Autor: Danielle L. Jensen
Tytuł: Niechciany następca
Wydawnictwo: Galeria Książki [współpraca reklamowa z Woblink]
Data wydania: 2022
Ilość stron: 680
Narracja: pierwszoosobowa (dwie perspektywy)
Gatunek: romantasy
Ocena: 7/10
Opis:
Wieczna Wojna
Zakazana Miłość
Zarrah, wojowniczka wychowywana na następczynię cesarzowej Valcotty, kieruje się w życiu dwiema prawdami: że król Maridriny zamordował jej matkę i że ona w akcie zemsty pośle do grobu jego i wszystkich Veliantów.
Wieczna Wojna między Maridriną a Valcottą trwa od wielu pokoleń, tysiące rodaków Zarrah podczas niej zginęło lub zostało sierotami. Kiedy więc Zarrah zostaje dowódcą garnizonu w granicznym mieście Nerastis, jest gotowa zrobić wszystko, co konieczne, by zniszczyć wrogie siły Maridriny. Jak również zabić księcia Velianta, który nimi dowodzi.
Przypadkowe spotkanie z anonimowym – i przystojnym – Maridrinem skłania ją jednak do zastanowienia się, czy przemoc, jakiej się dopuszczała, była aktem sprawiedliwości czy zbrodnią. Podczas kolejnych nocnych spotkań z bezimiennym mężczyzną odkrywa, że wiele ich łączy, także gorąca namiętność.
Kiedy jednak jego tożsamość zostaje ujawniona, Zarrah musi zdecydować, czy naprawdę pragnie pokoju, czy woli maszerować w rytm bitewnych bębnów...
Recenzja:
O wow, ta seria jest naprawdę fajna! W tym tomie mamy innych bohaterów - opieramy się na historii Zarrah i Kertisa, których mieliśmy już okazję poznać w poprzednich częściach. Ich opowieść jest naprawdę dynamiczna i pełna zwrotów akcji, ale też ma w sobie większą dawkę pikanterii niż opowieść o Larze i Arenie.
Pozycja "Niechciany następca" zawiera w sobie także opowiadanie o Larze i Arenie, które dzieje się już po zakończeniu dwóch poprzednich tomów: ale także nie spojleruje w żaden sposób tego, co dzieje się w historii o Zarrah i Kertisie. Można więc zacząć czytać od końca (bo opowiadanie znajduje się pod koniec), a można zacząć najpierw trzeci tom, a później zerknąć na opowiadanie. Nie ma to najmniejszego znaczenia - wszystko zależy od tego, jak macie ochotę obrać kolejność czytania. Dodam też, że opowiadanie jest bardziej erotyczne niż większość scen w "Królestwie Mostu" i "Zdradzieckiej Królowej" - ale to akurat chyba na plus.
"Niechciany następca" to idealnie zbilansowana akcja i romans. Nawet byłabym w stanie powiedzieć, że mimo wszystko fabuła rozwija się lepiej dzięki temu, że motywy postaci są jasne: bo działają konkretnie w imię miłości. Ale ustalmy, że lepiej mieć sensownie i logicznie ogarnięte wszystkie wątki niż bezsens i próbę tkania całości na niepewnych podstawach.
Opowiedzmy jednak o tym, co można zobaczyć w "Niechcianym następcy"! Dwa królestwa, które od lat walczą o jedno terytorium i przelewają krew niewinnych, aby osiągnąć swoje korzyści. Na jednym krańcu jest Zarrah, generał i następczyni tronu - na drugim: Kertis, następca tronu, który bardziej kieruje się strategią niż okrucieństwem i brutalnością. Ich spotkanie jest przypadkowe, ale szybko okazuje się, że zaczynają wiele dla siebie znaczyć. Szczególnie, iż oboje wierzą w pewną sielankową wizję: że dałoby się zakończyć wojnę, gdyby tylko władcy nie byli zaślepieni swoją chęcią do zemsty i poszerzania terytorium.
Nie chcę opowiadać za dużo o tym, co się dokładnie działo - bo było tego sporo i prowadziło to wszystko do naprawdę wielu intryg i spisków. Jeśli czytaliście poprzednie tomy, to wiecie mniej więcej, jak się historia rozwinie - ale nie znacie wszystkich szczegółów i nie wiecie co tam się dokładnie wydarzy, więc wolę tego nie zdradzać, bo Danielle L. Jensen stworzyła tak gęstą sieć plot twistów, że najlepiej samemu wszystko poznać.
Oj dzieje się, dzieje. Nawet jakbyście dosłownie pomijali sceny erotyczne, to i tak myślę, że byście się świetnie bawili przy czytaniu tej cegiełki. Bo popatrzcie, ile stron ma ta książka - blisko siedemset, co daje naprawdę ładny wynik i dużą możliwość zatopienia się we wspaniałych wydarzeniach, od których czytania nie da się wprost oderwać!
Dodam oczywiście, że teraz będę sięgać po czwarty tom na platformie Woblink - i pewnie w ciągu miesiąca wrócę do Was z kolejną recenzją, bo ten cykl jest tak dobry, że chce go poznać jak najszybciej. Najpierw muszę jednak nadrobić trochę swojego papierowego stosu, bo bardzo nie lubię, jak książki długo muszą czekać na swoją kolej, staram się czytać bardzo na bieżąco. Niemniej jednak czytanie ebooków na Woblink to definitywnie moje hobby i guilty pleasure - szczególnie wtedy, gdy akurat podróżuję komunikacją miejską, jestem na weekendowym wyjeździe czy mam akurat przerwę w pracy, którą mogę przeznaczyć na picie kawy i doczytywanie rozdziału.
Dworskie intrygi, świetnie wykreowane postacie i dużo dobrych opisów, także scen politycznych - jak zastanawiacie się czy warto sięgnąć po "Niechciany następca" to moja odpowiedź jest bardzo prosta: tak, ale najpierw przeczytajcie wcześniejsze tomy, żeby być na bieżąco i nie omijać żadnych soczystych szczegółów, bo Lara i Aren w tej konkretnej części także wiele znaczą.
Podsumowując: dla mnie ten cykl jest wyjątkową przygodą i cieszę się, że mogłam go w końcu odkryć.

Uwielbiam tą serię 🥰🥰🥰🥰. Ta historia była genialna
OdpowiedzUsuń