Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demon. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 czerwca 2022

Borja Gonzales - "Nocny krzyk"

Autor: Borja Gonzales
Tłumaczenie: Iwona Michałowska-Gabrych
Tytuł: Nocny krzyk
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Data wydania: 20 maja 2022
Liczba stron: 144
Ocena: 7/10

Opis:

Borja Gonzalez, twórca "Black Holes", przedstawia kolejną oniryczną i niejednoznaczną opowieść o zagubionych gdzieś na przedmieściach młodych bohaterkach i demonie, który uwielbia anime.

piątek, 4 września 2020

Ray Garton et al. - "Udręczeni. Historia Prawdziwa"

                        
Autor: Ray Garton et al. 
Tytuł: Udręczeni. Historia Prawdziwa
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2020
Ilość stron: 333
Ocena: 7/10 

Opis:

Udręczona rodzina nie miała pojęcia, że jej nowy dom był niegdyś zakładem pogrzebowym i że koszmar z niewytłumaczalnymi zjawiskami dopiero się zaczyna. To, co z początku rysowało się jako działanie poltergeista, szybko okazało się prawdziwą wojną z najmroczniejszymi siłami zła. Wojną, na przegranie której Snedekerowie nie mogli sobie pozwolić.
Wkrótce po przeprowadzce do nowego domu w Connecticut, Snedekerowie zaczynają doświadczać ataków ze strony bluźnierczej siły, a wszelkie próby wypędzenia jej nie przynoszą rezultatów. Jedyną szansę upatrują w światowej sławy demonologach – Edzie i Lorraine Warrenach, którzy postanawiają pomóc. Jednak nawet oni mają problem z pozbyciem się upiornej obecności. Przy okazji otwarcie przyznają, że nigdy wcześniej nie zetknęli się ze sprawą tak przerażającego nawiedzenia…

piątek, 20 marca 2020

Peter A. Flannery - „Mag bitewny”

Autor: Peter A. Flannery 
Tytuł: Mag bitewny 
Wydawnictwo: Fabryka Słów 
Data wydania: 4 marca 2020 
Liczba stron: 615 
Ocena: 10/10 

Opis: 

Nie ma uczucia silniejszego od smoczego smutku. Może tylko smocza wściekłość. 
Armia nieumarłych pod wodzą demona zalewa królestwo Furii. Kolejne armie obrońców uginają się przed nieujarzmioną potęgą wroga. Ludzie zamieniają się w Opętanych i ruszają mordować własne rodziny. Świat pogrąża się w mroku, rozpaczy i dzikim przerażeniu. 
Jedyną nadzieją na przetrwanie jest walka u boku maga bojowego i jego smoka. Tych jednak jest zbyt mało. Od czasu Wielkiego Opętania tylko nieliczni mają odwagę przywoływać smoki. Niektóre z nich, szalone i nieobliczalne, stanowią śmiertelne zagrożenie dla ludzi. Potrzeba wyjątkowego człowieka, by okiełznać ich moc... 
Falko Dante - słabeusz w świecie wojowników, umierający na tajemniczą chorobę syn szaleńca i zdrajcy. Nie tak wyglądają bohaterowie tej wojny. A jednak to na jego barki spadnie ciężar odpowiedzialności i jemu przypadnie do odegrania rola, która zaważy na losach tysięcy ludzi. 

wtorek, 9 grudnia 2014

Laini Taylor - "Córka Dymu i Kości"

 Autor: Laini Taylorm
Tytuł: Córka Dymu i Kości
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 12 stycznia 2012r.
Liczba stron: 400
Ocena: 6/10

Opis:

 „Córka dymu i kości jest mroczna, zmysłowa, niepokojąca, niejednoznaczna. Wyobraźnia olśniewa, język jest piękny, każde słowo coś znaczy. A miłość… przerywa granice, przekracza czas i przestrzeń.”Na wszystkich kontynentach na drzwiach domów pojawiają się czarne odciski dłoni. Wypalają je skrzydlaci nieznajomi, którzy wkradają się do naszego świata przez szczelinę w niebie…Przemierzająca kręte uliczki zasypanej śniegiem Pragi siedemnastolatka ze szkoły sztuk plastycznych zostanie wkrótce uwikłana w brutalną wojnę istot nie z tego świata. I odkryje prawdę o sobie – zrodzonej z dymu i kości…Jej szkicowniki są pełne potworów. Mówi w wielu językach, nie tylko ludzkich. Ma jaskrawoniebieskie niefarbowane włosy, niezwykłe tatuaaże i blizny. Kim jest?Karou prowadzi podwójne życie: jedno w Pradze jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem. Nie wie, po co wyrusza przez magiczny portal na ryzykowne wyprawy. I nie wie, do którego świata należy. Dopóki nie spotka najpiękniejszej istoty: mężczyzny o skrzydłach z płomienia, ustach bez uśmiechu i oczach koloru ognia, których spojrzenie jest jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi.


piątek, 14 listopada 2014

Kim Harrison, Kelley Armstrong, Lori Handeland, Lynsay Sands - "Randki z piekła"

Autorzy: Kim Harrison, Kelley Armstrong, Lori Handeland, Lynsay Sands
Tytuł: Randki z piekła
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2010
Ilość stron: 463
Ocena główna: 8/10

Opis:

Za tobą bale maturalne i wakacje z piekła.
Teraz czas umówić się na niesamowite, mroczne, seksowne i przerażające „Randki z piekła”.
Natarczywy wampir, romantycznie usposobiony wilkołak, uwodzicielski demon, zmiennokształtny ulegający przerażającej metamorfozie zapraszają na zabójcze randki, jakich dziewczyny z opowiadań autorki Umarli czasu nie liczą i trzech innych bestsellerowych pisarek nie zapomną do śmierci… która może nastąpić nadspodziewanie szybko.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Dawn McClure - "Azazel"

Autor: Dawn McClure
Tytuł: Azazel
Wydawnictwo: Samhain Publishing, Ltd.
Data wydania: 2008
Ilość stron: ok. 200 (czytałam angielską wersję, na polski jeszcze tej pozycji nie ma)
Ocena: 5/10

Opis:

Azazel, demon Pierwszej Anielskiej Rewolty, jest jednym z najbardziej wybitnych i dominujących pośród zabójców Lucyfera. Jego obecna misja kieruje go w stronę Alexii, wojownika takiego jak on, który żyje chwilą bez obietnic na przyszłość. Sekretne seksualne pragnienia tej pociągającej wampirzej morderczyni idealnie pasują do jego… umiejętności. Decyzja, by dać jej dokładnie to, czego pragnie, sprawia, że oboje chcą więcej. Lecz by sięgnąć w głąb pragnień, które najlepiej byłoby pozostawić nieodkrytymi, będą musieli zmagać się z bandą demonicznych szubrawców - i prawdopodobnie z Szatanem we własnej osobie. 

Opis pochodzi z:
http://chomikuj.pl/renata656/Paranormalny+romans


Recenzja:

Jestem fanką fantastyki, a w szczególności wampirów. Kiedy jednak widzę książkę, która łączy w sobie wszystkie moje ulubione gatunki istot nadprzyrodzonych (czytaj: wampiry, demony i anioły) to pochłaniam to pochłaniam ją w bardzo szybkim tempie. Tak też było z tą pozycją.

Nie powiem - spodziewałam się po niej czegoś więcej. Po pierwsze zamiast sporej dawki akcji dostałam sporą dawkę romansu. Wiedziałam, że jest to romans paranormalny, aczkolwiek przy takim opisie spodziewałam się też większej ilości krwi i morderstw...

Pozycja ta jest zdecydowanie za krótka. Autorka mogła dopisać jeszcze parę wydarzeń, a jej książeczka zdecydowanie by na tym zyskała. Stracić bowiem chyba nie mogła.
Nie podoba mi się to, że autorka nie robiła szczegółowych opisów. Praktycznie ma się wrażenie, że twórczyni starała się jak najszybciej zakończysz proces tworzenia.

Alexia jest wampirzycą, która wyszkolona jest szczególnie w jednej rzeczy - w zabijaniu. I idzie jej to bardzo dobrze, do czasu, w którym styka się z najlepszym zabójcą Lucyfera - Azazelem, który pojawił się na ziemi z misją do wykonania - z którym przegrywa po raz pierwszy w swojej wampirzo-zabójczej karierze.

Okoliczności sprawiają, że Alexia musi walczyć u boku Azazela. I wszytko byłoby ładnie i pięknie, gdyby nasza wampirzyca z dnia na dzień nie zmieniła swojego charakteru o sto osiemdziesiąt stopni. Nagle z twardej, odważnej kobiety stała się nieśmiałą, wrażliwą dziewczynką, która marzy tylko o tym, aby wtulić się w szerokie ramiona zabójcy Lucyfera.

I oczywiście w tym momencie mam po prostu ochotę odłożyć książkę, bo pomimo, iż fabuła kręci się nie tylko wokół kwitnącej miłości pomiędzy wampirzycą, a demonem, ale też wokół zaginięcia przyjaciółki Alexii oraz poszukiwania dusz, które uciekły z Piekła... to ze strony na stronę jest ona coraz słabsza i coraz bardziej nudna.

