnątrz. Ucieczka z pałacu wydaje się niemożliwa, a do tego w rozgrywce uczestniczy znacznie większa liczba graczy, niż Lara sądzi, w wojnie zaś o korony, królestwa i mosty wrogowie i sojusznicy nieustannie zmieniają strony. Jednak jej największym przeciwnikiem może się okazać właśnie ten mężczyzna, którego próbuje uwolnić – mąż, którego zdradziła.

Kiedy wszystko, co Lara kocha, jest zagrożone, ona sama musi podjąć decyzję, dla kogo – i dla czego – walczy: dla swojego królestwa, dla męża czy dla samej siebie.

 

Recenzja:

Wow, wow, wow! Mam wrażenie, że Danielle L. Jensen chce mnie coraz bardziej zaskakiwać i oczarowywać. Ale ja w sumie już jestem kupiona - myślę sobie, że ta seria jest jednym z moich ostatnich odkryć i bardzo żałuję, że nie miałam okazji jej wcześniej w całości przeczytać. Ale, ale - z pomocą Woblink teraz to ostro nadrabiam, bo okazuje się, że naprawdę warto czytać takie romantasy.

Od razu dodam, że "Zdradziecka królowa" nie opiera się stricte o wielkie uniesienia i wyznania miłosne - nie licząc kwestii jednej sceny erotycznej (która jest krótka, treściwa i wręcz jak najszybciej pominięta), mamy tu w głównej mierze wartką akcję, dużo dynamizmu, fajne plot twisty. Fabuła się niezwykle sprawnie rozwija, mnóstwo się dzieje - a czytelnik cały czas nie może oderwać wzroku od tekstu. Nie ma chyba opcji, żeby ktoś się przy czytaniu tej książki nudził.

Fabuła skupia się na tym, że Lara chce zrobić wszystko, by odpokutować swoje winy. Wie, że musi zaryzykować nawet własne życie, aby pomóc wyzwolić Arena - i chętnie się na to godzi, bo wie, że bez tego nie będzie można uwolnić królestwa i obywateli spod władzy tyrana, który przy okazji jest ojcem Lary...

Ba, Lara jest w stanie zaryzykować nawet życie swoich sióstr, aby osiągnąć cel - szczególnie, że każda z nich także jest żądna zemsty za to, co je spotkało i jak były traktowane od czasów wczesnego dzieciństwa. Ale mimo szkolenia, które otrzymała główna bohaterka i jej siostry, nie jest łatwo wymyślić plan, który pozwoliłby im wyrwać Arena i samym to wszystko przeżyć...

Do tego wszystkiego poznajemy perspektywę także bardziej pod kątem myśli Arena - który też kombinuje na wszystkie sposoby, jak stworzyć sobie okazję do tego, aby coś ugrać dla siebie i swojego królestwa, gdzie jednocześnie wróg chce zrobić wszystko, aby złamać upadłego króla i by ten powiedział dokładnie, jak zdobyć ostatnią wyspę, która stawia mu czoło. Mówiąc w skrócie: w tym tytule liczy się jedno - walka z własnymi słabościami i zrobienie wszystkiego, by przetrwać i odrodzić się (niczym feniks z popiołów). 

"Zdradziecka królowa" mnie urzekła, mam wielką ochotę się zapoznać z trzecim tomem - i zaraz to zrobię na Woblink, bo się wyposażę w kolejne części, nie ma innej opcji. Potrzebuję się dowiedzieć, jak się to wszystko dalej potoczy - bardzo mocno mnie to wszystko ciekawi. Także spodziewajcie się recenzji kolejnych części w najbliższej przyszłości.

Jeśli lubicie intrygujące uniwersum, to bez wątpienia dostaniecie w "Zdradziecka królowa" to, czego potrzebujecie. Dosyć dobrze poznajemy dzięki opisom różne polityczne smaczki czy chociażby funkcjonowanie poszczególnych państw. Naprawdę cieszy mnie to, jak autorka to wszystko stworzyła - szczególnie, że pod tym kątem drugi tom jest nawet lepszy od pierwszego.

W ogóle przewiduję sobie, że ta seria będzie utrzymywać poziom, bo jak na razie się tak zapowiada - albo nawet można powiedzieć, że są przesłanki, że Danielle L. Jensen dopiero rozkręca, bo bez wątpienia widać jej talent pisarski i dużą kreatywność, a także umiejętność wychodzenia poza schematy. Taką wisienką na torcie jest kreacja bohaterów na wysokim poziomie: naprawdę dobrze o takich postaciach się czyta.

Żałuję, bardzo żałuję, że nie miałam okazji poznać tej serii wcześniej. Ale nadrabiam błędy - i uważam, że lepiej późno niż wcale. Jeśli i Wy nie mieliście jeszcze okazji poznać historii Lary, która jest niczym karaluch - potrafi przeżyć praktycznie wszystko i odnaleźć się w każdych trudnych warunkach - to polecam ten cykl.

Jak się tak zastanawiam, to nie jestem w stanie powiedzieć, co autorka musiałaby zrobić, żebym dała jej wyższą notę - bo mam wrażenie, że praktycznie wszystko jest idealnie i w punkt, ale coś w głowie mi podpowiada, że powinnam dać siedem i pół na dziesięć - i tego się zwykle trzymam, takiej subiektywnej oceny, bo to wtedy jest zgodne z moim sumieniem i z moją intuicją. Niemniej jednak może być tak, że Wam spodoba się nawet jeszcze bardziej, jak lubicie takie klimaty. 

Podsumowując: powtórzę raz jeszcze - wow, wow, wow! Polecam gorąco, jestem zdziwiona, jak bardzo mi się ta książka spodobała, ale w sumie nie powinno mnie to dziwić po przeczytaniu dobrej jakości poprzedniego tomu. "Zdradziecka królowa" udowodniła, że potrafi być jeszcze dobre romantasy - i że można zadbać o akcję i fabułę, a nie tylko o opisy emocji i uczuć. 

1 komentarz:

  1. Znam I uwielbiam 🥰🥰🥰. Lana I Aren oni są genialni🥰🥰🥰. Choć musze przyznać, że wolałam pierwszą część, ale ta tez jest świetna 🥰🥰🥰. Jeszcze czytałam Niechcianego Następcę I goraco go polecam. Następne czesci muszę nadrobić 😅

    OdpowiedzUsuń