środa, 5 stycznia 2022

Hibari Momojiri - "Wampir z Życzeniem Śmierci"

Autor: Hibari Momojiri

Tytuł: Wampir z Życzeniem Śmierc

Wydawnictwo: Waneko

Data wydania: 2021

Ilość stron: ok. 200

Ocena: 8/10

Opis:

Manga fantasy z udziałem wampirów. Yuki studiuje i maluje obrazy swojego sławnego ojca malarza. Jest jego ghostpainterem. Pewnego dnia spotyka Leo, pięknego młodzieńca, który jest wampirem. Okazuje się, że zamiast krwi może pobierać potrzebną do życia energię z pocałunku. Leo niesie ciężar tragicznej przeszłości i pragnie się zabić. Za to Yuki jest nim oczarowany, ale potrafi jedynie malować.

Recenzja:

Dalej mam zamiłowanie do wampirów. Wiecie, jak byłam nastolatką, to był BUM na wszystkie te książki z wampirami - i ja też zawsze myślałam, że jakbym miała być jakąś istotną paranormalną, to chyba chciałabym być wampirem - ale nie takim, co się świeci od promieni słonecznych, tylko kimś tajemniczym, potężnym i nieśmiertelnym. Także, gdy dostałam propozycję przeczytania "Wampira z życzeniem śmierci" - od razu się skusiłam. W końcu połączenie mangi i wampira nie mogło być złe. I nie było! Już teraz bardzo polecam! 

Yuki studiuje i powinien być jak każdy inny chłopak w jego wieku - powinien się bawić, popełniać błędy... Ale Yuki nie ma na to czasu. Jest ghostpainterem swojego ojca - słynnego malarza, który ma wystawić nowe obrazy z okazji okrągłej rocznicy swojej kariery. Niestety, teraz ojciec głównego bohatera już nie jest zainteresowany tym, żeby sam dbać o swoją karierę - a w zamian Yuki dostaje raczej dużą falę krytyki, hejtu i teksty w stylu, że on sam jest bezwartościowy, dlatego lepiej, żeby jednak dalej malował w cieniu. 

Yuki stara się odciąć od wszystkiego i trochę odpocząć. Szczególnie, że czas do wystawy, gdzie mają pojawić się nowe dzieła "jego ojca", zbliża się coraz bardziej, więc chłopak musi spędzać dużo czasu, aby wszystko doprowadzić do perfekcji. W międzyczasie, trochę przez przypadek, poznaje on jednak wampira, który wybudzony z długiego snu dosłownie się na niego rzuca, aby napić się jego krwi. Wkrótce okazuje się, że wampir chce, aby mówiono do niego Leo... i że ze względu na swoją tragiczną przeszłość Leo wolałby się zabić, ale że sam nie jest w stanie - to prosi o to naszego malarza. I Yuki się zgadza - ale najpierw chce namalować Leo, żeby uwiecznić go chociażby na płótnie... 

Jest to manga jednotomowa - więc wszyscy ci, którzy się obawiali, że to będzie coś na co najmniej kilka tomów, teraz powinni odetchnąć z ulgą. Pomysł na fabułę według mnie jest całkiem fajny - i według mnie też jest dobrze, że wszystko się rozgrywa w jednym tomie, a nie powiedzmy w dziesięciu. Akcja jest szybka, płynna i w ogóle czytelnik nie jest w stanie się nudzić.

Do tego wszystkiego ta piękna kreska! Pod kątem grafiki jest to jedna z najładniejszych pozycji, jakie ostatnio widziałam. No dosłownie napatrzeć się nie mogłam. Uwielbiałam każdą scenę - chyba więcej czasu zajęło mi wpatrywanie się w ilustracje niż czytanie tekstu... Ale cóż, wcale nie żałuję! To prawdziwa perełka pod kątem grafiki!

Jest to też bez wątpienia opowieść o męskiej miłości, więc nie wszystkim się to spodoba - także z góry uprzedzam, że jak ktoś takich tematów nie lubi, to też niech lepiej sięgnie po coś innego. Mang już trochę zdążyłam Wam polecić - więc może tam znajdziecie jakąś inspirację? 

Według mnie autor fajnie pozamykał wszystkie wątki - i jest to manga, którą warto polecić wszystkim, którzy mają ochotę w ogóle sobie coś takiego poczytać. Chętnie przeczytałabym jeszcze jakąś mangę o wampirach... Muszę poszukać. Chyba, że możecie mi coś fajnego polecić? 

9 komentarzy:

  1. Renata Kozłowska5 stycznia 2022 15:21

    Lubię czasem przeczytać jakąś historię o wampirach ale manga jakoś do mnie nie przemawia. Nie umiem się nimi zachwycać, nic nie poradzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wampiry zawsze są mile widziane. To może być interesująca lektura. Ale mnie kusicie tą mangą ostatnio

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za bardzo nie przepadam za motywem wampirów w literaturze. Ale "Wampir z Życzeniem Śmierci" wpadł mi w oko. Ciekawa fabuła, kreska przyjemna dla oka do tego jednoczęściowa manga. Może się skuszę na nią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również jako nastolatka uwielbiałam czytać o wampirach. "Wampir z Życzeniem Śmierci" to zdecydowanie inna manga niż ta z jakimi stykałam się dotychczas. Fabuła jest niesamowicie intrygująca. Chętnie bym przeczytała gdyby wpadła mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też czytałam wiele książek z motywami wampirów (chyba nawet mang), ale traktowałam to jako jeden z wielu motywów, nie był moim ulubionym lub wiodącym. Faktycznie, przecież stosunkowo dawno (co się wydarzyło gdzieś przed pandemią, to już zyskuje przydomek "dawno", "wieki temu", prawda?) było to wielkie "bum" wampiryczne, wszędzie były wampiry - w kinie, w książkach, w mangach... Straszny był wtedy przesyt. Ale widziałam całą serię "Pamiętników wampirów" (nie czytałam), więc tak, też się wpisuję w ten rejestr, mimo że się nie chcę do tego przyznać... Kreska tej konkretnie mangi wygląda całkiem spoko, jak z fabułą to nie wiem, przeczytałam ten jej zarys, ale trochę nie umiem sobie tego wszystkiego wyobrazić. Bo też trochę dziwny temat - tragizm w postaci wampira, który chce umrzeć, a nie może. W erze pandemicznej współczesny człowiek, który pragnie żyć, a nie może. W każdym razie coś nowego, więc warto to popierać. No i ocena jest wysoka, znaczy coś jest na rzeczy w tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko wolę historie o duchach. Wampirów nie lubię. Fajne barwy tej okładki, ale "czerwona buźka" tego młodego wampirka napawa mnie strachem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytam mang, a o wampirach czytałam już daaawno. A ta jakoś do mnie nie przemawia, ale dzięki za recenzję, zawsze warto wiedzieć co w trawie piszczy 😅

    OdpowiedzUsuń
  8. Manga czyli bez większego zastanowienia odmawiam jej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki o wampirach dawno temu za lasami,skrywającymi młode lata,czytałam sporo książek i oglądała wiele filmów . Teraz wrócić do fajnej książki o wampirach,czemu nie,ale mangę o nich,to jednak nie dla mnie,szczególnie po takiej okładce. Przepraszam,ale ta okładka i tytuł,tylko bardziej mnie zniechęcają do poznania tej konkretnej mangi. Kilka innych,dużo fajniekszych jak dla mnie,z Pani poleceń tutaj widziałam, które by mnie mogły zachęcić kiedyś do ich poznania. Bardzo dziękujemy za świetną recenzję ��B.B

    OdpowiedzUsuń