sobota, 12 lipca 2025

Laura Wood - "Under your spell"

Autor: Laura Wood 

Tytuł: Under your spell

Wydawnictwo: Albatros [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 448

Ocena: 7/10


Opis:

Ona pragnie trzech rzeczy. On… nie jest żadną z nich.

Córka starzejącej się gwiazdy rocka zaczyna pracę u najbardziej pożądanego muzyka na świecie.
Jest zszokowana, gdy między nimi zaczyna iskrzyć uczucie – zwłaszcza że poprzysięgła sobie nigdy, przenigdy nie umawiać się z celebrytą.

To nie był dobry dzień dla Clemmie Monroe: rozstała się z chłopakiem, który ją zdradzał, została zwolniona z wymarzonej pracy i znalazła się o krok od utraty mieszkania.

Gdy więc siostry upijają ją i sugerują odnowienie dziecięcego rytuału, który nazywały „zaklęciem na rozstanie”, nie ma właściwie nic do stracenia. A jednak… właśnie przypadkowo zrujnowała pogrzeb, po raz pierwszy spędziła noc z nieznajomym i jest zmuszona do podjęcia nowej pracy, która zdecydowanie jej nie odpowiada – spędzi sześć tygodni sam na sam z przystojnym i absolutnie niedostępnym gwiazdorem rocka, Theo Eliottem.

On jest najpopularniejszym człowiekiem na ziemi. Jej życie to katastrofa.

Czy spędzą razem magiczne lato?

 

Recenzja:

Nie sądziłam, że "Under your spell" aż tak mi się spodoba! Ostatnio mam wrażenie, że sięgam po wiele książek, które albo mnie mile zaskakują, albo są totalnymi porażkami. I przyznaję szczerze, że przeczuwałam, że przy tytule, który właśnie dla Was teraz recenzuję, będę się dobrze bawiła - ale nie spodziewałam się, że w kategorii podkreślenia istotnej roli terapii (psychologicznej i psychoterapeutycznej) będzie to jedna z tych powieści, które powinno się naśladować.

Jestem psychologiem, więc nie dziwcie się, proszę, że skupiam się na tym, aby promować walkę o siebie - a terapia w tym bardzo pomaga. Gdy więc na samym starcie poznaję Clemmie - po raz kolejny rozbitą przez los, bo właśnie zerwał z nią chłopak, straciła pracę, a na dodatek będzie musiała się niebawem wyprowadzić ze swojego lokum - która oprócz szukania wsparcia u swoich dwóch sióstr, szuka wsparcia także u swojej terapeutki, w moim serduszku jest mi jakoś cieplej.

Sytuacja życiowa Clemmie w ogóle jest ciekawa. Jej ojciec jest słynnym muzykiem, który... zdradził swoją żonę i sprawił, że nie tylko ona urodziła dziecko: dwa miesiące przed narodzinami głównej bohaterki, urodziła się jedna z jej sióstr, a dwa miesiące po narodzinach głównej bohaterki: druga. Matka Clemmie była jednak na tyle kumata, że oprócz rozwodu, stworzyła miejsce, w którym wszystkie trzy matki znalazły swój bezpieczny kąt i mogły w spokoju - z dala od prasy - wychowywać swoje dzieci, aby te dobrze znały siostrzane więzi i kobiece wsparcie.

Dlatego też, gdy obecnie Clemmie przeżywa jeden z największych kryzysów w życiu, siostry gromadzą się i dla zabawy rzucają czar. Każda z nich składa jedno życzenie - więc mamy w pakiecie: idealną pracę, niezwykle dobry seks i odnalezienie miłości życia. I wszystko można byłoby uznać za idealny bajkowy scenariusz, gdyby nie to, że jedna z sióstr już kilka dni później zaczyna odhaczać wszystkie pozycje z listy...

Clemmie natomiast zostaje podstawiona pod ścianą: bo ze względów finansowych i mieszkaniowych korzysta z pomocy i przyjmuje ofertę, aby opiekować się słynnym muzykiem i wspierać go przez sześć tygodni w związku z tym, że powinien on już dwa lata temu oddać album do wytwórni, a tego nie zrobił. Wszyscy obstawiają, że główna bohaterka na sto procent nie ulegnie urokowi Theo Eliotta, bo przecież nienawidzi muzyków i nigdy by już nie chciała się z żadnym związać. Tyle, że gdy nie wiedziała, że to Theo Eliott, to się z nim przespała w stylu jednorazowej akcji po pogrzebie: i doskonale pamięta wszystkie szczegóły...

"Under your spell" to doskonała powieść obyczajowa z elementami romansu, w których podkreślałabym nie tylko istotę relacji miłosnej, ale także przede wszystkim, w których relacje siostrzane są bardzo ważne, a podkreślenie, iż nie trzeba mieć pełnej rodziny (tylko można mieć ją wręcz nietypową), aby być szczęśliwym, także jest istotne z poziomu psychologii. 

