piątek, 13 lutego 2026

dr Sara Reardon - "Dno miednicy. Kompletny przewodnik po centrum kobiecego ciała"

Autor: dr Sara Reardon

Tytuł: Dno miednicy. Kompletny przewodnik po centrum kobiecego ciała

Wydawnictwo: Znak JednymSłowem [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2026

Ilość stron: 384

Narracja: -

Gatunek: zdrowie kobiet

Ocena: super napisana książka + ważne tematy


Opis:

Zdobądź kontrolę nad swoim ciałem i odbuduj swoje zdrowie, zaczynając od dna miednicy!

Dno miednicy to centrum kobiecego ciała. Jest aktywne, gdy oddychasz, chodzisz, śmiejesz się i uprawiasz seks. Wiele problemów z twoim zdrowiem zaczyna się od mięśni dna miednicy, a ty nawet o tym nie wiesz!

Sara Reardon pokaże ci, jak je wzmocnić. Dzięki praktycznym wskazówkom, prostym ćwiczeniom i wiedzy popartej najnowszymi badaniami dowiesz się, jak:

poprawić życie seksualne i zintensyfikować orgazmy,

wyleczyć powracające infekcje intymne,

wyeliminować problem nietrzymania moczu,

skorygować postawę ciała i odciążyć kręgosłup,

zregenerować jelita i wspomóc trawienie.

Poznaj sekrety dna miednicy i odkryj, jak dużo może dla ciebie zrobić!

Od 2007 roku dr Sara Reardon opiekuje się pacjentkami z problemami dna miednicy jako doktorka fizjoterapii, certyfikowana fizjoterapeutka uroginekologiczna oraz specjalistka z zakresu zdrowia kobiet. Jest założycielką i główną dowodzącą platformy internetowej The Vagina Whisperer (Zaklinaczka Wagin), oferującej treningi online dla kobiet w ciąży, po porodzie, w okresie menopauzy, zmagających się z bolesnymi stosunkami i osłabieniem mięśni dna miednicy. Jej konto na Instagramie (@the.vagina.whisperer) i TikToku (@thevagwhisperer) obserwuje ponad 700 000 osób. Sara mieszka z mężem i dwójką dzieci w swoim rodzinnym mieście – Nowym Orleanie w USA


Recenzja:

Lubię tematy, które czasem wydają się kontrowersyjne - i wręcz stanowią temat tabu - ale tak naprawdę są bardzo ważne i kluczowe w kwestii zdrowia. W typ przypadku: kobiet, bo chociaż każda z nas ma dno miednicy i mięśnie z tym związane, to mało która ma jakąkolwiek wiedzę na w tym aspekcie: a już totalnie nie wiemy, jak sobie pomóc, gdy pojawiają się jakieś problemy z tym zagadnieniem... 

Sara Reardon jest osobą kompetentną, aby wypowiadać się na tematy związane z dnem miednicy. Jest dosłownie doktorem fizjoterapii - a do tego praktycznie całą swoją karierę nakierowała na to, by pomagać kobietom w kwestiach uroginekologicznych. Jest to definitywnie specjalistka w swojej dziedzinie, która cechuje się ogromną wiedzą, ale także ogromną empatią, którą się da wyczuć z każdej strony. Nie ma tu podejścia w stylu: "musisz", tylko raczej sensowne porady - a co więcej, jest tu podejście związane z tym, że autorka sama czasem miewa różne dolegliwości, nawet jak jest to związane z jej pracą: bo może to spotkać każdego, a czasem szewc bez butów chodzi...

Autorka wprost zdradza, że ona także chodziła (może dalej chodzi - nie wiem) do swojej fizjoterapeutki, bo wie, jak ważne jest, aby także ktoś inny kontrolował nasze zdrowie dna miednicy: na przykład w sytuacji przygotowania się do porodu, gdzie odpowiednie ćwiczenia wdrożone wcześniej pomagają uniknąć wielu komplikacji i dużego bólu po porodzie.

Tak czy siak, dno miednicy jest związane ze wszystkim: od sikania, wypróżniania poprzez orgazmy i kwestie związane z porodem. Mówiąc w skrócie: nie ma chyba czynności, której mięśnie dna miednicy by nie wspierały, może poza jedzeniem i oddychaniem (oczywiście się śmieje: ale to podkreśla, że wiele kobiet nie ma świadomości, że można sobie pomóc z zaparciami poprzez ćwiczenia, a nie poprzez środki farmakologiczne!).

Dr Sara Reardon nie próbuje także sprawić, by teraz każdy ćwiczyć jakieś ogromne ilości wykańczających rzeczy. Są to zwykle rzeczy całkiem łatwe, które nie zajmują dużo czasu w ciągu dnia - i wydają się skutecznym sposobem samopomocy, jeśli jeszcze nie mamy odwagi (lub chęci) iść do kogoś, kto mógłby dotykać nas, badać i pomagać ćwiczyć z tymi bardziej intymnymi miejscami: bo nstety, niestety, tam są te mięśnie ulokowane.

Dostajemy garść prostych i skutecznych porad - jak odpowiednio korzystać z toalety podczas sikania i podczas wypróżniania się, aby było to z jednej strony jak najbardziej efektywne, a z drugiej strony: żeby jak najmniej szkodziło mięśniom. Dostajemy dużo informacji odnośnie porodu, seksu, a nawet menopauzy. Autorka z otwartą głową i w bardzo konkretny oraz przejrzysty sposób podchodzi do omawianych aspektów, dzięki czemu "Dno miednicy. Kompletny przewodnik po centrum kobiecego ciała" czyta się praktycznie jednym tchem - i z dużą ciekawością, bo mamy też sporo anegdotek z życia codziennego, dzięki czemu można poczuć, że problem ten nie jest niczym wyjątkowym, bo podobno co druga kobieta może mieć problem z mięśniami dna miednicy (co daje kosmiczny wynik!).

W "Dno miednicy. Kompletny przewodnik po centrum kobiecego ciała" poruszony jest także temat miesiączkowania - i tego, jak sobie poradzić przy bardziej bolesnych miesiączkach. Dodano nawet kwestie tego, że pewne rzeczy medycznie wypadałoby wykluczyć - ale że na przykład da się ćwiczyć nawet przy endometriozie w taki sposób, by poczuć się lepiej. Mięśnie dna miednicy to naprawdę niesamowity konstrukt, który powinnyśmy lepiej poznać...

Uważam, że to powinna być lektura obowiązkowa dla każdej kobiety, ale wiem też, że większość nie ma po prostu śmiałości, by sięgnąć po ten konkretny tytuł. Uważam jednak, że ta pozycja jest naprawdę sensownie i dobrze napisana - według mnie wyczerpała na ten moment wszystkie moje pytania i myślę, że dowiedziałam się z niej sporo. Teraz czas wdrożyć pewne rzeczy w praktykę: jak chociażby pozycję podczas sikania: ale nie są to trudne rzeczy, a skoro mogą poczuć moim mięśniom dna miednicy poczuć się lepiej, to dlaczego miałabym tego nie wprowadzić?

No i wydanie tej książki jest całkiem ładne. Także jak mimo wszystko kusi Was ten tytuł - to naprawdę gorąco polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz