czwartek, 30 kwietnia 2026

Natalia de Barbaro - "Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie. Wydanie jubileuszowe"

Autor: Natalia de Barbaro

Tytuł: Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie. Wydanie jubileuszowe

Wydawnictwo: Agora [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2026

Ilość stron: 264

Narracja: pierwszoosobowa

Gatunek: rozwój osobisty

Ocena: 7/10


Opis:

Od pięciu lat w sercach Polek

"Przed warsztatami „Własny Pokój” proszę uczestniczki o przywiezienie czegoś, co symbolizuje ostatni rok. Gdybym miała zrobić ranking najczęściej wybieranych rzeczy, na pierwszym miejscu byłby wypełniony osobistymi zapiskami notes.

Czuła Przewodniczka też była kiedyś takim „notesem”. W moim życiu ta książka okazała się jedną z najważniejszych rzeczy. Ale wszystko zaczęło się od chwiejnego zaufania, że ktoś będzie chciał przeczytać słowa, które napiszę; że mogą być ważne.

I twoje słowa. Niezależnie od tego, czy ktoś poza tobą je przeczyta, czy będą tylko dla ciebie. Najważniejsze są nasze puste notesy."

Natalia de Barbaro

Notes w prezencie

W Czułej Przewodniczce, najlepiej sprzedającej się książce w Polsce ostatnich lat, Natalia de Barbaro mówi głosem setek tysięcy kobiet, które w jej słowach odnalazły swoje myśli i wyruszyły w podróż w głąb siebie. Książka została przetłumaczona na dwanaście języków.


Recenzja:

Recenzowałam już kiedyś "Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie" - było to jakoś w okolicy premiery, jakieś pięć lat temu. Dałam wtedy tej pozycji notę dziesięć na dziesięć - dzisiaj daję siedem na dziesięć, ale nie dlatego, że ta pozycja mniej mnie zachwyca, bo wcale się nie dziwię, że doczekała się wydania jubileuszowego i statusu bestsellera. Po prostu mam wrażenie, że ostatnia książka Natalii de Barbaro to jeszcze wyższy poziom, więc w zgodzie z własnym sumieniem "Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie. Wydanie jubileuszowe" musi dostać mniejszą ocenę niż "Przejścia. Którędy do miłości".

Natalia de Barbaro to ogromnie mądra i utalentowana kobieta, która pomaga bardzo wielu kobietom na całym świecie. Jej książki otwierają oczy na wiele spraw, zaczynają siać zalążek tego, że warto zatroszczyć się także o siebie, że czasem trzeba zwolnić tempo życia, że powinno się dać sobie odpowiednio dużo miłości - bo nikt nie dba o nas tak, jak my sami powinniśmy zadbać o siebie. Kto za nas będzie szczęśliwy i będzie spełniał nasze cele, plany, marzenia? Nikt inny nie ma takiej mocy - a to często właśnie nam brakuje chęci i takiej troski, współczucia i akceptacji do nas samych...

Autorka mówi wprost, że po jej treści nie sięgają kobiety, które czują się spełnione, zadowolone i które mają wrażenie, że ich dzieciństwo było mlekiem i miodem płynące - tylko że czasy dzieciństwa były pełne cierni: może kłótni, może milczenia, może bagatelizowania?

Nikt, kto staje się rodzicem, nie dostaje instrukcji obsługi, jak być dobrym rodzicem. Niestety, zwykle ma wrażenie o własnej nieomylności i powiela błędy poprzednich pokoleń, co nie sprzyja ani dziecku, ani późniejszej relacji rodzice-dziecko. Ba, rodzice nie widzą swoich błędów, nie dostrzegają problemów - więc jak po latach można byłoby oczekiwać od nich jakiejkolwiek skruchy, jakichkolwiek przeprosin? Nie ma na to żadnych szans.

I właśnie to pokazuje Natalia de Barbaro - że niekoniecznie trzeba usłyszeć słowo "przepraszam" z ust tych, którzy nas skrzywdzili, by móc ruszyć dalej ze swoim życiem - pokazuje proste sposoby na to, by się starać w tym wszystkim odnaleźć, a przede wszystkim znaleźć miłość, postawić się na pierwszym miejscu i wybaczyć.

Bardzo podoba mi się sposób w jaki pisze autorka - i to, jak prowadzi narrację, bo jest to niczym przygoda, gdzie chwyta cię ona za rękę i pełna nadziei wypycha cię z mroku do światła, krzycząc radośnie: "możesz inaczej, dasz sobie radę!".

"Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie. Wydanie jubileuszowe" to tym bardziej piękne i wyjątkowe wydanie, bo wizualnie jest dopracowane w najmniejszych detalach - ma nawet barwione brzegi, wstążeczkę i dołączony notes. Ja osobiście nie czułam potrzeby pisania w nim - ale jest dużo miejsc, gdzie można zostawiać swoje zapiski, by później do nich wrócić, co wiem, że wiele osób ucieszy.

Podsumowując: "Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie. Wydanie jubileuszowe" jest genialna - ale całokształt twórczości tej autorki jest wyjątkowo dobry (a może raczej wyjątkowy i dobry?). Jeśli tylko macie ochotę na taką bardziej poradnikową tematykę w oparciu o samorozwój, samoakceptację i szukanie miłości do samej siebie - polecam!

6 komentarzy:

  1. Na dzień dzisiejszy nie mam jej w planach 😅

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś dam się jej skusić

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś oglądałam dokument wojenny, że byli więźniowie - to oni się tam wypowiadali, nie powiem jakich miejsc - musieli przekonać siebie do wybaczenia krzywd, jakie cierpieli za niewinność. Wtedy dopiero potrafili pójść dalej ze swoim życiem. Większość jednak z nich próbowała na konkretnym przypadku, tj. spotkać się ze swoim dawnym oprawcą, pogadać z nim face to face, zadać ważne pytania i wtedy wybaczyć. Wychodziło bardzo po amerykańsku, że łzami i przutulasami... Teraz jak myślę o tym, to faktycznie ci oprawcy byli wtedy tylko takim nośnikiem tej przeszłości, że w sumie to co więźniowie nie chcieli usłyszeć "przepraszam", bo w sumie to tak naprawdę nie przez nich cierpieli. Sam musisz sobie wybaczyć. Ale niesamowicie intryguje mnie to, że to wybaczanie musi się zadziać, inaczej człowiek nigdy nie dojdzie do siebie. A ci, co wybaczyli - jakie niesamowite rzeczy się potem z nimi dzieją.
    Mądra książka, już sam opis i refleksja daje mi coś, mówi i nakierowuje na różne interesujące myśli. Pytanie - to jest reedycja dawnej książki, taka wersja jubileuszowa (nie wiedziałam, co się za tym kryje, czegoś nie zrozumiałam), a treść jest całkowicie ta sama, niezmieniona?
    Czy taka kolejna jednak część?

    OdpowiedzUsuń