sobota, 11 kwietnia 2026

Ilona Andrews - "Płoń dla mnie. Ukryte dziedzictwo. Tom 1"

 

Autor: Ilona Andrews 

Tytuł: Płoń dla mnie. Ukryte dziedzictwo. Tom 1

Wydawnictwo: Fabryka Słów [współpraca reklamowa z Audioteka]

Data wydania: 2022

Ilość stron: 475

Narracja: pierwszoosobowa

Gatunek: urban fantasy

Ocena: 10/10!


Opis:

W świecie, w którym genetyka i magia są fundamentami dynastii i potęgi rodów, żyje Nevada Baylor, młoda detektyw, która próbuje utrzymać na powierzchni rodzinną firmę. Najnowsze zlecenie może się okazać dla rodzinnego biznesu przełomem, albo ostateczną katastrofą.

Szalony Rogan, uparty jak osioł mag dysponujący fenomenalną mocą, który uważa porwanie i przykucie do podłogi w piwnicy za dopuszczalne środki komunikacji, nie będzie łatwym sprzymierzeńcem. Właściwie, będzie sprzymierzeńcem śmiertelnie niebezpiecznym.

Ale Nevada, choć musi ukrywać swoje talenty i radzić sobie z konsekwencjami tego, że oficjalnie magii nie posiada, ma jednak asa w rękawie - całkiem niezwykłą rodzinę. Matkę, emerytowaną snajperkę. Babcię, ekscentryczną konstruktorkę czołgów. I nie mniej szalone rodzeństwo. Z tą rodziną zadziera się na własne ryzyko. Bo o ile Bóg mógłby napastnikowi wybaczyć, to Nevada na pewno nie.

 

Recenzja:

Uwielbiam twórczość tego duetu pisarskiego - Ilona Andrews to małżeństwo, które potrafi zaskakiwać: kreatywnością, talentem pisarskim, oryginalnością, świetną kreacją bohaterów i doskonałym opisem emocji. Nie znam żadnej książki z ich twórczości, która by mnie zawiodła - i chociaż serię Ukryte dziedzictwo znam od dawna: czytałam nawet kiedyś zagraniczną wersję, zanim była jeszcze wydana w Polsce, to dalej mam takie same myśli - że opowieść o rodzinie Baylor jest po prostu niesamowita.

Jak dołożymy do tego utalentowaną lektorkę: bo Aneta Todorczuk bez wątpienia zna się na swoim fachu, to w przypadku "Płoń dla mnie" mamy blisko dwanaście godzin wspaniałej zabawy z wersją audio. Nie jest zresztą ważne, w jakim formacie byście chcieli poznać tę historię: liczy się tylko to, żebyście zetknęli się z Nevadą i Szalonym Roganem, bo ta dwójka może sprawić, że zarwiecie noc!

Ja osobiście mam i wydanie papierowe, i teraz słuchałam w ramach przypominajki na Audiotece tomu pierwszego - bo niebawem wychodzi piąta część serii, a tak mi się marzy, żeby sobie ją przypomniećod początku, gdyż cykl Ukryte dziedzictwo jest jednym z moich ulubionych w całym moim życiu. Dobrze wiecie, że czytam całkiem sporo - ale tak dobrych powieści nie spotyka się często, więc bardzo polecam!

Przejdźmy jednak do krótkiego wstępu do fabuły!

W świecie, w którym chyba każdy ma jakiś talent magiczny - ale nie każdy równie silny - magia jest równie ważna co władza i pieniądze. Najpotężniejsze rody właściwie rządzą światem: i nie ma w tym nic dziwnego. Tyle, że potężne rody mogą także wymagać: w tym wypadku firma, która wykupiła agencję detektywistyczną rodziny Baylor (bo musieli ją sprzedać celem próby ratowania ojca Nevady - co przedłużyło jego życie, ale nie ocaliło go) wymaga, aby nasza główna bohaterka podjęła ogromne ryzyko i spróbowała przyprowadzić do grona rodzinnego bardzo silnego maga ognia, który ostatnio za bardzo się rozszalał pod kątem czynów karalnych. Nikt oczywiście nie spodziewa się, że Nevadzie się uda - bo jej talentem jest wykrywanie kłamstw, co nie jest powszechnie wiadome - ale przecież ktoś musi zostać oddelegowany... Nevada musi więc ryzykować własne życie, by jej rodzinna firma w ogóle nie zniknęła z powierzchni ziemi.

Do tego wszystkiego włącza się jeszcze Szalony Rogan - facet z praktycznie nieokiełznaną mocą, który jest w stanie robić takie rzeczy, że nikomu nie wydawało się, aby to było możliwe. Skala jego talentu i precyzji budzi podziw, zachwyt i... strach. A w tym momencie chce on zrobić wszystko, żeby wyciągnąć syna swojej kuzynki z tarapatów, w które się wplątał, gdy pomagał Adamowi - temu magowi ognia, którego ma namierzyć Nevada.

Można więc powiedzieć, że nic nie idzie łatwo, nic nie idzie zgodnie z planem, a spiski i intrygi są na porządku dziennym, dokładnie tak samo jak plot twisty. Uwielbiam to, że akcja została zaplanowana w najmniejszych szczegółach - i że dynamika wydarzeń wręcz zachwyca. Nie jestem w stanie znaleźć słabego punktu w tej pozycji, chociaż się starałam. Patrzę jednak na opowieść o świecie przepełnionym magią, sprzecznymi uczuciami i więzami rodzinnymi - i jestem w stanie tylko Wam napisać, że dosłownie kocham każdy fragment tej serii.

"Płoń dla mnie. Ukryte dziedzictwo. Tom 1" to coś, co spodoba się każdemu fanowi gatunku: coś w stylu romantasy, chociaż nie zaklasyfikowałabym tego jako główny gatunek. W tym momencie to bardziej enemies to lovers i duża dawka wolno rozwijających się relacji - bez zbędnych opisów erotycznych, jest tu definitywnie więcej kwestii brutalności i okrucieństwa. Nie jest to seria dla każdego - przede wszystkim nie rekomenduję jej ani zbyt młodym czytelnikom, ani takim, którym przeszkadza rozlew krwi. Jeśli jednak po mojej recenzji myślicie sobie, że to mogłoby być coś dla Was, to śmiało, dajcie szansę - Ilona Andrews może Was rozkochać w swojej twórczości i jest to wysoko prawdopodobne.

Podsumowując: kocham, kocham, kocham! Must have, must read, must love - ja już słucham drugiej części, bo w końcu trzeba się pospieszyć, skoro premiera piątej części już tuż, tuż! 

1 komentarz: