Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2026

Magdalena Winnicka - "Nieśmiały chłopak od trzech atlasów"

 

Autor: Magdalena Winnicka

Tytuł: Nieśmiały chłopak od trzech atlasów

Wydawnictwo: Natios [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2026

Ilość stron: 400

Narracja: pierwszoosobowa

Gatunek: young adult

Ocena: 6/10


Opis:

On jest baaardzo nieśmiały, a ona… raczej nie. Choć ciekawe, czy to prawda, że z kim się zadajesz, takim się stajesz?

Julia pragnie tylko jednego – zostać chirurgiem. Nie dostaje się jednak na wydział lekarski i trafia na stomatologię. W jej życiu nie ma miejsca na nic poza nauką. Może z tego powodu najpierw dostrzega trzy wspaniałe podręczniki – atlasy anatomiczne – a dopiero później ich właściciela.

Chłopak od trzech atlasów, mimo zerowych umiejętności rozmawiania z piękną dziewczyną, jakoś sobie radzi. W jego przypadku można śmiało powiedzieć, że cudem. Zestresowany potrafi bowiem palnąć coś nieodpowiedniego, by koncertowo spartolić kluczowy moment. Na szczęście Julia z wypiekami na twarzy czeka na jego nieporadne gesty i na liściki, które piszą do siebie na zajęciach.

Tylko co, jeśli się okaże, że największą przeszkodą w miłości nie jest brak odwagi, a coś, co odebrało ją dużo wcześniej?

środa, 8 października 2025

Selina Mae - "Lekcje udawania. Hall Beck University. Tom 1"

Autor: Selina Mae

Tytuł: Lekcje udawania. Hall Beck University. Tom 1

Wydawnictwo: You&YA [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 352

Ocena: 6.5/10


Opis:

To miał być układ bez uczuć. A teraz serce bije niezgodnie z planem.

Athalia Pressley zrobi wszystko, by odzyskać więź z bratem bliźniakiem. Po śmierci rodziców ich relacja się rozpadła – aż do chwili, gdy na jej drodze staje Dylan McCarthy, szkolny prymus i wróg numer jeden Henry’ego. Athalia nie ma wyjścia – by nie zawalić szkoły, musi zgodzić się na korepetycje… i grę, w której udają parę.

Zasady są proste: żadnych uczuć. Ale gdy wspólne chwile przestają być tylko udawane, a serce zaczyna wybierać za nią, Athalia musi zdecydować, co naprawdę jest dla niej ważne – zraniona rodzina, nowe uczucie czy ona sama.

Miłość, napięcie i fałszywe randki — idealne dla fanek Jenny Han i Ali Hazelwood.

Książka dla czytelników 16+

czwartek, 21 czerwca 2018

Leslie Pietrzyk - "Srebrna dziewczyna"


Autor: Leslie Pietrzyk
Tytuł: Srebrna dziewczyna
Wydawnictwo: IUVI
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 383
Ocena: 7/10

Opis:
Srebrna Dziewczyna to fenomenalna powieść dla osób 18+.
Dawno nie było tak głębokiej i zarazem tak przerażającej książki. Dawno nikt nie pokazał tak wielkich ran, które nigdy się nie zabliźniły.
Jeśli chcesz wreszcie przeczytać książkę „o czymś”, szczerą, trudną opowieść, miejscami wgniatającą w fotel; książkę, którą pokochasz albo nie, ale której na pewno długo nie zapomnisz – właśnie trzymasz ją w ręku.
Srebrna Dziewczyna to mocna, do bólu szczera historia o trudnej kobiecej przyjaźni, uwikłaniu, marzeniach i niezagojonych ranach. Ukazuje sposób,  w jaki pochodzenie i pieniądze determinują życiowe wybory, a także jak mocno toksyczne relacje definiują to, kim się stajemy.

środa, 10 grudnia 2014

Ola Józefina Sokołowska - "Poukładaj mi życie"

Tytuł: Poukładaj mi życie
Autor: Ola Józefina Sokołowska
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 194
Ocena: 3/10

Opis:

Czasami odchodzimy tylko po to, żeby sprawdzić, czy ktoś za nami pójdzie...najgorsze jest rozczarowanie, kiedy odwracasz się, a za tobą nikogo nie ma.
Początek studiów to także początek wielkich zmian w życiu Liliany. Nowe miasto, nowa szkoła tańca i nowe znajomości… a w szczególności jedna, która wniesie w jej życie więcej niż mogła by się spodziewać.
Liliana zwróciła uwagę na Janka, gdy tylko rozpoczęli wspólne studia prawnicze. Wiedząc jednak, że mieszka z dziewczyną, przez wiele miesięcy ukrywała swoje uczucia. Darzyli się dużą sympatią, ale przez cały rok nic szczególnego się nie wydarzyło. Aż do chwili, gdy na koniec letniej sesji on zaproponował mały wspólny wyjazd. Spacer w deszczu i noc nad rzeką zmieniły wszystko. Pchnęły bieg życia Liliany w kierunku, którego nie dało się już zmienić...