Książkę polecam wszystkim fanom fantastyki, którzy nie boją się ryzykować. 
Powiem tylko, że mam nadzieję, że jeśli się skusicie już na przeczytanie tej pozycji, to spodoba się wam bardziej niż mnie. 
Książeczka przeznaczona jest dla starszych czytelników.

sobota, 23 sierpnia 2014

Andrew Pyper - "Demonolog"

Autor: Andrew Pyper
Tytuł: Demonolog
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2014
Ilość stron: 376
Ocena: 8/10

Opis:

Prastara siła znalazła przejście do naszego świata. Towarzyszy wszędzie Davidowi Ullmanowi i jego córce Tess. Wyczuwalna. Nienazwana. Która pewnego dnia przybiera realną formę.
David Ullman jest światowym autorytetem w dziedzinach mitologii i wierzeń religijnych. To dlatego tajemnicza chuda kobieta wybrała właśnie jego. Pewnego dnia odwiedza go w gabinecie na Uniwersytecie Columbia i składa propozycję nie do odrzucenia. Profesor ma zbadać pewne zjawisko w Wenecji. Dowód szaleństwa czy opętania? Przytłoczony rozwodem decyduje się wyjechać. Razem z Tess.
David wraca do domu sam. Prawie wszystko wskazuje na to, że jego córka nie żyje. Prawie. Czy jest szansa, żeby ją odzyskać? Żeby się tego dowiedzieć, musi dotrzeć do... Nienazwanego. I uwierzyć, że demon istnieje. W tej mrocznej wyprawie świat staje się księgą pełną znaczeń i ukrytych symboli, które tylko David może odczytać.
 
Recenzja:

Pozycję tę można albo kochać, albo nienawidzić - to jedyne, co przyszło mi na myśl, kiedy przeglądałam internet, aby zapoznać się z innymi opiniami czytelników.
Recenzenci dzielą się na dwa obozy - na takich, których książka ta ogromnie zawiodła oraz na takich, których ta powieść ogromnie zauroczyła.
Osobiście należę do tej drugiej kategorii, ale rozumiem też, dlaczego jest tylu antyfanów. 

David Ullman - jak widać już w opisie - jest światowym autorytetem w dziedzinach mitologii i wierzeń religijnych. Jego główną specjalizacją jest Raj utracony Miltona.
Wydawać by się mogło, że człowiek, który zajmuje się takimi rzeczami... sam powinien wierzyć. Nasz główny bohater jest jednak bardzo daleko od tego stanu. I dlatego to on musi zbadać pewne zjawisko, dlatego to on został do tego zadania wybrany.
Jeżeli nie uda mu się rozwikłać zagadki... może już nigdy nie odzyskać Tess - swojej córki, która jest dla niego najważniejsza.
Co więc robi David? Rozpoczyna swoją wędrówkę po świecie magii, demonów i ukrytych symboli.

Jedynym minusem kreacji postaci występujących w tej książce jest to, że tak naprawdę niczym konkretnym się nie wyróżniają - nie widać za bardzo wszystkich tych ich pozytywnych i negatywnych cech. Mam jednak nadzieję, że w kolejnych książkach będzie to bardziej dopracowane.

Wydaje mi się, że nie można było inaczej opowiedzieć tej historii. Chociaż tej pozycji nie uznałabym do końca za horror... to ma ona jednak ten specyficzny klimat, który sprawia, że wręcz pożera się ją wzrokiem. 
Dla tych, którzy spodziewają się tu wielkiego rozlewu krwi, masy zabitych... możecie się na tych oczekiwaniach bardzo przejechać. 
Sekret "fajności" tej książki... kryje się w samym pomyśle, w tym, że autor świetnie opisał zarówno relacje międzyludzkie, jak i sam aspekt wiary, miłości i poświęcenia.
Czysto teoretycznie - taka sytuacja mogłaby spotkać każdego z nas. I ten realizm jest tu rzeczą najbardziej przerażającą. 
Sami pomyślcie - bardziej boicie się filmów, gdzie świat atakują kosmici, czy takich, w których sąsiad z piłą mechaniczną wychodzi co noc mordować niewinne dzieci? 

Andrew Pyper zdecydowanie umie pisać i mam wrażenie, ze jest tego w pełni świadomy, dlatego też czasami ryzykuje i kończy jakiś wątek w sposób całkowicie zaskakujący. Jego "lekkie pióro" i obrazowe przedstawienie sytuacji sprawiają, że powieść tą czyta się z ogromną przyjemnością. 
Widać również, że do napisania tej książki musiał się trochę przygotować - szczególnie z działu okultyzmu, wierzeń oraz Raju utraconego.

