Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 listopada 2024

Ariadna Castellarnau - "Mrok jest miejscem"

Autor: Ariadna Castellarnau
Tłumaczenie: Justyna Sterna
Tytuł: Mrok jest miejscem
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego [współpraca reklamowa]
Premiera: 12 listopada 2024
Liczba stron: 160
Ocena: 8,5/10

Opis:

Podróż w głąb świata mrocznych fantazji…

Dziewczynka z przemocowej rodziny spotyka w lesie dzikiego chłopca, który zwiastuje nadchodzącą tragedię. Fascynująca deformacja ciała Nila czyni z niego lokalną atrakcję i wzbudza zawiść młodszego brata. Popadający w szaleństwo ojciec przynosi do domu szkielet i traktuje go jak swoją córkę. Bohaterami ośmiu historii Ariadny Castellarnau są rodzice i ich dzieci uwikłani w destrukcyjne relacje, poruszający się po niepewnym gruncie zniekształconych światów. Autorka konfrontuje ich z tym, co niezwykłe, by odkryli niepokojące i wstydliwe pragnienia, dręczące lęki oraz kierujące nimi fantazje.

Zbiór opowiadań Mrok jest miejscem przenosi nas do rzeczywistości zawieszonych między dobrem a złem. W tym pękniętym lustrze możemy dostrzec złowrogie oblicza ludzkiej natury.

sobota, 31 grudnia 2022

Corinne Michaels - "Powiedz, że zostaniesz. Wróć do mnie. Tom 1"

Autor: Corinne Michaels

Tytuł: Powiedz, że zostaniesz. Wróć do mnie. Tom 1

Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Data wydania: 2022

Ilość stron: 474

Ocena: 6/10


Opis:

Pełen emocji romans o drugich szansach jednej z najpopularniejszych autorek romansów przepełnionych emocjami

Roztrzaskał mnie na kawałki. Złożył w całość. Jest moją trucizną, jest moim antidotum.

Jedno słowo – ZOSTAŃ. To wszystko, co musiał powiedzieć. Zamiast tego wsiadł do tamtego autobusu, zabierając ze sobą moje serce. To było siedemnaście lat temu. Ruszyłam naprzód. Małżeństwo. Dzieci. Biały płotek.

Wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam, ale mój mąż mnie zdradził i znów zostałam porzucona. Osamotniona, bez centa przy duszy i z dwójką chłopców, nie miałam innego wyjścia, jak wrócić do Tennessee. Nie miało go tam być. Powinnam być tam bezpieczna.

Jednak przeznaczenie zawsze znajdzie sposób, żeby dać o sobie znać.

wtorek, 29 marca 2022

Kevin Wilson - "Nic tu po was"

Autor: Kevin Wilson
Czyta: Laura Breszka
Tytuł: Nic tu po was
Wydawca: Agora
Długość: 6 godzin 59 minut
Ocena: 10/10

Opis:

Wydawało się, że Lillian i Madison do siebie nie pasują: pierwsza – utalentowana, ale biedna jak mysz kościelna; druga – piękna i bogata. A jednak w elitarnym liceum z internatem były nierozłącznymi przyjaciółkami. Ich ścieżki rozeszły się, gdy Lillian w wyniku skandalu musiała opuścić szkołę, ale kontakt nigdy całkiem nie ustał.
Po latach Lillian otrzymuje list, w którym Madison błaga o pomoc: chce, by przyjaciółka zajęła się opieką nad jej przybranymi dziećmi, bliźniętami z pierwszego małżeństwa męża. Jest jednak pewien haczyk: gdy bliźniaki za bardzo się czymś ekscytują, ulegają… samozapłonowi. Ich skóra staje w płomieniach w przedziwny, ale i piękny sposób.
Lillian jest przekonana, że Madison robi jej kawał, okazuje się jednak, że wszystko, co napisała, jest prawdą. Nie mając nic do stracenia poza bezcelowym życiem w rodzinnym domu, Lillian przystaje na propozycję przyjaciółki. Na przestrzeni parnego i ciężkiego lata ona i bliźniaki będą musiały nie tylko sobie zaufać, ale też unikać płomiennej ekscytacji i nie wchodzić w drogę mężowi Madison, spiętemu politykowi.
Zaskoczona tym, jak ważne stają się dla niej te przedziwne dzieci, Lillian dochodzi do wniosku, że potrzebuje ich tak samo, jak one potrzebują jej. Może właśnie to jest życie, o jakim zawsze marzyła? Ale czy na pew

piątek, 10 grudnia 2021

Katarzyna Wierzbicka - "Tajne przez magiczne"

Autor: Katarzyna Wierzbicka 

Tytuł: Tajne przez magiczne

Wydawnictwo: Spisek Pisarzy

Data wydania: 2021

Ilość stron: 432

Ocena: 6/10

Opis:

Agata Filipiak przechodzi trudny okres w życiu zawodowym. Rzuca stabilną posadę redaktorki i zatrudnia się w przedszkolu na stanowisku woźnej. Niestety w nowym miejscu pracy musi radzić sobie nie tylko z niesfornymi podopiecznymi, ale również ze zjawiskami paranormalnymi i siejącymi spustoszenie demonami. A te są bardziej niebezpieczne niż gniew pani dyrektor czy bunt czterolatka. No chyba że takiego obdarzonego magicznymi mocami.

Jakby tego było mało, Agata odkrywa coś, o czym w ogóle nie powinna wiedzieć…

Sprawdź, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami przedszkola i co pozostaje ukryte dla zwykłych śmiertelników! W końcu tajne może oznaczać naprawdę magiczne.

środa, 19 sierpnia 2020

Katherine Rundell - "Odkrywca"

Autor: Katherine Rundell 
Tytuł: Odkrywca 
Wydawnictwo: Poradnia K 
Data wydania: 14 marca 2018 
Liczba stron: 372 
Ocena: 9/10 

Opis: 

Fred zawsze chciał zostać odkrywcą, jednym z wielkich podróżników i podziwianych dowódców wypraw. Kiedy samolot, którym leci, rozbija się w puszczy amazońskiej, chłopiec wraz z innymi ocalałymi dziećmi musi poradzić sobie w dżungli. Czy wiedza zdobyta dzięki lekturze przygodowych książek pozwoli mu znaleźć sposób na przetrwanie, a może i powrót do domu? Czas prawdziwej próby ma dopiero nadejść… 

poniedziałek, 2 lipca 2018

Kristen Proby - "Smak ciebie"

Autor: Kristen Proby 
Tytuł: Smak ciebie
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2018
Ilość stron: 256
Ocena: 8/10
PATRONAT KSIĄŻKOWIRU

Opis:

Dla Mii Palazzo gotowanie to coś więcej niż praca. Dla swojej restauracji stworzyła mistrzowskie menu pełne pysznych i seksownych dań.
Teraz o Pokusie mówią w prestiżowym telewizyjnym programie kulinarnym.
Serce i wysiłek, które Mia włożyła w to miejsce, wreszcie zaczynają się zwracać.
A potem w kuchni pojawia się Camden Sawyer, największa pomyłka jej życia...
Camden Sawyer to kulinarny geniusz uznany na całym świecie. Nie oprze się zaproszeniu do Portland na rozgrywkę z Mią przed kamerami nowego programu telewizyjnego. Ale czy zdoła ją przekonać, że chemia, która łączy ich w kuchni, może być równie oszałamiająca w sypialni? I czy oboje odważą się przyznać, że nigdy o sobie nie zapomnieli?
Ani Mia, ani Camden nie zdają sobie jeszcze sprawy, o jak wysoką stawkę grają tym razem…

czwartek, 22 lutego 2018

Alex Marwood - "Dziewczyny, które zabiły Chloe"

Autor: Alex Marwood 
Tytuł: Dziewczyny, które zabiły Chloe
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2015
Ilość stron: 448
Ocena: 7/10

Opis:

Letni poranek 1986 roku. Dwie jedenastolatki spotykają się tego dnia po raz pierwszy w życiu. Wieczorem obie zostają oskarżone o morderstwo. Ponad dwadzieścia lat później, dziennikarka Kirsty Lindsay, pracuje nad reportażem na temat seryjnego mordercy, grasującego w nadmorskim kurorcie. W trakcie zbierania materiałów spotyka przypadkiem sprzątaczkę Amber Gordon.
Kirsty i Amber spotykają się po raz pierwszy od tego strasznego dnia, który odmienił na zawsze ich losy. Są gotowe zrobić wszystko, by nie odkryto ich dawnej tożsamości, nie zrujnowano im życia, by chronić swoje rodziny. Jednak przeszłość postanawia się o nie upomnieć... Kobiety będą musiały zmierzyć się z dawnym koszmarem i dokonać trudnych wyborów.

czwartek, 28 grudnia 2017

Stephen King - "To"

Autor: Stephen King
Tytuł: To
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2017
Ilość stron: 1104
Ocena: 9/10

Opis:

Derry w stanie Maine, miejsce ledwie widoczne na mapie. Dochodzi tu do wyjątkowej eskalacji zbrodni, okrutnych morderstw, gwałtów i tajemniczych wypadków. W kanałach miasteczka zalęgło się To. Bliżej nieokreślone, przybiera najróżniejsze postacie – klauna, ogromnego ptaszyska, głosu w rurach. Poluje na dzieci. Tylko dzieci potrafią dostrzec To. I dlatego właśnie one stają do walki z potworem.
Mija dwadzieścia kilka lat i To powraca. Dzieci są już dorosłymi, ale muszą odnaleźć w sobie dziecięcą wiarę, lojalność i odwagę, by skutecznie stawić mu czoła.

niedziela, 15 października 2017

Eileen Curtright - "Spalone mosty"


Autor: Eileen Curtright
Tytuł: Spalone mosty
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 300
Ocena: 5/10

Opis:
W niektórych miasteczkach nic się nie ukryje. Zwłaszcza tych, w których wracając na lekkim rauszu do domu, wpada się na co najmniej troje znajomych.
Samotnej matce, jaką jest Rebecca, może to przysporzyć kłopotów. Ale to nie nadszarpnięta reputacja jest jej największym zmartwieniem.
Lekarz kierujący kliniką leczenia bezpłodności, w której Rebecca pracuje, najwyraźniej postradał zmysły, a jego szalone pomysły mogą oznaczać koniec firmy. Były chłopak Becky, odnoszący obecnie spektakularne sukcesy, zjawił się w mieście i jakimś cudem został nauczycielem jej dziesięcioletniego syna (który teraz zadaje niezręczne pytania o zakończenie ich związku). I kiedy Rebecca robi co może, żeby poprowadzić doroczną szkolną zbiórkę żywności, zupełnie przypadkiem
pakuje się w podejrzane układy z przestępcami.

niedziela, 9 lipca 2017

Samantha King - "Wybór"

Tytuł: Wybór
Autor: Samantha King
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 352
Ocena: 6/10

Opis:
Co jeżeli musisz zdecydować, które z twoich dzieci ma żyć, a które umrzeć? Jak to jest, gdy ktoś przystawia ci do skroni pistolet i każe wybierać? Czy skazać na śmierć buntowniczą i niezależną córkę, czy wrażliwego i uległego syna? Które z nich bardziej zasługuje na to, by dalej żyć?
Jeżeli Madeleine nie wykona polecenia, zginie i Annabel, i Aidan. Madeleine wybiera, zaraz potem pada strzał, który na zawsze obciąży jej sumienie.
Gdy po trzech miesiącach budzi się w szpitalu, próbuje poukładać kolejność tamtych zdarzeń i usprawiedliwić swój wybór. Jednak pamięć ją zawodzi i podsuwa coraz inne, często sprzeczne obrazy. Co wydarzyło się naprawdę, a co jest jedynie wytworem jej umysłu?

poniedziałek, 14 listopada 2016

Matthew Kneale - "Rzymianami bendąc"

Autor: Matthew Kneale
Tytuł: Rzymianami bendąc
Wydawnictwo: Wiatr od morza
Data wydania: 21 października 2016
Liczba stron: 256
Ocena: 8/10

Opis:

Tu nic nie jest takie, jakie się z początku wydaje…
Witamy w świecie dorosłych widzianym oczami dziecka!
Rzymianami bendąc to powieść, której narratorem i głównym bohaterem jest dziewięcioletni chłopiec. Najeżona błędami ortograficznymi i przekręconymi słówkami relacja małego Lawrence’a z podróży do Rzymu stanowi lekturę komiczną, wzruszającą i momentami skłaniająca do gorzkiej refleksji nad wpływem, jaki dorośli nieświadomie wywierają na dzieci.
Dziewięcioletni Larry i jego młodsza siostrzyczka Jemima po rozwodzie rodziców wychowywani są przez matkę. Jakby rozpad rodziny nie był wystarczającym problemem, wygląda na to, że ojciec postanowił zmienić życie byłej żony w piekło i przyjeżdża ze Szkocji do Londynu wyłącznie po to, aby ją nachodzić, zastraszać i szkalować. Dzieci z ogromną radością przyjmują więc pomysł mamy, by na jakiś czas pojechać do Rzymu – miasta, w którym studiowała, i gdzie, jak twierdzi, wciąż może liczyć na pomoc starych przyjaciół. Tak rozpoczyna się szalona podróż do Włoch oraz rajd po mieszkaniach dawnych znajomych matki – bardziej lub mniej ucieszonych jej nagłą wizytą – prowadzący Lawrence’a do odkrycia, że świat dorosłych nieraz bywa niedorzecznie skomplikowany…

środa, 22 lipca 2015

Neil Gaiman - "Koralina"

Autor: Neil Gaiman
Tytuł: Koralina
Wydawnictwo: MAG 
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 176
Ocena: 9/10

Opis:

Koralina opowiada o pewnej młodej dziewczynie, która mieszka wraz z rodzicami w jednym z dużych mieszkań, jakie znajdują się w starym, wiktoriańskim domu. Pewnego dnia, kiedy Koralina zwiedza nowy dom, odkrywa, że jej mieszkanie ma 14 drzwi. 13 drzwi otwiera się bez problemu i prowadzi do rzeczywistych miejsc w mieszkaniu. Czternaste drzwi znajdują się w odległym kącie pracowni i są zamknięte. Drzwi prowadzą do ciemnego przejścia, a stąd do niespokojnego miejsca spowitego mgłą i zamieszkałego przez alternatywna wersję jej sąsiadów i rodziców.

poniedziałek, 9 marca 2015

Dr Ross W. Greene - "Trudne emocje u dzieci"


Autor: Dr Ross W. Greene
Tytuł: Trudne emocje u dzieci. Jak wspólnie rozwiązywać problemy w domu i szkole.
Wydawnictwo: Samo Sedno
Data wydania: Listopad 2014
Liczba stron: 216
Ocena: 7/10

Opis:

Twoje dziecko bywa nieposłuszne i zbuntowane, manipuluje innymi, domaga się wyłącznej uwagi? Jesteś zmęczony ciągłym testowaniem granic, dąsami oraz krzykiem i agresją? Odłóż na bok kary, nagrody i zakazy - naucz dziecko samodzielnego rozwiązywania problemów i radzenia sobie z emocjami. Poznaj metodę rozwiązywania problemów poprzez współdziałanie, sprawdzoną w wielu rodzinach i szkołach na świecie. Współpracując z dzieckiem, nauczysz je umiejętności, których najbardziej mu brakuje: dostosowywania się, tolerowania frustracji i rozwiązywania problemów. Dziecko nie zachowuje się źle celowo, ono po prostu nie zna innego sposobu i potrzebuje twojej pomocy, aby nauczyć się reagować inaczej. Z tą książką nauczysz je pozytywnie reagować na codzienne sytuacje i wzmocnisz jego pewność siebie.


środa, 13 sierpnia 2014

Barwny świat Izy Skabek

Myślę, że każdy z nas lubi powracać myślami do okresu beztroskiego dzieciństwa. Sama, choć mam już niemalże 21 lat na karku, uwielbiam zagłębiać się w piękne baśnie i kolorowe bajki, przeznaczone dla znacznie młodszych czytelników - tych, sięgających głową ledwo ponad stół. Z tego powodu, gdy zawitały do mojego progu twory Izy Skabek, zabrałam się za nie z iście dziecięcą ciekawością i właściwą dla młodej duszy niecierpliwością.


Gaba i Grzebień

W pierwszej kolejności zagłębiłam się w lekturze książeczki z serii Gaba Gada o bardzo obiecującym dla mnie tytule Gaba i Grzebień. Dlaczego obiecującym? - zapewne zapytacie. Otóż, widząc samą okładkę nie miałam wątpliwości, że bohaterka ów bajki zdobędzie moją sympatię, gdyż... ja również będąc małą dziewczynką nienawidziłam czesania! Rozplątywanie porannych kołtunów i szwadron kolorowych spinek na głowie wiecznie doprowadzały mnie do szaleństwa, a Gaba, podobnie jak ja, nienawidzi jakiegokolwiek szarpania za włosy. Muszę jednak przyznać, że w kwestii wymigiwania się od tej tej straszliwej czynności, wykazała się znacznie większą kreatywnością i bogatszą wyobraźnią niż ja.

- A dlaczego chcesz się czesać akurat mną? - pyta Grzebień. - Ja przecież jestem rekinem.

Dzięki swojej niesamowitej fantazji, Gaba przeżywa niezwykłą podwodną przygodę, w której nie brakuje właściwego dla takich wypraw dreszczyku emocji. W końcu, jaka dziewczynka nie miałaby na ciele gęsiej skórki, gdyby przyszło jej zmierzyć się ze straszliwym rekinem Grzebieniem?

Poza zajmującą przygodą, której zakończenie rozbawiło mnie niemalże do łez, Gaba i Grzebień wypełniona jest zachwycającymi ilustracjami Doroty Prończuk, które wraz z treścią tworzą kolorową kwintesencję dzieciństwa i - według mnie - w pełni oddają charakter Gaby. A może to jedynie moja wyobraźnia podpowiada mi, że każda niesforna Zuzia powinna mieć rozczochraną czuprynę? ;)


Alfabet owocowo-warzywny

Po szalonych, wodnych przeżyciach, które zagwarantowała mi Gaba i Grzebień, nieco zgłodniałam, a więc sięgnęłam po Alfabet owocowo-warzywny, który okazał się prawdziwą wierszykową ucztą. No, może nie ucztą samą w sobie, bo choć uwielbiam owoce, to z niektórymi warzywami po dziś dzień utrzymuję separatystyczne relacje. Niemniej jednak, z brokułem, szpinakiem i innymi zielonymi bohaterami zaprzyjaźniłam się tutaj dość szybko, a żartując powiedziałabym nawet, że owocnie. Spędziłam z nimi naprawdę miłe i pełne humoru chwile i ani razu nie powiedziałam typowego, dziecięcego bleee.

Marchew to ja dobrze znam.
Górę zmartwień z marchwią mam.
Jest w surówce, w zupie z groszkiem.
Serio, dość już jej mam troszkę.

Pocieszne, a jednocześnie jakże prawdziwe wierszyki (myślę, że każdy z nas miał chwile zwątpienia choćby właśnie w zdrową marchew), przyprawione są komicznymi ilustracjami warzywnych i owocowych bohaterów spod widelca... tfu!... spod pędzla Doroty Prończuk, które całkowicie dopełniają smaku. W efekcie otrzymujemy prawdziwy rarytas dla dzieci, bo nie sposób nie pokochać tak sympatycznych postaci, nawet jeśli nie przyjaźnimy się z nimi na co dzień, na talerzu. ;)

Zooalfabet

Abyś lubiła literki tak bardzo jak zwierzęta :) - taką oto wesołą dedykację otrzymałam na pierwszej stronie Zooalfabetu od pani Izy Skabek. Wesołą i przede wszystkim trafną, bo naprawdę kocham wszystko co futrzaste i pierzaste już od najmłodszych lat. Biorąc to pod uwagę, nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że w ów książeczkę wgryzłam się z uśmiechem na ustach. Znaczy - wczytałam się, gryźć książek w dosłownym znaczeniu nie wypada, choć mój chrześniak bez wątpienia jest innego zdania... 

Ssss syczenie słychać smoka.
Wczoraj ryczał i ział ogniem,
ale dziś rycerza spotkał.
W klatce siedzi już wygodnej.

Nie byłabym sobą, gdybym spotkawszy w ów książeczce ukochanego fantastycznego stwora, nie wstawiła go do recenzji, prawda? Muszę jednak przyznać, że choć większość bohaterów, których spotkamy w Zooalfabecie jest całkiem realna, to każdy z nich jest na swój sposób magiczny. Żuk, który chce być rycerzem; elegancki biegacz emu; owca, co jak kózka skakała - a to przecież nie wszyscy, jest ich cały alfabet!

Tym razem, ilustracje do książeczki wyczarował Marek Regner i muszę przyznać, że spisał się na medal. Zwierzęta wyglądają, jakby miały za chwilkę ożyć i wyskoczyć z papierowych stron! Zresztą spójrzcie tylko na tego uroczego smoka, a zrozumiecie co mam na myśli. :)

Gaba i pająk

Muszę przyznać, że chociaż smaczne i przyjemnie drapiące wierszyki ujęły moje serducho, to zatęskniłam za niesforną Gabą. Zastanawiałam się, co tym razem zmaluje moja bratnia dusza, a widząc w tytule słowo pająk, miałam dość... mieszane uczucia. No dobrze, przyznam się bez bicia - mam arachnofobię! Jednakże pająk w ów książeczce okazał się całkiem sympatyczny i - przede wszystkim - złośliwy, bo to właśnie on wplątał naszą kochaną bohaterkę w nie lada kłopoty - nie tyle straszne, co trudne do rozwiązania. Chociaż bez wątpienia nie obeszło się tutaj bez winy Gaby, bo nasza (odrobinkę nieznośna) dziewczynka, sama zagwarantowała sobie wycieczkę do pająka.

- Dlaczego nie robisz tego, co inne dzieci?
- