Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka światła z mrokiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka światła z mrokiem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 września 2015

Piotr Patykiewicz - "Dopóki nie zgasną gwiazdy"

Autor: Piotr Patykiewicz
Tytuł: Dopóki nie zgasną gwiazdy
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2015
Ilość stron: 400
Ocena: 9/10

Opis:

Po Upadku nic nie wygląda tak jak wcześniej. Lód i śnieg pochłonęły cały świat. Po ziemi stąpają wygłodniałe bestie, niebem nie rządzą już ptaki. Miasta stoją niemalże puste – zapuszczają się tam jedynie złomiarze, w poszukiwaniu cennych artefaktów. Śnieżne pustkowia i dzikie ostępy leśne przemierzają grupy myśliwych, desperacko walczących o pożywienie. Pozostali przy życiu ludzie przenieśli się wysoko w góry, gdzie trzymają się ułudy bezpieczeństwa. Doskonale wiedzą, że biada tym, których dopadną światła na przełęczy. Dla większości lepsza jest śmierć...

piątek, 15 sierpnia 2014

Cassandra Clare - "Mechaniczny anioł"

Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Mechaniczny anioł
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 2013
Ilość stron: 528
Ocena: 8/10

Opis:

Magia jest niebezpieczna, ale miłość jeszcze bardziej. Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym Świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami, utrzymują porządek w tym chaosie. Porwana przez Mroczne Siostry, członkinie tajnej organizacji zwanej Klubem Pandemonium, Tessa wkrótce dowiaduje się, że sama jest Podziemną z rzadkim darem zmieniania się w inną osobę. Co więcej, Mistrz - tajemnicza postać kierująca Klubem - nie zatrzyma się przed niczym, żeby wykorzystać jej moc. Pozbawiona przyjaciół, ścigana Tessa znajduje schronienie w londyńskim Instytucie Nocnych Łowców, którzy przyrzekają, że znajdą jej brata, jeśli ona wykorzysta swój dar, żeby im pomóc. Wkrótce Tessę zaczynają fascynować dwaj przyjaciele: James, którego krucha uroda skrywa groźny sekret, i niebieskooki Will, zniechęcający do siebie wszystkich swym sarkastycznym humorem i zmiennymi nastrojami… wszystkich oprócz Tessy. W miarę jak w trakcie swoich poszukiwań, zostają wciągnięci w intrygę, grożącą zagładą Nocnych Łowców, Tessa uświadamia sobie, że będzie musiała wybierać między ratowaniem brata a pomaganiem nowym przyjaciołom, którzy próbują ratować świat… i że miłość potrafi być najbardziej niebezpieczną magią. 

Recenzja:

Każdy fan i każda fanka twórczości Cassandry Clare dobrze wie, że jest to pozycja, którą powinno się przeczytać. Muszę stwierdzić, że ja do fanek autorki również należę. Dlaczego? O tym już za chwilę będzie można poczytać w dalszej części mojej recenzji.


„Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami i z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi.” 

Tessa Gray jest dziewczyną, która nie ma pojęcia o istnieniu magii do czasu, w którym dociera do Londynu, gdzie jest przechwycona przez Klub Pandemonium i nauczana tego, jak ma zmienić swój kształt. Niestety nie jest to zbyt przyjemne doświadczenie w jej życiu. 
W tym oto momencie pojawia się Will - jeden z Nocnych Łowców. Nie dosyć, że ją ratuje, to jeszcze pomaga jej pozbierać się po traumatycznych przeżyciach. No może niekoniecznie to on pomaga jej w przyzwyczajeniu się do tego, że nie jest człowiekiem... robi to natomiast jego przyjaciel oraz zarządcy Instytutu. 

„To w porządku kochać kogoś bez wzajemności, dopóki ten ktoś jest wart miłości. Dopóki na nią zasługuje.” 

Tessa jest dziewczyną inteligentną, pomysłową, szczerą, upartą i marzycielską. Na pierwszy rzut oka jest dokładnym przeciwieństwem Willa, jednak Jem pasuje do niej idealnie... I pojawia się tu dylemat, z kim postanowi być w dalszych częściach (bo wiadomo, że kiedyś będzie dokonywała takiego wyboru).

„Każdy ma coś, bez czego nie może żyć.”

Bardzo spodobało mi się to, jak autorka wykreowała bohaterów. Każdy z nich jest wyjątkowy, każdy z nich ma swój talent, każdy z nich ma swój bagaż doświadczeń i przeżyć. Bardzo realnie odwzorowała ona to, co najprawdopodobniej dostrzega na co dzień. Bohaterowie są bardzo ludzcy. Duży plus dla autorki za tak umiejętne ukształtowanie ich charakterów.

„Czasami jest tylko jeden wybór: między akceptacją a obłędem.”

Styl Cassandry Clare jest tak samo urzekający, jak w innych jej książkach. Musze przyznać, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i mam ochotę zapoznać się z innymi pozycjami wychodzącymi spod ręki tej autorki.

„Marzenia potrafią być niebezpieczną rzeczą.”

Fabuła kręci się wokół życia Tessy, która dowiaduje się już, jakie umiejętności posiada i dochodzi do siebie w Instytucie. Szuka ona swojego brata jednocześnie pomagając Nocnym Łowcom w rozwikłaniu ich zagadki. Wydarzeń zazwyczaj nie są się przewidzieć, co jest zdecydowanym pozytywem. Akcja jest dynamiczna, wciąga czytelnika i nie pozwala mu się nudzić. 

„Czasami jest dużo sensu w nonsensie, jeśli zechce się go poszukać.”

Muszę przyznać, że nowa okładka podoba mi się zdecydowanie bardziej niż stara i chciałabym zakupić wszystkie części tej serii. Mam nadzieję, że niebawem uda mi się tego dokonać. Co wy sądzicie o nowym wyglądzie? 

„Równie wspaniale jest kochać, jak być kochanym. Miłości nie da się zmarnować.”

 Polecam książkę wszystkim osobom, które lubią twórczość Cassandry Clare i lubią dobrą fantastykę. Ja niebawem będę zabierała się za recenzowanie kolejnego tomu. Wyczekujcie recenzji.

środa, 25 września 2013

Gena Showalter - "Alicja w krainie zombie"

Autor: Gena Showalter
Tytuł: Alicja w krainie zombie
Wydawnictwo: Mira
Data wydania: 2013
Ilość stron: 512
Ocena: 9/10

Opis:

Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.
Powiedziałabym swojej siostrze: nie.
Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję. 

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją... 
By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

Recenzja:

Kiedy umieściłam tę książkę w zapowiedziach na WRZESIEŃ 2013, wiedziałam, że muszę się z nią zapoznać tak szybko, jak to tylko będzie możliwe.
Dwa tygodnie minęły od czasu publikacji zapowiedzi, a ja mogłam z dumą stwierdzić, że jestem już dumną posiadaczką tej pozycji.
Patrząc na opis wiedziałam, że pozycja ta będzie ciekawa, wciągająca i niesamowita. Nie pomyliłam się wcale. Książka jest naprawdę cudowna i warta polecenia.
Zaczęłam czytać o przygodach Alicji, w tym samym dniu, w którym książka wpadła w moje rączki.

„Umieranie to jedyny sposób, by żyć naprawdę.”
 
Autorka spisała się doskonale. Wspaniałe opisy uczuć, wspaniałe opisy walki. Czytelnik wprost błaga o więcej i więcej. 
Na szczęście autorka zapowiada już, że zabiera się za kontynuację!
Ogólnie pozycja ta utrzymywana jest w ciągłym napięciu, cały czas coś się dzieje. Czasem jest to spodziewane wydarzenie, czasem zupełnie nas zaskakuje. 
Dodatkowo styl autorki jest czarujący i lekturkę czyta się z wielką przyjemnością.
Akcja jest płynna, ani czytelnik, ani bohaterowie, nie mają czasu na odpoczynek. Jeszcze nie kończy się jedna sprawa, a już zaczyna się następna.

„Dlaczego nie miałbym tańczyć?... Bo uważasz,że to głupie?... Coś,co pozwala chłopakowi dotykać wszędzie dziewczyny, nie jest głupie. To genialne.”
 
Każda postać jest stworzona w taki sposób, że wydają się one bardzo, bardzo realne. 
Alicja jest dziewczyną, z jaką z chęcią bym się zaprzyjaźniła, a większość chłopców na pewno zwróciłoby na nią uwagę. Jest bardzo silna duchem. Wytrzymała śmierć rodziców, siostry, dziadka... Prawie sama umarła, a mimo wszystko jedyne, co chce robić, to chronić innych ludzi, niekoniecznie tych, których zna. Okazuje naprawdę dużą bezinteresowną pomoc, chociaż jej motywy są nam doskonale znajome - chce pomścić śmierć rodziny poprzez dobro.

„Gdyby ktoś mi powiedział,że całe moje życie zmieni się między jednym uderzeniem serca a drugim, parsknęłabym śmiechem. Od szczęścia i tragedii, od niewinności do upadku? Żarty. Ale tyle wystarczyło. Jedno uderzenie serca. Mgnienie oka, oddech, sekunda - i wszystko co znałam i kochałam zniknęło.”
Zastanawiam się, czy zdradzić wam, jaki chłopak z tej pozycji najbardziej przypadł w moje łaski (nie tylko w moje, sama autorka stwierdziła, że jest on jej ideałem mężczyzny i wszystkie tego typu komplementy). 
No dobra, już wam mówię xD Jest nim Cole. Obecnie umieściłam go na liście MOICH UKOCHANYCH MĘSKICH POSTACI KSIĄŻKOWYCH.
Musicie więc zauważyć, jak wiele on dla mnie zaczął znaczyć xD
Ale jeśli postać jest tak dobrze wykreowana i zachowuje się w taki sposób, to nic dziwnego, że automatycznie zaczyna się go uwielbiać, nie? c; (sądzę, że większość książkoholików wie, o czym mówię).

„Nie ulegało wątpliwości, że miał doświadczenie, mnóstwo doświadczenia i że potrafił grać na dziewczynie jak na fortepianie.”
 
Patrząc na okładkę tej pozycji, od razu można zauważyć, że jest ona naprawdę ładna i miło się na nią patrzy. Muszę zapewnić, że w dotyku jest równie wspaniała :) 
Pozycję polecam każdemu, bez wyjątków. 
No chyba, że ktoś nie lubi zombie i ciągłego zabijania. Wtedy może sobie tą książeczkę odpuścić. TYLKO WTEDY XD 

Wasza Iwi :)

Książkę dostałam od Wydawnictwa Mira.



Alicja w Krainie Zombi - CYFROTEKA.PL