Czy prawdziwa miłość zawsze wygrywa?
Czy walka o marzenia i złamanie wszelkich schematów ma sens ?
Czy można naprawić krzywdy wyrządzone przed laty?


środa, 9 kwietnia 2014

Anna Włodarz - "Bogowie też kochają"


Tytuł: Bogowie też kochają
Autor: Anna Włodarz
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 192
Ocena: 4/10

Opis:
Co by się stało, gdyby greccy bogowie dożyli naszych czasów? Zapewne poszliby na studia z filologii klasycznej, udając śmiertelników. Jak radzą sobie na polskiej uczelni początku XXI wieku Atena, Hebe, Hermes, Febus i cała śmietanka greckich bogów? Jak bardzo podatni są na dostosowywanie swej mentalności oraz zachowań do czasów obecnych?

Bogowie też kochają to unikalna opowieść, w której Czytelnik znajdzie odpowiedzi na powyższe pytania. Ponadto przeczyta, do czego może doprowadzić Atenę jej miłość do śmiertelnego mężczyzny. Autorka sprawnie nawiązuje do wątków mitologicznych, niekiedy je rozwijając, i kreuje sylwetki bogów na podstawie tych zawartych w mitologii. Część akcji toczy się na zajęciach z filologii klasycznej, co może być dodatkową zachętą do lektury dla osób wybierających się na ten kierunek studiów.

Recenzja:
Jeszcze w starożytności bogowie greccy funkcjonowali w kulturze bardziej jako ludzie niż wszechwładne istoty. Mieli swoje pasje i namiętności, sympatie i antypatie, można ich było zranić – nawet zabić, jeśli było się wystarczająco zdeterminowanym.  Zdaje się, że Grecy stworzyli ich na własne podobieństwo, dodając im jedynie kilka nadprzyrodzonych cech. Anna Włodarz, autorka książki Bogowie też kochają, nie wyszła poza ten schemat. Jej bogowie są do bólu ludzcy, właściwie nie posiadają już żadnych atrybutów boskości. Czy to wina czasów, w których przyszło im żyć (tj. współczesności), czy słabo wykształconego warsztatu pisarki?
Nie znalazłam żadnych informacji o autorce, ale podejrzewam, że może mieć koło dwudziestu lat. Sposób, w jaki opisała bogów – ubierając ich w kostiumy studentów filologii klasycznej, sprawiał, że czytając miałam wrażenie, że autorka opisuje własne studenckie doświadczenia. Biurokracja na uczelni, panie w dziekanacie, które nigdy nie potrafią niczego załatwić, spóźniający się wykładowcy… wszyscy dobrze to znamy (w każdym razie ci wszyscy, którym zdarzyło się studiować). Akcja w tej książce nie pędzi na złamanie karku, raczej toczy się powolutku, bez większych widoków na rozwój. Kiedy czytałam o perypetiach bogów-studentów, czułam, jakbym czytała o zwyczajnej grupce przyjaciół, którzy trafili razem na studia. Ares, Atena, Hebe, Hefajstos, Dionizos, Hermes i inni mogli co prawda pić do rana i nie mieć kaca (chociaż Atena nawet tego nie mogła), ale to była chyba jedyna korzyść płynąca z tego, że są bogami.
W książce przewija się cała gromadka bogów, ale boginią, która stanowi oś tej historii, jest Atena i jej miłosna historia. Autorka puściła wodze wyobraźni i zbawiła się z motywem bogini-dziewicy, która nigdy nie obdarzyła uczuciem mężczyzny. Co jeśli Atena była kiedyś boginią jedynie sprawiedliwej wojny, a dziewicą stała się dopiero po pewnych dramatycznych wydarzeniach? Co jeśli kiedyś kochała? Więcej nawet – miała syna?  
Rozdziały ze współczesności przeplatane są fragmentami, które przybliżają miłosną historię Ateny. Swoją drogą kiedy otworzyłam książkę i zobaczyłam napisane tłustym drukiem: Retrospekcja I, aż zgrzytnęłam zębami. Może to nie jest takie oczywiste, ale jeśli ktoś już czyta książkę to prawdopodobnie ma coś pomiędzy uszami i sam się domyśli, że fragment, który czyta, jest retrospekcją. Mnie nie trzeba tego pokazywać palcem.
Choć minęły tysiąclecia, bogowie z książki Anny Włodarz nie nauczyli się prowadzić błyskotliwych dialogów. Ich rozmowy są trywialne, a uwagi, które wymieniają, nieciekawe. Chyba nie muszę pisać, czyja to wina. Poza tym wszystko idzie im zbyt łatwo. Kiedy Atena i Apollo (alias Febus) wpadają na genialny pomysł, żeby pozbyć się nieśmiertelności, dostają od Zeusa listę z rzeczami, które muszą zdobyć. Na początku są przerażeni, bo te rzeczy są w sumie nie do zdobycia, ale co to dla nich – w końcu są bogami. „Musimy opracować plan” – mówią. I nagle okazuje się, że tak naprawdę nie ma żadnego problemu, zdobędą wszystko niemalże od ręki. Kwintesencją tego jest mała wycieczka Hermesa do Tartaru po jabłko Hesperyd i liść topolowy z ogrodu Persefony. Podczas gdy szwenda się po Hadesie, przyłapuje go Kora, na co bóg złodziei opowiada jej o pomyśle rodzeństwa. Chociaż Kora nazywa to szaleństwem, w końcu mówi: „Okej, dam ci jabłko i liść. Pozdrów rodzeństwo”.
Pierwszą książką, którą recenzowałam na Naszym Książkowirze, byli Niegrzeczni bogowie Marie Phillips. Również opowiadała o bogach greckich we współczesnym świecie i również nie zrobiła na mnie większego wrażenia (choć przy niej przynajmniej trochę się pośmiałam). Czy wniosek z tego jest taki, że bogowie we współczesnych czasach to kiepski pomysł na książkę? Być może.
Bogowie też kochają to debiut. Jak dla mnie autorka mogłaby bardziej popracować nad swoim warsztatem, zanim zdecydowała się na publikację, bo ta książka nie jest najlepszym startem. Niektóre opowiadania na chomikuj.pl są pisane lepszym stylem.  No ale jeśli mam rację i autorka rzeczywiście jest tak młoda jak myślę, wszystko dopiero przed nią.  

Za książkę dziękuję wydawnictwu Novae Res

wtorek, 24 września 2013

Kuhn Krystyna - "Gra"

Autor: Kuhn Krystyna
Tytuł: Gra
Wydawnictwo: TELBIT
Data wydania: 2011
Ocena: 7/10

Opis:

Odjazdowe otrzęsiny w domku nad jeziorem. Tak studenci świętują swoje przybycie do college'u w Grace - położonej w Kanadyjskich Górach Skalistych elitarnej uczelni dla wybitnie uzdolnionych. Julia wraz z przyjaciółmi wkrótce ma się przekonać, że w zapomnianej przez Boga i ludzi dolinie dzieją się dziwne rzeczy...
Skąd tyle tabliczek ostrzegawczych wokół uczelni? I dlaczego Google Earth nie lokalizuje tego miejsca na mapie?
Gdy Robert - brat Julii - widzi dziewczynę samotnie skaczącą ze skały do jeziora Lake Mirror, nikt mu nie wierzy, nawet siostra. Mimo to rusza na ratunek. Nie ma pojęcia, że oto chcąc nie chcąc, staje się pionkiem w grze - fragmentem czyjegoś misternego planu.

Recenzja:

W zasadzie wcześniej nie słyszałam o tej książce, a nawet jeśli by mi się gdzieś przemknęła to nie wiem czy bym zwróciła większą uwagę. Co więc skłoniło mnie do nabycia jej? Otóż promocja w Matrasie. 6, 90 za książkę, spoko, czemu nie, można przeczytać. Za jednym razem kupiłam tę, oraz drugą część serii Dolina.
Mimo, że nie była to książka na którą wyczekiwałam, jednak po przeczytaniu jej czułam się minimalnie rozczarowana. To chyba za sprawą tego opisu z tyłu książki. Brawa dla tego kto to pisał, bo na prawdę zachęca do przeczytania. I właśnie po tym tekście z tyłu spodziewałam się czegoś więcej, lub po prostu miałam nadzieje, że wyjaśnienie pewnych spraw okaże się bardziej zaskakujące. 
W kilku opiniach na temat tej pozycji spotkałam się ze stwierdzeniem, że autorka ma problem z podtrzymaniem napięcia i w sumie poniekąd się zgadzam. Jest kilka momentów, w których napięcie rośnie, wydaję się,że zdarzy się coś niezwykłego, a tu bum i napięcie drastycznie spada. Ale są też fragmenty w których autorka nie miała z tym problemu.
Książka została napisana dość ciekawie i bardzo dobrze mi się ją czytało. Nie wiem czy tylko mnie, ale po pewnym momencie zaczęły mnie denerwować te angielskie wtrącenia typu:

"W końcu była miłą dziewczyną. Taką everybody's darling"

lub:

"Odgrywała łagodną i niewinną, a tak naprawdę to miss untouchable"

Raz, czy dwa to w porządku, ale potem to naprawdę denerwuje. 
Nie wiem w zasadzie jak ocenić fakt, że dopiero na końcu książki dowiadujemy się o przeszłości bohaterów i dlaczego trafili do tej szkoły. Z jednej strony to pozytyw, ponieważ czytamy do końca chcą się dowiedzieć prawdy. Natomiast na minus jest to, że niektórym mogło by to przeszkadzać, a przy tym ciężko czytało by się im tę książkę.
Postaci nie są jakoś specjalnie charyzmatyczne, wyróżniające się, czy zapadające głęboko w pamięć. Tak jak mówiłam, za taką cenę raz można przeczytać, ale wracać do niej nie będę, chyba, że tak bardzo zafascynuje mnie druga część Katastrofa, a jeśli tak będzie na pewno Wam o tym napiszę.

Z gorącymi pozdrowieniami
Klaudia.