Podobało mi się, że nie było tu wymuszonych gestów, szybkich numerków w celu rozładowania pożądania. To była kwestia powolnego budowania zaufania, zwiększania poczucia bezpieczeństwa i przepracowywania traum, które powstrzymują Clemmie przed tym, żeby była spełniona i mogła się w pełni realizować i rozwijać. Oczywiście sceny seksu występują - ale powiedziałabym, że wręcz na samym zakończeniu. Niemniej jednak według mnie jest to pozycja dla osób powyżej osiemnastego roku życia.

Uważam, że to naprawdę fajna i ciekawa pozycja. Dobrze mi się ją czytało i wydaje mi się, że to zdecydowanie coś, co można przeczytać, gdy ma się trochę chęci, wolnego czasu i szuka się czegoś, co nie będzie kręciło się tylko wokół erotyki. 

Jeszcze raz podkreślę, że jako psycholog dawno nie widziałam książki (oczywiście spoza tematyki naukowej i popularnonaukowej), która tak bardzo podkreślałaby istotę psychologii i terapii w życiu codziennym. Nie chodzi oczywiście o to, aby być w terapii całe życie - ale aby zamknąć odpowiednio etapy swojego życia, które powodują w nas cierpienie. Czasem bez pomocy specjalisty nie jest to jednak możliwe... 

7 komentarzy:

  1. Nie znam autorki, ale opinia zachęca. Ale narazie nie mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna historia do czytania na poprawę humoru. Lubię motyw z muzyką czy przystojnym muzykiem rockowym, a te historie zazwyczaj mają przewidywane zakończenie. Pomimo to i tak je lubię czytać. Dziękuję za opinie i polecenie

    OdpowiedzUsuń
  4. "Under your spell" autorstwa Laury Wood to historia, która kupiła mnie od samego początku. Kto by nie chciał mieć romansu z gwiazdą rocka, na pewno nie nasza bohaterka😅. Gardzi rockmenami, ale co się jej dziwić jak ma z nimi tylko przykre doświadczenia.

    Jej ojciec jest gwiazdą rocka od lat i tylko do tego się nadaje. Scena i sława są dla niego najważniejsze. Clammie zawiodła się już na nim tyle razy, że już na więcej nie ma siły, ani nadziei na poprawę. Unika go jak może.

    W tej książce duży nacisk jest na zdrowie psychiczne i na terapię. Terapia pomaga jej radzić sobie z uczuciami i poukładać sobie wszystko w głowie.

    Uwielbiam relację między siostrami. Każda z nich jest inna, ale jaka cudowna. Lil, Cammie oraz Serena razem tworzą ciekawą i wybuchową kombinacje, ale zawsze mogą na siebie liczyć. Nawet razem uprawiają czary😅🤭, a ich życzenia są proste, ale genialne i może się spełnią? Kto to może wiedzieć🤭.

    Uwielbiam humor w tej historii😁, a scena na pogrzebie z nawigacją była genialna🤭. Oczywiście to Clammie zawsze ma te przypały, bo kto inny🤭. Nieraz będzie zabawnie😁.

    Teraz czas na naszego rockmena, który zmienił wszystko. Theo Eliott, trochę oderwany od rzeczywistości, ale jaki słodki. To jak w chorobie opiekował się nasza bohaterka było urocze. Ma problem, brak mu weny, czy Clammie stanie się jego muzą? To on pokaże naszej bohaterce, że jest warta wszystkiego, a zwłaszcza miłości, sam bojąc się, że nie jest wart wysiłku. Ma tendencje do ułatwiania innym życia, kosztem siebie. Rozumie, że sława nie kończy się nigdy, a to wpływa na kontakty międzyludzkie. Stara się bliskim oszczędzić jej ciemnych stron, ale czy to dobra decyzja?

    Uwielbiam tą historię, idealna na wakacyjny czas. Lekka, przyjemna, urocza na maxa, ale poruszająca też kilka ważnych tematów. Idealne połączenie wszystkiego. Jest zabawnie, ale i da się wzruszyć. Pełna emocji, zawodów, ale i nadziei. Love przez duże L. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie 🥰. Polecam🥰🥰🥰

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość pomysłowa powieść, przynajmniej dopracowana i nie wyglądająca jak kopiuj wklej. To się ceni. Tylko z tego względu, że to romans po nią nie sięgnę. I tak mam przeładowanie we wszystkich książkach takich wątków, dla mnie to za duży orzesyt, by jeszcze sięgać po romanse.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Under your spell" to coś dla mnie, lekka, przyjemna ale jednocześnie wciągająca, która wywołuje uśmiech, ale też porusza ważne tematy. Idealne połączenie, które chcę poznać.

    OdpowiedzUsuń