sobota, 27 grudnia 2025

Holly Black - "Księga Cieni. Księga Nocy. Tom 2"

Autor: Holly Black 

Tytuł: Księga Cieni. Księga Nocy. Tom 2

Wydawnictwo: Jaguar [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 464

Narracja: pierwszoosobowa

Gatunek: fantastyka młodzieżowa

Ocena: 7,5/10


Opis:

Wyczekiwany sequel oszałamiającego debiutu dla dorosłych autorstwa Holly Black, bestsellerowej autorki #1 "New York Timesa".

"Noc zrodzona jest z cieni — a cienie mają zęby."

Charlie Hall była pewna, że udało jej się przechytrzyć przywódców Kabały. Wydawało się, że zgoda na zostanie hierofantką i ryzykowanie życia podczas polowań na niebezpieczne, zbiegłe cienie to niewielka cena za uratowanie ukochanego Vince’a.

Ale Vince nie jest już mężczyzną, którego kochała. Proces związania wymazał wszystkie jego wspomnienia z ostatniego roku, pozostawiając po sobie jedynie Reda — bezwzględny cień, który przez lata był zabójcą w służbie okrutnego, kapryśnego miliardera. Red nie pamięta Charlie. I jej nie znosi. Charlie zostaje zmuszona do pracy dla najbardziej manipulatorskiego członka Kabały. Od tej pory musi radzić sobie sama.

Nie jest śledczą – tylko złodziejką, która tym razem gra w nie swojej lidze. Ma odnaleźć struposza, stojącego za brutalną masakrą w kościele. Co gorsza – jej własny cień zaczyna snuć plany zdrady przeciwko niej samej.

Charlie, bezbronna, zrozpaczona i pozbawiona magicznej przewagi, ma ostatnią szansę, by ocalić siebie. Ale cena za to może być najwyższa – bezpieczeństwo jedynego człowieka, którego straty nie potrafiłaby znieść.


Recenzja:

Holly Black jest genialną pisarką: uwielbiam wszystkie jej książki, bo doskonale wiem, że nie tylko będą dobrze napisane, ale też mnie czymś zaskoczą. Na kontynuację "Księgi Nocy" przyszło nam jednak trochę czekać - jakieś trzy lata - więc trochę żałuję, że nie miałam okazji czytać tego jednym ciągiem. Moja głupota, bo nie zrobiłam też przypominajki wcześniejszej części, zanim sięgnęłam po "Księgę Cieni" - i chociaż szybko odnalazłam się w fabule, to doskonale wiem, że "Księga Nocy" mi się mega podobała, emocjonalnie mnie jej zakończenie przygniotło i że jakbym sobie dokładnie przypomniała tamte wydarzenia, to i odbiór kolejnych przygód Charlie byłby dla mnie lepszą przygodą.

W tym wypadku Charlie chce zrobić wszystko dla chłopaka, którego pokochała - nawet, jak zna jego tajemnicę i doskonale wie, że w związku z procesem przywiązania, którego oboje musieli doświadczyć, żeby on w ogóle mógł pozostać przy życiu, Red nawet jej nie pamięta. Mimo wszystko Charlie wie, że będzie lepiej, jak to ona będzie mu towarzyszyć - nawet kosztem tego, że sama będzie widzieć, ile w międzyczasie straciła.

Cena za utrzymanie Reda była wysoka - teraz Charlie, dosłownie na zlecenie, musi zabijać cienie, które zaczynają być zbyt przerażające. Nie, żeby dziewczyna miała w tym zakresie jakieś większe pole do popisu, skoro od dawien dawna była ona oszustką i złodziejką - i to właśnie w tym fachu czuje się ona najlepiej. Niemniej jednak szybko okazuje się, że znajdą się dla naszej głównej bohaterki i dodatkowe zadania, którym Charlie nie będzie mogła odmówić: a bez wątpienia rozwiązanie tajemnicy popełnionej zbrodni jest dosyć ciekawe...

"Księga Cieni" to całkiem dobra kontynuacja i fajne zamknięcie tematu. Mam szczerze nadzieję, że Holly Black już do tego nie wróci - chociaż by pewnie mogła - ale to nie w kwestii tego, że zarzucam jej brak pomysłowości i boję się, że by tego "nie dowiozła", ale raczej pod kątem tego, że według mnie to już naprawdę zamknięta historia, została tam postawiona dobra kropka nad "i" - a jakakolwiek próba ciągnięcia tego byłaby bez sensu, skoro pisarka pewnie ma multum innych pomysłów, które tylko czekają na to, aby je spisać. Widać, że Holly Black przemyślała tę część - i że nie chciała jej robić zbytnio cukierkową, za co to naprawdę cenie: bo to jest jednak fantastyka młodzieżowa (może nawet taka w stylu young adult), a nie jakieś romansidełko.

Tak, naprawdę wątek miłości w sumie w "Księdze Cieni" sobie leży i dogorywa. Nie ma tu wielkich scen wyznawania uczuć, wielkich opisów pocałunków czy w ogóle wspomnień o jakiejkolwiek namiętności. Czasami jednak czyny świadczą lepiej o pewnej lojalności i o pewnych emocjach, niż cokolwiek innego - i tak właśnie postępuje Charlie z Redem.

Zakończenie, jak już wspomniałam wyżej, naprawdę było dobrze przemyślane i świetnie rozpisane. Idealna kropka nad "i" - nie zmieniłabym tego w żadnym swoim wyobrażeniu, bo okazuje się, że Holly Black umiała to wszystko idealnie zbilansować i zrównoważyć, żeby zaspokoić nawet najbardziej wymagającego pod tym kątem czytelnika.

Co prawda wkurzał mnie wątek ciotki Reda - i tego, jak ona traktowała Reda już wcześniej, a także dużo później. Niby w pewien sposób to było podsumowane i zakończone, ale brakło mi jakiegoś takiego rozmachu, większej kary za to wszystko - bo naprawdę czasami czułam zniesmaczenie i obrzydzenie, jak czytałam, jakich czynów dopuściła się ta okropna kobieta. 

Wydawnictwo jak zawsze zadbało, że książka wygląda zarówno pięknie na zewnątrz, jak i wewnątrz. Jeśli macie więc ochotę poznać Holly Black z innej perspektywy - bo większość kojarzy ją jednak z serii o Okrutnym Księciu - to bardzo do tego zachęcam. Jak mieliście natomiast okazję czytać "Księgę Nocy", to teraz lektura "Księgi Cieni" jest dla Was właściwie obowiązkowa.

Mówiąc w skrócie: dużo doskonałej zabawy, naprawdę fajnie było czytać po raz kolejny coś od Holly Black, bo dawno nic się od niej w Polsce nie ukazało nowego. Mam nadzieję, że to był chwilowy zastój i teraz to wszystko bardziej ruszy - bo definitywnie takie perełki trzeba polecać dalej!

5 komentarzy:

  1. Ale trafiliście, właśnie zaczęłam to czytać i czuje, że bedzie dobrze😁

    OdpowiedzUsuń
  2. To w końcu Holly Black, zakończenie musiało być logiczne i przemyślane. Nie wiem jednak, czy po tylu latach ja czasem nie wyrosłam już z jej książek... Nawet nie pamiętam, czy czytałam wcześniejszy tom, ale zdaje się, że prawdopodobnie nie. Zresztą, kompletnie nic z tego nie pamiętam.
    Wydawało mi się, że to będzie kolejny tom, a nie zakończenie serii - faktycznie długo jej to idzie, fani wszystko pozapominali, przeczytali wszystko od niej i zakończyli. Ale na pewno zyska nowych fanów. Ja mam na tym etapie poczucie, że ta autorka już powtarza pewne schematy, które wypracowała przez lata. Nie wiem, czy bym się w jej świecie ponownie odnalazła. Ale w sumie zamów sam przeczytać serię o okrutnym księciu, kto wie, może wtedy inaczej podejdę do reszty jej książek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przeczytać jakąś książkę autorki. Jestem zaciekawiona po przeczytaniu opinii

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę przeczytać tą serię...nadrobie 1 cześć i sięgnę po tą

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem przed poznaniem pisarki ale po takich rekomendacjach muszę to zmienić. 'Księga Nocy' to książka, która wciąga w intrygi i tajemnice. Mam w planach.

    OdpowiedzUsuń