Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Zoe Sugg - "Girl Online"


Autor: Zoe Sugg
Tytuł: Girl Online
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 2015
Liczba stron: 368
Ocena: 6/10

Opis:

Pod nickiem Girl Online Penny dzieli się na blogu najskrytszymi myślami o przyjaźni, chłopcach, szkolnych dramatach, swojej szalonej rodzince i atakach paniki, które skutecznie komplikują jej życie. Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają naprawdę zły obrót, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku. Tam Penny poznaje Noah – przystojnego gitarzystę. Zaczyna się w nim zakochiwać, co szczegółowo opisuje na swoim blogu. Ale Noah też ma pewien sekret. Sekret, który może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i bezpowrotnie zniszczyć największą przyjaźń Penny.


sobota, 15 lutego 2014

Marek Weiss - "Cena ciała"


Autor: Marek Weiss
Tytuł: Cena ciała
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2013
Ilość stron: 200
Ocena: 5/10

Opis:

Cena ciała" to opowieść o młodej prostytutce, która za namową brata zaczyna pisać bloga.
Opisuje swoje życie dzień po dniu, i choć daleko mu do normalności, to czyni to jednak w tak lekki sposób, że szybko zyskuje popularność w Internecie. A tam jest jak zwykle skrajnie – jedni ją uwielbiają za szczerość i otwartość, inni nazywają „dziwką” i odzierają ze wszelkiej moralności.
W pewnym momencie coś w niej pęka i dziewczyna postanawia uciec – najpierw od „pracy”, a potem od nieudanej miłości. Była prostytutka ląduje w klasztorze. Nie wie jednak, że przeszłe życie się o nią upomni.

Recenzja:

Muszę przyznać, że opis był naprawdę bardzo kuszący. Zapowiadał coś innego, coś ciekawego... po prostu coś, co może zaintrygować czytelnika.
I mimo iż zamysł był naprawdę dobry, to z wykonaniem poszło troszkę gorzej. Niemniej jednak o pozycji tej można naprawdę wiele powiedzieć - nie tylko złego.

Autor wziął sobie na warsztat dosyć trudne tematy. Nie udało mu się jednak do końca podołać postawionemu sobie wyzwaniu.
Nawet, jeśli opisy są naprawdę świetne, a język mógłby być używany przez osobę pokroju głównej bohaterki... to cała ta fabuła była dosyć naciągana.

Wpisy głównej bohaterki zdawały się być zbyt elokwentne, jak na to, w jakim zawodzie ona pracowała.

Marek Weiss mógł stanowczo dopracować tę książkę i dodać więcej opisów z dzieciństwa kobiety oraz odnośnie jej brata, który parokrotnie był tu tylko wspominany. Przyznam szczerze, że akurat tymi wątkami byłam chyba najbardziej zaintrygowana, a było ich najmniej.

Niemniej jednak muszę przyznać jedno - podobało mi się wykreowana głównej bohaterki. Nawet, jeśli często wydawała mi się ona zbyt mądra jak na kogoś, kto nie ukończył w sumie żadnej poważniejszej szkoły...

Wydarzenia rozgrywają się zbyt powoli... chociaż pod koniec, cała akcja nabiera tempa. Szkoda, że dopiero końcówka tak obfituje w rozmaite akcje...
Autor miał jednak jakiś pomysł na to, co chce napisać i widać to poprzez słowa naszej prostytutki.

Dodam też, że podoba mi się okładka. Z tak prostym, a zarazem tak ciekawym zobrazowaniem książki się chyba jeszcze nie spotkałam.

Pozycję tę polecam wszystkim zainteresowanym, z zastrzeżeniem, że powinni zapoznać się z nią raczej starsi czytelnicy. Dla młodszych niektóre sformułowania i opisy brutalnego zachowania w świecie prostytutek...
Nie polecam też osobom, które są bardzo wierzące. Z wiadomych powodów.

