niedziela, 31 maja 2026

Jennifer Lynn Barnes - "Mroczne sekrety. The Fixers. Tom 1"

Autor: Jennifer Lynn Barnes

Tytuł: Mroczne sekrety. The Fixers. Tom 1

Wydawnictwo: Must Read [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2026

Ilość stron: 392

Narracja: pierwszoosobowa

Gatunek: thriller młodzieżowy

Ocena: 8,5/10


Opis:

Trzymający w napięciu thriller pióra autorki bestsellerowej serii "The Naturals”. Gra o wysoką stawkę, zdrady i nieprzewidywalne zwroty akcji.

Każdy problem da się naprawić – za odpowiednią cenę…

Kiedy Tess Kendrick przeprowadza się do Waszyngtonu, żeby zamieszkać u starszej siostry, Ivy, nie ma pojęcia, że ta jest najlepszą fixerką w stolicy – osobą, która potrafi wymazać bez śladu skandale z udziałem wpływowych ludzi. Tess zawsze uważała, że z siostrą łączy ją niewiele podobieństw, jednak gdy zostaje przyjęta do ekskluzywnej szkoły Hardwicke, sama błyskawicznie przejmuje rolę szkolnej fixerki wyciągającej z tarapatów dzieci waszyngtońskiej elity.

Z upływem czasu podwójne życie obu sióstr prowadzi do spiętrzenia sekretów oraz zderzenia ich światów, gdy szkolny skandal odbija się echem aż na Kapitolu. Stawka wzrasta i staje się śmiertelnie niebezpieczna, kiedy Tess musi odkryć, kto pociąga za sznurki, zanim sama znajdzie się na celowniku.


Recenzja:

Nie wiem co musiałaby napisać Jennifer Lynn Barnes, żeby mi się nie spodobało, bo prawda jest taka, że mam wrażenie, że gdyby napisała instrukcję używania pralki, także czytałabym ją z zapartym tchem. Jak jednak wspomniałam już w poście ze zdjęciem na Instagramie i Facebooku - myślę, że brak pomysłów nie grozi autorce, bo ciągle tworzy coś oryginalnego i wychodzącego poza schematy, a tworzone przez nią spiski i intrygi są mega wciągające.

Zacznę może tak: "Mroczne sekrety. The Fixers. Tom 1" - to jak sama nazwa wskazuje, dopiero początek serii - a ja już mega zacieram rączki na kontynuację i będę czekać na ten moment z wielkim zniecierpliwieniem. Obecnie dochodzę do wniosku, że Jennifer Lynn Barnes jest jedną z moich ulubionych autorek, a już szczególnie królową, jeśli chodzi o dział thrillerów młodzieżowych. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać jej twórczości, to wydaje mi się, że nadeszła już odpowiednia pora, aby sięgnąć po coś, co ta zdolna kobieta miała okazję stworzyć. 

Tess całe życie mieszka na ranczu - obecnie jej czas najbardziej zajmuje nie tyle szkoła, co opieka nad schorowanym dziadkiem, który ma coraz częściej objawy demencji. Niestety naszej głównej bohaterce, mimo że ma dopiero siedemnaście lat, właściwie nikt nie jest w stanie pomóc: jej rodzice nie żyją, a siostra wyjechała i od kilku lat nie daje oznak życia. Tyle, że w pewnym momencie z powodu problemów, szkoła musi skontaktować się z kimś, kto jest prawnym opiekunem - i jakoś tak wychodzi, że udaje im się skontaktować z Ivy, siostrą Tess.

Ivy zjawia się i szybko się okazuje, że nie miała zielonego pojęcia, że jest tak źle. Postanawia działać na swój sposób: dziadka odesłać na badania do Bostonu, natomiast swoją siostrę wziąć wraz ze sobą - w sam środek skandali, politycznych zagrywek i innych rzeczy, które - jak się okazuje - są codziennością Ivy. Tess nie wiedziała nawet wcześniej, kim jest fixerka, ale teraz definitywnie już wie, czym zajmuje się jej siostra - i w co sama się przez przypadek wplątała...

"Mroczne sekrety. The Fixers. Tom 1" to pozycja, która niejednokrotnie zaskakuje, wielokrotnie zachwyca i pozostawia po sobie niedosyt - bo po takim zakończeniu od razu chciałoby się sięgnąć po kontynuację, której jednak jeszcze nie mamy. Tutaj dosłownie wszystko się zgadza: od stworzenia odpowiedniego klimatu aż po kreację bohaterów.

Jeśli macie ochotę na ostrą jazdę bez trzymanki, chyba wiecie po co powinniście sięgnąć, prawda? Mam nadzieję, że moja recenzja skusi Was do tego, by dać szansę tej autorce i jej świetnej twórczości, bo bez wątpienia jest ona wyjątkowa i niepodrabialna. Nie znam drugiej takiej jak Jennifer Lynn Barnes i jej książki!

Oczywiście na moich social mediach macie już także dostępne rolki z motywami oraz z estetyką książki - jakbyście potrzebowali jeszcze jakichś zachęt. Jak mam wrażenie, że ostatnio niewiele pisarzy jest w stanie utrzymać poziom na dłuższą metę, tak autorka "Mroczne sekrety. The Fixers. Tom 1" definitywnie umie to zrobić i trzymam kciuki za rozwój jej dalszej kariery pisarskiej, bo czytałabym ją najchętniej do końca życia (mimo że niby jest to pozycja młodzieżowa, tak naprawdę dorośli przy czytaniu też się będą dobrze bawić!).

POLECAM GORĄCO!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz