Autor: Maja Miziur, Maja Krefft
Tytuł: Kraina neuroróżnorodności. Bajki i ćwiczenia, które doceniają różnice i wzmacniają poczucie wspólnoty
Wydawnictwo: Mamania [współpraca reklamowa]
Data wydania: 2025
Ilość stron: 176
Narracja: -
Gatunek: dla dzieci w wieku między szóstym a dziewiątym rokiem życia (rekomendowany wiek)
Ocena: oddałam temu swoje serce jako psycholog <3!
Opis:
Maja Miziur-Moździoch od lat pasjonuje się światem egzotycznych zwierząt w sztuce, literaturze i historii. Do stworzenia tej wyjątkowej książki zaprosiła Maję Krefft, specjalistkę psychiatrii dziecięcej. Ich wspólna "Kraina neuroróżnorodności" to magiczny świat afrykańskich zwierząt i niezwykłych umysłów. Zawiera dwanaście mądrych i poruszających bajek, w których egzotyczni bohaterowie pomagają najmłodszym (oraz dorosłym) lepiej zrozumieć, czym jest neuroróżnorodność. Autorki nawiązały do bogatej afrykańskiej przyrody, żeby pokazać dzieciom, w jak różnorodny sposób działa ludzki umysł. Z empatią i w języku zrozumiałym dla dzieci ujmują najważniejsze zagadnienia dotyczące m.in.:
ADHD,
spektrum autyzmu u dziewczynek i chłopców,
zaburzeń lękowych,
dysleksji,
nadwrażliwości sensorycznej.
W książce znajdują się rymowanki, pomagające oswoić trudne tematy, a także cenne komentarze lekarki psychiatry, skierowane do rodziców i opiekunów. Dzięki nim można łatwiej zrozumieć świat dziecka neuroatypowego i to, jak wspierać je na co dzień – mądrze, z czułością i bez lęku.
Idealna do wspólnego czytania w domu, przedszkolu czy gabinecie terapeutycznym.
Recenzja:
Inny nie znaczy zły. Inny nie znaczy gorszy. Inny może oznaczać wyjątkowy - tylko trzeba chcieć zrozumieć, zaakceptować i docenić to, że nasze supermoce na co dzień mogą się różnić: a wraz z tym nasze zachowanie i postępowanie.
Maja Miziur oraz Maja Krefft to dwie kobiety, które połączyły swoją wiedzę i swoje talenty, by stworzyć swego rodzaju pozycję, która będzie mówiła - jesteś okej taki, jaki jesteś. I to jest cudowne, bo myślę, że całkiem dobrze im się to udało, a zaangażowanie autorek wybrzmiewa już na samym wstępie, w krótkich notkach, które od siebie zostawiły.
Temat neuroróżnorodności to temat na topie - coraz więcej osób się diagnozuje (i dobrze, bo w końcu dostają oni informację, że nie są chorzy - tylko, że ich mózg trochę inaczej przetwarza informacje!). Mówi się często, że kiedyś tego nie było: ale definitywnie było, tylko wiele rzeczy się usprawiedliwiało. Dziadek, który całe życie MUSIAŁ zbierać znaczki? Babcia, która uchodziła za wiedźmę, bo nie umiała rozmawiać z ludźmi spoza swojej rodziny? Diagnoza neuroróżnorodności to nie wyrok - to tylko wskazówka, by lepiej zrozumieć samego siebie i swoje potrzeby. I każdy z nas może mieć pewne "odchyły" - ale jeśli sprawiają nam one cierpienie, powinniśmy szukać pomocy.
W "Kraina neuroróżnorodności. Bajki i ćwiczenia, które doceniają różnice i wzmacniają poczucie wspólnoty" mamy dwanaście bajek, których akcja osadzona jest w Afryce, a nasi bohaterowie są zwierzątkami, które mają problemy, na przykład struś, który lubi gwiazdy czy surykatka, która nie rozumie, dlaczego czasem ma ochotę warczeć jak lew. Mówiąc wprost, poruszamy tematykę tego, jak może wyglądać autyzm u dziewczynek, a jak u chłopców (bo obraz kliniczny jest zwykle inny), odnosimy się do ADHD, a nawet do zaburzeń współwystępujących - jak na przykład depresja.
Autorki robią fajne podejście do tematu pod kątem przybliżenia pewnych objawów, a czasem nawet sensu ich występowania (co one dają: bo pewne zachowania nie pojawiają się znikąd i po nic). Oprócz tego wszystko to jest pięknie i bogato ilustrowane, a sama książka ma twardą oprawę i wygląda naprawdę ładnie (możecie sobie zresztą to zobaczyć na rolkach właściwie we wszystkich moich social mediach - bo już jest nagranie dostępne).
Bez wątpienia Maja Miziur oraz Maja Krefft podeszły do wszystkiego z otwartą głową, dużą dawką wyrozumiałości i po prostu serca. Stworzyły bajki, które definitywnie będą wspierać dzieci - i te neuroróżnorodne, i te, które chciałyby neuroróżnorodność zrozumieć. Po każdej bajce mamy sekcję pytań, zaproponowane pewne ćwiczenia, a także kilka słów dla osoby dorosłej (takim bardziej specjalistycznym okiem - bo należy podkreślić, iż Maja Krefft jest doktorem psychiatrii, specjalizuje się w problemach dzieci).
Jest to napisane wszystko w jasny, zrozumiały sposób - więc myślę, że powinna się "Kraina neuroróżnorodności. Bajki i ćwiczenia, które doceniają różnice i wzmacniają poczucie wspólnoty" znaleźć w biblioteczce każdego dziecka między szóstym a dziewiątym rokiem życia. Wspierajmy akceptację, tolerancję i róbmy wszystko, by hejtu było jak najmniej! Ta praca zaczyna się już od dziecka, często w domu - bo jak to olejemy i zbagatelizujemy, nie możemy być pewni, czy pewne postawy społeczne odpowiednio się ukształtują.
Bardzo polecam ten tytuł! Naprawdę ja oddałam mu swoje serce (jako psycholog), bo widzę, jak wiele wysiłku włożyły w to autorki, żeby było to tak przystępnie napisane i fajnie zilustrowane! POLECAM!

Moi nie lubią jak im czytam, licze że do tego dorosną
OdpowiedzUsuńTo jeszcze nie dla nas 🤭
OdpowiedzUsuń