Patrząc nawet na samą okładkę - jest ona zdecydowanie... idealna? Nie mam pojęcia, jak można ją inaczej opisać w jednym słowie. 
Gdybym jednak miała poświęcić jej trochę więcej słów... to powiedziałabym, iż jest ona jedną z najlepiej zrobionych okładek, jakie ostatnio miałam okazję zobaczyć, po czym musiałabym wręcz dodać, że zdecydowanie pasuje ona do treści tej pozycji.

Książkę tę zdecydowanie polecam wszystkim, którzy lubią tego typu klimaty i taką atmosferę. Myślę, że pozycja ta nie zawiedzie was i miło spędzicie przy niej czas.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka

piątek, 13 czerwca 2014

Amy Meredith - "Gorączka"

Autor: Amy Meredith
Tytuł: Gorączka
Wydawnictwo: Amber Wydawnictwo
Data wydania: 2011
Ilość stron: 204
Ocena: 4/10

Opis:

Tajemnicza epidemia atakuje modny kurort, ale Eve choruje już i bez tego - z miłości.

A tu jeszcze trzeba rozprawić się z demonem...

W Deepdene wybucha epidemia tajemniczej choroby i miasto zostaje objęte kwarantanną. Eve i Luke podejrzewają, że zarazę przywiózł ich nauczyciel, który właśnie wrócił z Egiptu. Spędzają ze sobą coraz więcej czasu. I między nimi naprawdę zaczyna iskrzyć.

Ale nagle w mieście zaczynają znikać ludzie. Dla Evie jest jasne, że to sprawka demona. Musi po raz kolejny stawić czoła złu, które zagraża jej bliskim. Mieszkańcy są odcięci od świata, a demon może przybierać postać każdego z nich...

Recenzja:

"Gorączka" jest trzecim tomem serii "Cienie". Właśnie - trzecim. Kupując książkę w księgarni nie zauważyłam tego. Jedyną rzeczą na jaką zwróciłam uwagę była okazyjna cena 9,99 zł. Grzech zostawić na półce! Dopiero w domu uświadomiłam sobie pomyłkę. Nie mniej jednak zabrałam się do czytania. Nie musiałam wcale znać wcześniejszych losów głównej bohaterki, ponieważ autorka przedstawiała ją w miarę biegu kartek we wspomnieniach Eve. To jest na pewno plus tej książki. Zdecydowanie więcej jest jednak minusów, dlatego dość słaba ocena.

"Gorączka" jest dość łatwą do czytania powieścią. Nie poświęca się na nią więcej czasu. Język jest przystępny praktycznie dla każdego, jednak momentami troszkę dziecinny. Nie przepadam zbytnio za historyjkami miłosnymi dla nastolatek. To była taka historyjka. Były elementy fantastyki, ale jakoś specjalnie nie odczułam tej atmosfery tajemniczości i grozy, którą starała się wykreować autorka. Epidemia i demon były miały być wątkiem głównym, a w międzyczasie mieliśmy przyglądać się podchodom miłosnym i "kręceniu" Eve z Lukiem. Stało się jednak dokładnie odwrotnie. Nudziły mnie te wszystkie oklepane sytuacje, w których bohaterowie mają się ku sobie, ale nie do końca. W kółko.

Dialogi między bohaterami... Szkoda gadać. Momentami zbyt poważne, a innym razem czułam się jakbym czytała jakąś rozmowę dzieciaków. Pani Meredith starała się pokazać mowę młodzieżową, ale jakoś niezbyt fortunnie jej to wyszło.

Historia niespecjalnie wciągała, jednak jestem z grupy osób, które jeśli coś zaczynają to muszą skończyć. W miarę zagłębiania się w "Gorączkę" miałam nadzieję, że jednak "coś z tego będzie". Czekałam na koniec, który miał być punktem kulminacyjnym. Nie powiem, że było to jakieś świetne zwieńczenie podrzędnej historii, ale nie było najgorsze.

Bardziej wybredny czytelnik srodze się zawiedzie. Po opisie, który mnie osobiście przyciągnął, spodziewalibyśmy się jakiegoś dobrego fantasy. No niestety, żeby natrafić na jakąś dobrą powieść trzeba najpierw przemęczyć się przez kilka niewypałów. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie sięgnę po powieści tej autorki, jeśli kiedyś się na nie natknę.

Nie dostałam gorączki, nie czytałam tekstu z wypiekami na twarzy, jeśli o to chodziło w tutule.

Wasza Ariada :)