sobota, 22 stycznia 2022

Looseboy, Iori Furuya - "Talentless Nana 01"

Autor: Looseboy
Artysta: Iori Furuya
Tłumaczenie: Amelia Lipko
Tytuł: Talentless Nana, tom 1
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 18 października 2021
Liczba stron: 180
Ocena: 8/10

Opis:

ZABIJ WROGÓW LUDZKOŚCI!

Szkoła na samotnej wyspie pośrodku oceanu. To tam bez wytchnienia trenują młodzi ludzie o nadprzyrodzonych zdolnościach, aby walczyć później z Wrogami Ludzkości.
Do grona uczniów dołącza nowa dziewczyna. Ma zamiar pozbyć się wszystkich wrogów ludzkości i od razu przystępuje do realizacji tego celu…
Rozpoczyna się obfitująca w tajemnice historia o sprawiedliwości i złu, która nie przestaje zaskakiwać!

Recenzja:

Nie ukrywam, że mam ogromną słabość do psychopatycznych postaci żeńskich w mandze i anime, dlatego gdy tylko zobaczyłam okładkę Talentless Nana, nie musiałam znać jej opisu, aby zapragnąć przeczytać ją całym serduchem. Na szczęście fabularnie manga także okazała się nie zawodzić, bo zamknięta wyspa pełna osób z nadprzyrodzonymi zdolnościami to zdecydowanie coś, czego przegapić nie można!

Zabij wszystkich wrogów ludzkości, którzy zebrali się na wyspie. W ten sposób ocalisz szacunkowo 10 milionów istnień.

Manga zaczyna się niepozornie – do pewnego momentu można uznać ją za wręcz cukierkową opowieść, opowiadającą o szkole dla osób z niesamowitymi umiejętnościami (jak choćby władanie lodem czy ogniem). Ot, do klasy trafiają nowi bohaterowie, w tym tytułowa (i okładkowa) Nana, malująca się na przesympatyczną i uroczą osobę. Ale… no właśnie. W najbardziej uroczym momencie w całym tomie, gdzie już czytelnik shipuje postaci… Nana pokazuje swoje oblicze, a spojrzenie na mangę całkowicie się zmienia – podobnie jak pojęcie Wrogów Ludzkości. Muszę przyznać, że od tego momentu całkowicie zatraciłam się w mandze i nie mogłam oderwać ani na chwilę, bo… naprawdę wiele się dzieje, a i przyjemnych zwrotów akcji nie brakuje!

Sama manga jest prosta w odbiorze, tekst i ilustracje znakomicie się dopełniają, dzięki czemu mamy pełen obraz wydarzeń, doprawiony kilkoma niedopowiedzeniami – ale one są akurat zaletą, wszystko wiedzieć od razu to żadna przyjemność. Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, a ich umiejętności ciekawie zarysowane – oczywiście nie od razu poznajemy ich zdolności, nie każdy się nimi obnosi, co także trzyma czytelnika w niepewności. Sam sposób działania Nano, rzec można bez skrupułów, jest bardzo przemyślany i sprytny, dzięki czemu często zaskakuje nie tylko swoje „ofiary”, ale i czytelnika swoim postępowaniem. Ja absolutnie zakochałam się w tej postaci – i ilustracjom, bo one także – choć na pierwszy rzut oka słodkie – są bardzo dopracowane. Jak wspomniałam – postaci nie idzie tutaj pomylić – zarówno przez wzgląd na kreację wizualną, jak i charakter…

Pierwszy tom Talentless Nana bez wątpienia przypadnie do gustu każdemu miłośnikowi mang akcji, z nadprzyrodzonymi zdolnościami oraz… z lekkim zacięciem kryminalnym i horrorowym. Ta manga w pierwszej chwili urzeka czytelnika słodkim awww, by później całkowicie go w sobie rozkochać, w zupełnie inny sposób – niepokojącymi wydarzeniami i… uśmiercaniem bohaterów – mordercę zna jednak tylko czytelnik. Jeśli lubicie wyśmienitą rozrywkę i wciągające mangi – koniecznie rozpocznijcie przygodę z tym cyklem!

9 komentarzy:

  1. Renata Kozłowska22 stycznia 2022 17:07

    Teraz dużo różnych mang się ukazuje, ale ja jakoś nie mogę się do nich przekonać. Nie jest to moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak mnie kusicie tymi mangami, że teraz mam problem od ktorej zaczac. Kazda kolejna jest ciekawsza

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie... poniekąd. Albo pozornie. Uwielbiam mangi, zaczytywałam się w nie swego czasu koszmarnie często, dobrze wiem, że ich historie mogą być niesamowite i wciągające (a także krótkie). Takie fabuły z obrazkami to ciekawe zapełnienie czasu, niezła lektura, nietypowa. Szczególnie z przedstawieniem postaci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Intrygująca fabula. Czytając opis wzmianka o szkole z nadprzyrodzonymi uczniami od razu pomyślałam o 'X-menach'. Manga łączy ze sobą słodycz oraz mrok. Jeśli będę miała okazję skuszę się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz ciekawsze te mangi. Jestem bardzo ciekawa jak popularne są w naszym kraju.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szalejecie z tymi mangami, a ja nadal nic nie przeczytałam z nich 😜 Ale ta mogłaby mi się spodobać, tak myślę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie ciągnie mnie do mangi,która ma lekkie,ale ma, zacięcie horroru. Wszystkie tego typu zacięcia,zalatywania,zapachnienia horrorem,nie są dla mnie. I czy to manga, książka, czy film lub serial,mówię im nie. Bardzo dziękujemy za fajną recenzję 😘B.B

    OdpowiedzUsuń