Autor: Rebecca Yarros
Tytuł: Każdym drżącym oddechem. Flight & Glory. Tom 3
Wydawnictwo: Must Read [współpraca reklamowa]
Data wydania: 2025
Ilość stron: 496
Narracja: pierwszoosobowa (dwie perspektywy)
Gatunek: young adult
Ocena: 7/10
Opis:
NIESPODZIEWANA MIŁOŚĆ, TAJEMNICE I PRZESZŁOŚĆ, OD KTÓREJ TRUDNO UCIEC.
TĘ HISTORIĘ POCHŁONIESZ WRAZ Z KAŻDYM DRŻĄCYM ODDECHEM.
Porucznik Grayson Masters ma jeden cel – ukończyć kurs pilotażu śmigłowców Apache. Musi być maksymalnie skoncentrowany, a jego nowa współlokatorka skutecznie mu to utrudnia. Jej cięty język i niezależność irytują Graysona, ale i przyciągają.
Samantha właśnie została wyrzucona z uczelni i nie powinna odgrzebywać sekretów Graysona, tym bardziej że sama skrywa własne. Nie może się jednak powstrzymać przed próbą zburzenia murów, którymi chłopak się otoczył. Każde takie działanie prowadzi jednak do odkrycia cząstki jej samej – a na to nie jest jeszcze gotowa. Nie ma również pewności, czy da radę zmierzyć się z tym, co kryje przeszłość jej współlokatora.
Żadne z nich nie może sobie teraz pozwolić na uczucie, ale serce nie zawsze chce słuchać głosu rozsądku...
Recenzja:
Trzeci tom serii, która tyczy się wojskowych klimatów - bo zarówno Josh, Jagger, jak i Grayson są współlokatorami, których celem jest zostanie pilotami wojskowych helikopterów. Miałam okazję poznać już poprzednie dwie części, chociaż poznawałam je w formie e-booka, a "Każdym drżącym oddechem. Flight & Glory. Tom 3" mam w papierze - i obstawiam, że będę musiała dokupić poprzednie książki, bo jest to cykl, który chciałabym mieć na półce w komplecie.
Grayson był najbardziej tajemniczą postacią, która występowała w poprzednich dwóch tomach: i w końcu doczekaliśmy się jego historii, która opowiada trochę więcej o jego mrokach i skrywanych sekretach - a ustalmy, że okazuje się, że w sumie trochę trupów w szafie to on miał...
Sam - a właściwie Samantha - jest przyjaciółką dziewczyny jednego ze współlokatorów Graysona, a gdy wali się jej świat, a ona sama zostaje wyrzucona z uniwersytetu i pragnie zacząć na nowo, Josh proponuje jej wolny pokój. Na samym początku Grayson myśli, że Sam będzie kolejnym chłopakiem - ale szybko okazuje się, że to prześliczna dziewczyna, która burzy jego wewnętrzny spokój, bo nie jest w stanie przestać o niej myśleć.
Dosyć szybko okazuje się także, że nasz główny bohater zdradza jej o sobie dużo więcej, niż któremukolwiek ze swoich przyjaciół - i że jest w stanie zrobić bardzo dużo, żeby z jednej strony jej pomóc, a z drugiej: żeby była blisko niego. Można powiedzieć, że Sam sztormem wkradła się do życia Graysona, tyle, że dziewczyna początkowo nie zdaje sobie sprawy z tego, jak trudna i skomplikowana jest jego przeszłość. A gdy dowiaduje się, że podczas powrotów do domu Grayson jest oddany głównie Grace - dziewczynie, z którą był, a która od kilku lat jest w śpiączce - nic już nie będzie takie łatwe, przyjemne i kolorowe.
Do tego wszystkiego dochodzi kwestia walki Samanthy o to, by poukładać swoje życie pod kątem edukacji i by zrobić wszystko, aby jej matka - także wojskowa - była z niej dumna. Można powiedzieć, że życie Sam to teraz rollercoaster, a ona sama czuje się tak, jakby praktycznie nad niczym nie miała kontroli: a już szczególnie nad własnym sercem...
"Każdym drżącym oddechem. Flight & Glory. Tom 3" to chyba najlepsza część z całej serii, ale mogę się mylić, bo pierwsza i druga także ogromnie mi się podobały. Rebecca Yarros po raz kolejny udowadnia, że umie pisać - i chociaż większość osób kojarzy jej twórczość tylko z romantasy, w których są obecne smoki, to jednak jej współczesne romanse także zachwycają - i bez wątpienia są przepełnione emocjami i uczuciami, które mocno trafiają do czytelnika.
