czwartek, 20 października 2022

Christina Lauren - "Dzika przygoda"

Autor: Christina Lauren

Tytuł: Dzika przygoda 

Wydawnictwo: Poradnia K

Data wydania: 2022

Ilość stron: 400

Ocena: 7,5/10


Opis:

Miłościwie nam panujące królowe romansu powracają z nową powieścią "Dzika przygoda" pełną mocnych wrażeń i gorących uczuć. Szykujcie się na szaloną wyprawę do skalnych kanionów i pod rozgwieżdżone niebo Utah! Idealna pozycja dla fanek Emily Henry oraz Ali Hazelwood

Lily, wychowana przez fanatycznego poszukiwacza skarbów, nie odziedziczyła po zmarłym ojcu ani pasji do jego nietypowej profesji, ani pokaźnej sumy pieniędzy. Ale ta dziewczyna wie, jak sobie radzić! Korzystając z narysowanych przez ojca map, prowadzi wycieczki w Parku Narodowym Canyonlands dla głodnych wrażeń turystów. Dzięki temu jakoś wiąże koniec z końcem, wciąż nie zarabia jednak tyle, by móc odkupić ukochane, utracone przed laty, ranczo.

Leo jest przypadkowym uczestnikiem jednej z organizowanych przez Lily wypraw. Ona rozpoznaje w nim mężczyznę, którego kiedyś kochała, on pragnie ponownie spróbować szczęścia z jedyną dziewczyną, która podbiła jego serce. Jednak Lily nigdy mu nie wybaczyła rozstania, a teraz myśli wyłącznie o biznesie i jasno stawia sprawę: do niczego między nimi nie dojdzie.

Podczas tej tygodniowej eskapady Lily i Leo zostaną wystawieni na próbę. Czy skorzystają z drugiej szansy, jaką da im los? Zapewniamy: nie pożałujecie wyprawy z Leo i Lily!


Recenzja:

Wiecie, jaka byłaby moja wymarzona praca w tym momencie? Bycie pierwszym czytelnikiem książek Christiny Lauren - a raczej Chirstiny i Lauren (bo to dwie piszące przyjaciółki, które stworzyły pseudonim na podstawie swoich imion). 

Co prawda pewnie żadnego błędu bym im nie wytknęła - bo kocham ich książki całym swoim serduszkiem, ale przynajmniej mogłabym na bieżąco czytać wszystkie ich historie!

Lily straciła wszystko - jej ojciec, znany poszukiwać przygód, podobno znalazł ukryty dawno skarb... Tyle, że jakimś dziwnym trafem sprzedał ziemię, która należała do ich rodziny, a później umarł z powodu wylewu - i w międzyczasie wcale nie otaczał się pieniędzmi, a raczej ubóstwem i problemami dnia codziennego.

Mimo wszystko ludzie bardzo wierzą w to, że faktycznie ojcu Lily udało się osiągnąć niemożliwego - a Lily trochę na całym tym szale poszukiwania złota trochę korzysta, bo dzięki temu, że organizuje Dziką Przygodę - kilkudniową wycieczkę pełną atrakcji i survivalu - ma z czego się utrzymać na tyle, że jest w stanie zadbać o swoje konie i wypłacić pensję pracującej z nią dziewczynie.

Na jedną z takich wypraw z kolegami trafia Leo - nie mając pojęcia, że organizatorką jest Lily: dziewczyna, z którą rozstał się kilka lat temu - a o której dalej nie był w stanie zapomnieć. Ba, on przecież dalej jest w niej zakochany!

Szybko okazuje się jednak, że ta wyprawa będzie nietypowa także z kilku innych powodów... ale o tym musicie przekonać się sami!

Dodam, że początek był taki trochę nudnawy - ciut inny niż standardowe rozpoczęcia książek Christiny Lauren, które zwykle zaczynają się głośnym BUM. Niemniej jednak akcja szybko się rozkręca, a ilość plot twistów i dynamiki rośnie z każdym kolejnym rozdziałem...

Najbardziej oczywiście podobało mi się zakończenie. Szczerze powiedziawszy do samego końca nie byłam w stanie domyślić się, którą ścieżkę ostatecznie wybiorą autorki - ale wybrały chyba tę najlepszą z możliwych.

Pozycja ta powstała w 2020 roku - tuż po "Wzór na miłość", już w czasach pandemii - stąd autorki chciały dodać trochę przygód i tajemnic do swojej fabuły, która zwykle opierała się bardziej na typowym romansie, a nie na zagadkach z przeszłości.

Uważam jednak, że "Dzika przygoda" jest naprawdę godna poświęconego jej czasu - i myślę, że jest to jedna z lepszych książek, które przeczytam w październiku. 

Zresztą - ustalmy, że w kwestii samego warsztatu, dialogów, opisów, kreacji bohaterów... No cóż, te autorki są totalnie w topce moich ulubionych pisarzy.

Podsumowując: must have, must read, must love!

Nie wybaczę Wam, jeśli nie zapoznacie się w tym roku z jakąkolwiek powieścią tego duetu - i to nie jest groźba karalna, tylko obietnica, haha!

5 komentarzy:

  1. Przykro mi, ale to romans zupełnie nie dla mnie, nawet jeśli jest taki dobry, że nie wolno mu odmawiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię książki duetu pisarek, zawsze przyjemnie spędzam czas czytając je. Przygoda + romans dla mnie bomba, "Dzika przygoda" zapowiada się fantastycznie. Taka przyjemna i lekka lektura, idealna na rozluźnienie. Będzie przeczytana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jedną książkę tego duetu, jeszcze wcześniejszą od tej, Podróż nieślubna chyba tak brzmi. Lubię takie książki, filmy więc chętnie poznam pióro autorek. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za polecenie. Nie znam książek tych autorek, ale muszę koniecznie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami tak bywa, że książka nie kusi, kiedy się przewraca jej pierwsze kartki. A potem gdzieś, w którymś momencie akcja rusza z kopyta, wydarzenia nabierają rumieńców i pozbawiają mnie oddechu. Wtedy po raz kolejny cieszy mnie mój dziki upór. Zazwyczaj bowiem czytam do końca wszystko, co mi wpadnie w ręce, niezależnie od tego, czy mnie urzeka czy nudzi. A właśnie dzięki temu wielokrotnie odkrywam ciekawe książki, które w pierwszym momencie ciekawymi się nie wydają.
    Aleksandra Miczek

    OdpowiedzUsuń