Tytuł: Opowieści buddyjskie dla małych i dużych
Autor: Ajahn Brahm
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 256
Ocena: 9/10
Opis:
Wejdź do świata pełnego harmonii, spokoju i prawdziwego szczęścia.
Książka zawiera zbiór 108 niezwykle inspirujących opowiadań pochodzących z Dalekiego Wschodu spisanych przez mnicha i ucznia Mistrza Ajahn Chah'a. Wiele z nich wywodzi się ze starych pism i przekazów buddyjskich. Natomiast ich treść idealnie dopasowuje się do aktualnej rzeczywistości. Niektóre są bardziej współczesnymi anegdotami wzbogacającymi głębię starożytnych przypowieści. Mówią one o nadziei, miłości, przebaczeniu, a także o wolności od strachu i przezwyciężeniu bólu.
Opowiadane z dozą inteligentnego humoru, w sposób żartobliwy czasem bawią, a także skłaniają do refleksji i zadumy kojąc naszą duszę. Czytane dzieciom uczą nie tylko współczucia dla innych, ale rozwijają w nich dobroć, miłość oraz wzmacniają poczucie własnej wartości. Dorośli odnajdują w nich zrozumienie, spokój, jak również pomoc w rozwiązywaniu współczesnych problemów.
Teraz już każdy z nas może rozkoszować się ich czytaniem i otworzyć wrota swojego serca. Przygotuj się na prawdziwy balsam dla duszy!
Recenzja:
Opowieści buddyjskie dla małych i dużych skusiły mnie tytułem. Spodziewałam się zbioru baśni i legend buddyjskich opowiedzianych we wschodnim stylu, pełnego kolorowych rysunków. Okazało się, że powinnam była dokładniej przeczytać opis książki, bo okazała się ona czymś zupełnie innym. W pierwszej chwili poczułam się nawet trochę zawiedziona, ale podczas czytania doszłam do wniosku, że ta książka powinna być właśnie taka, jaka jest.
Przede wszystkim jest bardzo estetycznie wydana: miękka foliowana okładka z przyjemnym rysunkiem koliberka nad kwiatami bardzo pasuje do uspokajającej treści; wewnątrz każda strona ozdobiona wzorem, a strony tytułowe rozdziałów rycinami z wizerunkiem Buddy. Ktoś zwrócił mi uwagę, że wygląda to trochę kiczowato, jednak ja uważam, że to wszystko jest bardzo subtelne i przyjemne dla oka. Poza tym w zamyśle ma to być książka, którą można czytać dzieciom, więc kilka obrazków powinno się tu znaleźć. Bardzo podoba mi się również to, że tekst i elementy graficzne są wydrukowane brązową farbą, bo czyta się to przyjemniej i kontrast czerni z bielą nie rozprasza. Ktoś w wydawnictwie pomyślał o szczegółach.
Treść książki stanowią krótkie teksty zebrane tematycznie w rozdziały według zagadnień które poruszają, na przykład:
Gniew i przebaczenie,
Poważne problemy i ich zbawienne rozwiązania czy
Doskonałość i wina. Teksty stanowią głównie opowieści z życia autora i jego znajomych oraz przypowieści buddyjskie. Każdy z tych tekstów zawiera wskazówki dotyczące różnych sytuacji życiowych, trudności i ich pokonywania. Książka jest przyjemną lekturą, zabawną przede wszystkim. Autor ma duże poczucie humoru i pewnie dlatego takim optymizmem się nasiąka czytając tę książkę. Całkowicie zgadzam się z opiniami, że dzięki
Opowieściom buddyjskim dla małych i dużych można wyleczyć się z depresji. Książka zmienia spojżenie na życie i na własne problemy. Zmienia też spojrzenie na innych ludzi, pokazuje jak duży wpływ mamy na innych, również swoich wrogów i na to, czy w przyszłości pozostaną oni naszymi wrogami.
Oczywiście ta książka nie mogłaby pochwalać przemocy i pokazywać oczywistych rozwiązań, bo to książka napisana przez buddystę. Autor, Ajahn Brahm, od wielu lat jest mnichem buddyjskim i nauczycielem. Z rozbrajającą szczerością opowiada o swojej praktyce, w której jest takim trochę psyhoterapeutą dla nieszczęśliwych ludzi. Mówi otwarcie, że to nieprzyjemne i w sumie chyba wolałby tego nie robić, ale widać, że cieszy się ze swoich sukcesów w tej dziedzinie. Te sukcesy to
tylko skuteczna pomoc potrzebującym, bo pieniędzy za to nie bierze. A ta książka to kontynuacja jego działalności.
Właściwie całe
tomiszcze opowiada po trochu o tym, dlaczego jesteśmy nieszczęśliwi, dlaczego nas spotykają pewne rzeczy i jak mimo wszystko osiągnąć szczęście. Myślę, że spełnia swoje zadanie. Właśnie obok mnie leży spakowany, świeżo zakupiony egzemplarz tej książki, który jutro rano powędruje do kogoś, kto bardzo potrzebuje dużej dawki optymizmu i nowego spojrzenia na swoje nieszczęścia. To chyba najlepsza rekomendacja. Polecam bardzo!
Tę książkę zrecenzowałam dla Was dzięki wydawnictwu Studio Astropsychologii. :)