Jeśli nie znacie jeszcze twórczości tej autorki, to w skrócie podsumuję, że ma doskonały warsztat literacki, tworzy ciekawych bohaterów, a do tego wszystko łączy bardzo sensownie i logicznie (przez co nie ma dziur fabularnych). Książka, którą dziś recenzuję, jest bez wątpienia przykładem tego, że ta kobieta umie pisać - i że powinna pisać jeszcze więcej, żeby jej fani byli pod tym kątem zaopiekowani.
Wydaje mi się, że jeśli lubicie romanse w stylu young adult ze sporą dawką dramatycznych scen, to musicie przeczytać "Każdym drżącym oddechem. Flight & Glory. Tom 3" - i w ogóle najlepiej to poznać ten cykl od początku jednak, żeby wiedzieć kto jest kim i jak tam się to wszystko toczyło. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie czytania historii Sam i Graysona bez zapoznania się wcześniej z historią o Johnie i Jaggerze (oraz ich wybranek).
Podsumowując: jeśli macie ochotę przeżyć dużo emocji - bo one dosłownie wylewają się z kart tej powieści - to sięgnijcie po "Każdym drżącym oddechem. Flight & Glory. Tom 3". Polecam!

Właśnie skończyłam czytać Ostatni list tej autorki i muszę nadrobić inne jej książki
OdpowiedzUsuńUwielbiam książki Rebeki Yarros, więc nic dziwnego, że musiałam skusić się na tą. "Każdym drżącym oddechem" to już trzecia część serii Flight & Glory. Tym razem nadszedł czas na historię Graysona i Sam.
OdpowiedzUsuńIch początek jest burzliwy😅, drobne nieporozumienie🤭. Sam zostaje nową współlokatorką Josha, Jaggera oraz Graysona. Tyle, że ten ostatni myśli, że to kolejny facet. Jakie jest jego zdziwienie jak w kuchni znajduje uroczą Sam🤭😅, która wręcz wpada mu w ręce 🤭. Do tej pory nie miał problemów z płcią piękna, po prostu go nie interesowała, ale teraz wszystko się zmienia. Sam od razu zalazła mu za skórę i niewiele dzieli go od wybuchu. Do tej pory skryty i opanowany, ale przy Sam do głosy dochodzą pogrzebane uczucia. Tylko, że jego życiem rządzi przeszłość i wyrzuty sumienia. Czy szczęście się wreszcie do niego uśmiechnie? Co się stanie jak wszystkie modlitwy się spełnią?
Sam też nie jest kryształowo czysta. Miała romans z wykładowcą. Teraz chce zacząć od nowa. Koniec z facetami, tylko nauka i praca. Ale nic nie będzie takie proste. Przeszłość ją ściga i nie da o sobie zapomnieć. Czy Grayson pomoże się jej pozbierać? Czy tylko bardziej skomplikuje jej życie?
Jak ja świetnie się bawiłam, ale tylko na początku. Skrywane pragnienia i tajemnice przeszłości. Każdy ukrywał wiele. Grayson i Sam, gburek jakich mało i słoneczko, któremu nie da się oprzeć. Od początku czuć miedzy nimi napięcie i ogień. Początek świetny, ale potem zaczyna się robić przewidywalnie i to jak. Trochę szkoda, bo niczym nie zaskakuje, ale wiele nadrabia autorka emocjami. Łezka w oku zakręciła mi się nie raz, co z tego, że da się domyślić jak to się rozwinie.
Musze jeszcze wspomnieć, że uwielbiam Josha i Jaggera. To jakimi są przyjaciółmi jest piękne. Wspierają, pomagają często nieproszeni, ale liczy się dla nich szczęście bliskich. Uwielbiam ich🥰🥰🥰, chyba nawet bardziej niż w książkach, gdzie byli głównymi bohaterami🤭.
Jeżeli jeszcze nie znacie tej serii autorki, to polecam poznać🥰🥰🥰.
To nie moja bajka, do tego trzeci tom... Nie bardzo lubię te wersje gatunkowe.
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś jak znajdę czas na te serię 😉
OdpowiedzUsuńMotyw militarny bardzo ciekawy jestem zaintrygowana tą częścią jak i też poprzednimi częściami. "Każdym drżącym oddechem" chwyta za serce zapowiada sie bardzo emocjonalnie, mamy także tajemnice, zapowiada się wyśmienicie. Mam w planach.
OdpowiedzUsuń