poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Erin Entrada Kelly - "Lalani z dalekich mórz"

Autor: Erin Entrada Kelly
Ilustracje: Lian Cho
Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Tytuł: Lalani z dalekich mórz
Wydawnictwo: Literackie
Premiera: 1 września 2021
Liczba stron: 376
Ocena: 100/10

Opis:

Są dzieci stworzone do wielkich czynów i walki ze złem. Ale Lalani do nich nie należy. Gdyby sama miała wybierać, wskazałby na swoją przyjaciółkę, Veydę. Jej nie jest straszna wznosząca się nad ich wyspą mściwa góra Kahna ani budząca grozę mgła, która na północy pochłania żeglarzy poszukujących bardziej gościnnej krainy. A jednak to właśnie Lalani będzie musiała opuścić rodzinną Sanlagitę i wyruszyć w niebezpieczną podróż. Podczas podobnej wyprawy przed laty zginął jej ojciec.
Czy dziewczynce uda się pokonać przeciwności i przetrwać? Jakie mityczne stworzenia spotka na swojej drodze? Wytyczy własną ścieżkę, czy pogodzi się z losem? I czy odnajdzie legendarne bogactwa góry Isa, by ocalić mieszkańców wioski i wyleczyć mamę?

Lalani z dalekich mórz to piękna, inspirowana filipińskim folklorem opowieść o przyjaźni, odwadze i poszukiwaniu własnej tożsamości. Must read dla wielbicieli Dziewczynki, która wypiła księżyc pióra Kelly Barnhill oraz powieści Kiran Millwood Hargrave Dziewczynka z atramentu i gwiazd.

Recenzja:

Wydawnictwo Literackie ma niebywałą umiejętność wynajdywania przepięknych opowieści dla młodszych czytelników i wydawania ich w sposób równie zjawiskowy. Nieważne, po jaką historię dziecięco-młodzieżową od nich sięgnę – zawsze zdobywa moje serce, zachwyca, wzrusza i po lekturze mocno i długo przytulam taką książkę do piersi. Nie inaczej jest i w przypadku Lalani z dalekich mórz, opowieści inspirowanej filipińskim folklorem, w której zakochałam się po pierwszych czterech zdaniach…

Istnieją opowieści o niezwykłych dzieciach, które od dnia narodzin są przeznaczone do wielkich rzeczy i do walki ze złem.
Ale to nie będzie taka opowieść.
Czasami jest sobie całkiem zwyczajne dziecko. I nikt go do niczego nie wyznacza – samo siebie wybiera.

Historia Lalani jest przepełniona magią w każdym calu – od poczciwej głównej bohaterki, która jest gotowa zdobyć się na niebywałą odwagę dla innych, po cudowny język i fenomenalne nawiązania do kultury raczej nieznanej szeroko, aż do zapierających dech w piersiach przygód, niebywałej podróży. Nawet nie potrafię powiedzieć, co w tej książce podobało mi się najbardziej, bo… wszystko było kapitalne, ujmujące, cudowne. Ach i jeszcze kryje się w niej tak wiele wartościowych lekcji i myśli na temat życia i natury, a także niespotykana baśniowość, bo – jak wspomniałam wcześniej i jak możecie przeczytać w opisie – autorka tutaj nawiązuje do filipińskiego folkloru, pełnego dziwów, niesamowitych stworzeń, niepokojących opowieści i bliskości przyrody…

(…) jeśli ty chcesz więcej, ktoś inny musi mieć mniej. W przeciwnym wypadku słowo więcej nie miałoby sensu.

Czytając tę książkę nie czułam się, jakbym czytała literaturę przeznaczoną stricte dla młodych, gdyż kryje ona w sobie także wiele trudnych tematów (m.in. dorastanie bez ojca, samotność, ludzka zachłanność), a całość jest doprawdy nieziemska. Sam klimat jest nietuzinkowy, bo atmosfera w książce potrafi szybko się odmienić – raz mamy przyjemnie ciepłą opowiastkę o zwykłej-niezwykłej dziewczynce, raz… mroczną i tajemniczą historię, która potrafi wywołać dreszcze na plecach – choćby niebywałym podaniem o straszliwej istocie. Aż brakuje mi już słów, aby opowiedzieć, jaka to powieść jest rewelacyjna! Całości weń dopełniają wyborne ilustracje oraz bajeczne ozdobniki autorstwa Lian Cho. To książka przepiękna w każdym calu!

- Ptasi śpiew przynosi szczęście (…).

Lalani z dalekich mórz to wzruszająca i zniewalająca opowieść o odwadze, przyjaźni i uczciwości, która wręcz zapiera dech w piersi czytelnika. Absolutnie zachwycił mnie filipiński folklor weń przedstawiony oraz niesamowita przygoda, w którą wyruszamy ze… zwykłą dziewczynką, wybraną i niewybraną do wielkich czynów zarazem. Erin Entrada Kelly popełniła przeogromnie wartościową i piękną lekturę, którą polecam absolutnie każdemu, całym sercem! Najprawdziwsze CUDO!

9 komentarzy:

  1. Renata Kozłowska30 sierpnia 2021 15:09

    Muszę koniecznie polecić tę książkę moim znajomym, którzy mają dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę to poznać, też chcę się zakochać. Dzięki za recenzję

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka ocena książki ogromnie zachęca do poznania "Lalani z dalekich mórz".

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakaż piękna musi być ta książka!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Lalani z dalekich mórz" intryguje, autorka stworzyła niezwykłą, wartościową lekturę (dla czytelnika nie zależnie od wieku). Erin Entrada Kelly zabiera nas do magiczny świata, który z chęcią poznam. Jeszcze nie zetknęłam się z filipińskim folklorem. Jestem zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna historia, która zostanie ze mną na długo, wzrusza i niesie tyle emocji. Recenzja pojawi się jutro, a nawet już dziś 😅 bo w końcu mamy już wtorek. Przepiękna opowieść i prześliczne wydanie, zgadzam się z Tobą w 100 %. Uwielbiam takie historie ! 💕

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie potrafię podjąć jednoznacznej odpowiedzi w tym przypadku, jestem pomiędzy przysłowiowym młotem a kowadłem, ponieważ ta książka nie wywołuje u mnie ani negatywnych, ani pozytywnych uczuć. Tak więc zdecyduje się w tym przypadku na pauzę czytelniczą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przygoda, która mam ocenę 100/10, to mówi samo za siebie, to mówi wszystko :) Przy takiej książce nie wolno przechodzić obojętnie i nawet nie zerknąwszy na nią :) To jest książka, powieść, która coś w sobie ma, która coś zostawia po sobie, a nie tylko zabiera czas. Dorzucam ją to listy moich książkowych topów :) Bardzo dziękuję za recenzję ;) B.B

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój syn jest jeszcze za młody na tę lekturę,ale gdy trochę podrośnie koniecznie musi ją poznać. Przepiękne ilustracje i niebanalna fabuła. Zdecydowanie warto przeczytać "Lalani z dalekich mórz".

    OdpowiedzUsuń