Książkę tę dostałam od Wydawnictwa Zysk i S-ka


piątek, 8 listopada 2013

Abby Lee - "Zdemaskowana. Dziewczyna, której jedno w głowie"

Autor:  Abby Lee
Tytuł: Zdemaskowana. Dziewczyna, której jedno w głowie
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Data wydania: 2013
Ilość stron: 336
Ocena: 6/10

Opis:

Potrzebowałam przestrzeni do nieskrępowanego wyrażania myśli, gdzie mogłabym być całkowicie szczera i otwarta, gdzie jako kobieta mogłabym mówić o seksie bez narażania się na osąd ze względu na moją płeć. Zoe Margolis jest trzydziestoletnią singielką. Mieszka w Londynie, pracuje w branży filmowej, a wieczorami… pod pseudonimem Abby Lee prowadzi seksblog, który ma 7 milionów czytelników i znalazł się na liście 50 najbardziej wpływowych blogów magazynu „The Observer”.
Co sprawia, że ten blog czytają miliony kobiet na całym świecie?
Abby pisze o seksie i nie ukrywa, że myśli o nim bez przerwy. Swobodnie wyraża siebie i otwarcie komunikuje swoje potrzeby, odzierając tym samym kobiecą seksualność z tabu.
Kiedy dociekliwym dziennikarzom udaje się zdemaskować autorkę bloga, życie Zoe wywraca się do góry nogami…
Jak sobie poradzić, gdy twoje seksualne upodobania ze szczegółami znają wszyscy – od sklepowej kasjerki, przez rodziców, aż po ukochaną babcię?

Recenzja:

„Nie należy bawić się w przygodny seks z ludźmi z którymi chciałoby się stworzyć jakiś rodzaj związku...” 

Powiem szczerze, sięgając po tę pozycję miałam o niej trochę lepsze wyobrażanie. Sądziłam, że będzie to raczej dobrze napisana, fenomenalna pozycja, którą naprawdę warto przeczytać. Skoro już podobnież łamie tematy tabu i otwarcie mówi o potrzebach większości kobiet... to przynajmniej można by oczekiwać, że będzie ona napisana w miarę ciekawy sposób. Niemniej jednak akurat na tym się najbardziej zawiodłam.

Główna bohaterka to Zoe Margolis. Jest ona singielką, która mieszka w Londynie. Na co dzień pracuje w branży filmowej. Wieczorami staje się jednak słynną seksblogerką, którą czytają miliony ludzi na całym świecie.
Jest ona jedną z najbardziej interesujących postaci, z jakimi ostatnio miałam okazję się zapoznać.
Po pierwsze jest ona szczera. Czasem nawet do bólu. Mówi i pisze to, co myśli i czuje. Nie to, co ktoś chciałby usłyszeć. 
Po drugie Zoe jest dziewczyną bardzo pewną siebie. Z uporem maniaka dąży do wyznaczonych przez siebie celów i je zdobywa. Ta cecha jednak niejednokrotnie "odstraszyła" od niej potencjalnego chłopaka. Sama autorka komentuje to tak, iż mężczyźni wolą dziewczyny nieśmiałe, o które można się troszczyć i się nimi opiekować. Niezależna, pewna siebie Zoe jest więc przeciwieństwem idealnej kobiety dla wielu przedstawicieli płci przeciwnej.
Po trzecie Zoe jest kobietą, która zawsze ma swoje zdanie na jakiś temat. I nie boi się go wypowiedzieć.
Główna bohaterka jest więc osobą, która idealnie wpasowuje się we współczesny świat.

Cała fabuła opiera się więc na opisach z życia Zoe. Jest ono często do bólu normalne. Często jednak zadziwia i sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, czy coś takiego działo się naprawdę. 
Akcja nie jest ani zbyt szybka ani zbyt wolna. Powiedzmy, że wydarzenia dzieją się w regularnych odstępach czasu.
Autorka nie ma lekkiego stylu. Czytanie tej pozycji szło mi dosyć opornie. Nie lubię tego typu atrakcji, ponieważ automatycznie sprawiają, że nie umiem się wciągnąć w fabułę, co sprawia, że i ocena tej pozycji jest niższa. 
Muszę jednak pochwalić autorkę za to, że przekroczyła pewne granice. 
Okładka jest świetna. Mam wrażenie, że tylko dzięki dobrej reklamie, okładce i innym tego typu walorom, książka ta miała aż tylu czytelników i tyle osób zdecydowało się ją zakupić.
Pozycję polecam jednak wszystkim tym, którzy chcą zobaczyć, na czym polega przekraczanie barier.

Wasza Iwi :)

Książkę dostałam od Wydawnictwa Otwartego.