sobota, 23 maja 2026

Ilona Andrews - "Magia krwawi. Kate Daniels. Tom 4"

Autor: Ilona Andrews

Tytuł: Magia krwawi. Kate Daniels. Tom 4

Wydawnictwo: Fabryka Słów [współpraca reklamowa z Audioteka]

Data wydania audiobooka: 2026

Ilość stron: 448

Narracja: pierwszoosobowa

Gatunek: urban fantasy

Ocena: 10/10


Opis:

To nieprawda, że rodziny się nie wybiera.

Atlantę nawiedza śmiertelnie groźna zaraza. To demonstracja siły i władzy urządzana przez starożytną boginię chorób.

Siedem plag spada i gromi miasto. Jad, Potop, Huragan, Wstrząs, Bestia, Pożoga i najgroźniejszy z nich, Mrok. Bogini ulegają kolejno rządzące Atlantą: Gildia Najemników, Świątynia, Zakon i Gromada. Najwyższy czas, by ktoś wziął sprawy w swoje ręce. Kate, Curran i pies z piekła rodem rzucają się w wir wydarzeń. Będzie naprawdę ostro!


Recenzja:

Oj, dużo dziś u mnie Ilony Andrews. Ale jak widzicie, miałam ostatnio zasłuchany tydzień - i wskoczyły mi aż trzy audiobooki w ostatnich dniach, a że słuchałam jedną serię i dziś Wam nadrabiam recenzję - cóż, musicie znieść już ostatnią recenzję, jaką dziś opublikuję, bądźcie dzielni - bo przed Wami "Magia krwawi. Kate Daniels. Tom 4" i dzielna bohaterka, która stawia czoła wszystkim przeciwnościom losu, jakie tylko się przed nią pojawiają!

Tak - to kolejny tom, który oceniam na najwyższą możliwą notę - nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak będę musiała wybrać swoją ulubioną książkę maja, bo to chyba będzie dosłownie niemożliwe, aby zrobić taki ranking. Niemniej jednak nie da się inaczej ocenić twórczości Ilony Andrews - a tym bardziej wersji audio, gdzie wspaniała Małgorzata Klara daje z siebie wszystko, by sprawić, że czytelnika momentami aż przechodzą ciary. No i fajne jest to, że z aplikacją Audioteki naprawdę nie ma żadnych problemów - a przynajmniej ja, odkąd jej używam, na ani jeden nie trafiłam.

W tym tomie mamy do czynienia z siedmioma plagami, które pustoszą miasto. Kate nie jest jednak na początku pewna, kto morduje, wywołuje zarazy i robi wszystko, by zaszkodzić zarówno Gromadzie Zmiennokształtnych, jak i Rodowi Wampirów. Gdy jednak prawda wychodzi na jaw, nie okazuje się wcale, że poznanie tożsamości bogini jest w stanie jakoś bardzo ułatwić plan, aby się jej pozbyć. Nawet Kate, która ma ogromną moc i także bardzo potężne wsparcie, będzie miała wielkie trudności by w ogóle wymyślić plan, który pozwoliłby wyeliminować problem.

Wróć z tarczą albo na tarczy - mawiali Spartanie. Problem jest jednak w tym, że trudno przewidzieć, kto ucierpi - i nawet, jeśli nie byłaby to Kate, jest duża szansa, że oberwie ktoś jej bliski - Władca Bestii, przyjaciele lub dziewczynka, którą nasza główna bohaterka wychowuje z powodu śmierci jej rodziców. Kobieta zrobi wszystko, by obronić tych, na których jej zależy - ale nie jest wiadome czy tym razem jej wysiłki, zapał i chęci wystarczą, by wygrać.

Do tego wszystkiego slowburn odrobinę nabiera rozpędu - w tym tomie mamy zdecydowanie więcej romantycznych scen - chociaż bywa, że czasem są to kłótnie pełne iskier i chemii. Niemniej jednak przyznam szczerze, że uwielbiam postać Currana, czyli właśnie Władcy Bestii, bo mam wrażenie, że nie dosyć, że radzi on sobie z wieloma problemami, to jeszcze ma niezwykłe podejście do naszej głównej bohaterki - i nie wiem czy widziałabym Kate z kimkolwiek innym, kto się przewinął na łamach tej serii.

"Magia krwawi. Kate Daniels. Tom 4" to historia, od której się nie da oderwać - więc ostrzegam, że jak zdecydujecie się na audiobooka i puścicie sobie wieczorem, to także może się zdarzyć, że dosłownie zarwiecie dla niego noc. Myślę sobie jednak, że nie ma nic lepszego od dobrej książki - chyba, że kilka dobrych książek - a cały ten cykl zasługuje na ogromne słowa uznania.

Jeśli macie ochotę na rollercoaster i ostrą jazdę bez trzymanki, polecam serię o Kate Daniels - trzeba ją jednak poznawać od samego początku, więc "Magia krwawi. Kate Daniels. Tom 4" musicie sobie zostawić na później, jeśli nie mieliście jeszcze okazji czytać poprzednich części.

Podsumowując: nie obchodzi mnie w jakim formacie sięgniecie po twórczość Ilony Andrews, ale bardzo rekomenduję, abyście to uczynili! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz