Autor: Sarah Pekkanen
Tytuł: Dom ze szkła
Wydawnictwo: Gorzka Czekolada [współpraca reklamowa]
Data wydania: 2026
Ilość stron: 416
Narracja: pierwszoosobowa
Gatunek: thriller
Ocena: 9/10
Opis:
Idealna rodzina czy idealne kłamstwo?
Młoda niania – wypadła przez okno czy może ktoś ją wypchnął? Dziewięcioletnia dziewczynka, która zbiera ostre przedmioty i uparcie milczy. Prawniczka, która ma za zadanie odkryć, kto w tej rodzinie jest ofiarą, a kto mordercą. Ale jak ustalić prawdę, kiedy wszyscy kłamią?
Od chwili, gdy Stella Hudson, sądowa rzeczniczka interesu dziecka, przekracza bramę pozłacanego domu Barclayów, dociera do niej, że sprawa śmierci opiekunki dziewięcioletniej Rose jest bardziej złożona, niż się spodziewała. Dom sprawia upiorne wrażenie: plastikowy, bez jednego odłamka szkła, z mieszkańcami, którzy desperacko strzegą jego tajemnicy.
Wszyscy są podejrzani o morderstwo opiekunki. Matka, ojciec, babka, partner niani. A może nawet Rose? Czy osoba, którą Stella ma chronić, jest tą, której powinna się wystrzegać?
Recenzja:
Ależ to się okazał dobry kawał literatury! Zaczęłam czytać i okazało się, że to jedna z najlepszych książek, jakie miałam okazję czytać w tym roku. Jestem zdecydowanie zachwycona tym, jak to wszystko było ujęte i opisane - bo naprawdę aż do samego końca miałam w głowie mętlik i uzasadnione wątpliwości. Co lepsze, wszystko jest bardzo logicznie wytłumaczone. Dzięki temu polecam "Dom ze szkła" w całokształcie.
Stella jako dziecko przeżyła prawdziwą traumę - dlatego teraz robi wszystko, by odpowiednio oceniać sytuację prawną dzieci, aby były w jak najlepszych warunkach. Jej rekomendacje sąd traktuje jako pewną podstawę do wydania wyroku - a Stella zawsze bardzo przykłada się do swojej roboty, chociaż zwykle zajmuje się sytuacją nastolatków. Tym razem jednak stary przyjaciel prosi ją o pomoc pewnej dziewięcioletniej dziewczynce, która przeżyła tak wielki szok, iż przestała mówić - cierpi na mutyzm wybiórczy związany z tym, czego świadkiem była. I chociaż Stella początkowo bardzo nie chciała przyjąć tej sprawy - zrobi wszystko, by ustalić prawdę.
Pewnego dnia z okna wypada młoda dziewczyna, niania dziewięcioletniej Rose. Nikt nie wie czy to był wypadek, czy raczej celowe działanie - a jeśli tak, to czy dopuścił się tego ojciec dziewczynki, z którym zmarła była w ciąży, zdradzana matka... czy na przykład sama Rose? Stella próbuje dociec prawy z prostego względu: musi ustalić, kto powinien sprawować opiekę nad nieletnią.
Poszlaki stawiają jednak coraz więcej pytań - i coraz trudniej znaleźć w tym wszystkim odpowiedzi. Niemniej jednak Stella bardzo stara się zrobić wszystko, by jakoś poskładać to w całość, chociaż w międzyczasie coraz więcej trupów wychodzi z jej własnej szafy.
"Dom ze szkła" wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Okazuje się, że Sarah Pekkanen stworzyła historię, która dosłownie wbija w fotel i szokuje czytelnika. Stworzyła taką sieć intryg i plot twistów, że trudno jest jednoznacznie postawić hipotezę, kto mógł się okazać mordercą. Niemniej jednak samo zakończenie jest definitywnie fenomenalne - kocham dosłownie każdy jego aspekt.
Piękne wydanie, dopracowane w bardzo wielu detalach - wydawnictwo naprawdę zrobiło wszystko, by wizualnie "Dom ze szkła" prezentował się naprawdę dobrze. I mam nadzieję, że okaże się, że ten tytuł w Polsce stanie się istnym bestsellerem - bo nie dosyć, że motywy są fajne, to jeszcze wykonanie jest na najwyższym możliwym poziomie.
Nie wiem dlaczego o tej książce jest na razie tak cicho - mam nadzieję, że niebawem będą o niej wszędzie trąbić i bookmedia zaleje fala pochwał na temat tej powieści. Wydaje mi się, że ta pozycja w pełni zasługuje na to, by ludzie ją kupowali i czytali - bo naprawdę dawno mną tak nic nie wstrząsnęło. Ba, nie byłam w stanie do końca w pełni powiedzieć, czy powinnam wierzyć swojej głowie, która podsuwała mi różne możliwości rozwiązania...
Doskonale opisane jest dosłownie wszystko - od kreacji bohaterów, stworzenia rysu psychologicznego, po opisy zdarzeń i emocji. Dziwię się, że nie słyszałam wcześniej o tej autorce - bo wydaje mi się, że Srah Pekkanen to prawdziwy talent, który nie powinien się marnować: tylko ta kobieta powinna jak najwięcej pisać.
Podsumowując: kocham, polecam i jeśli tylko macie możliwość, a lubicie thrillery, to bardzo polecam Wam "Dom ze szkła" do przeczytania!
Serio: to jest wow! A jak macie obejrzeć więcej - pełną estetykę książki - zapraszam do zerknięcia na rolki w moich social mediach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz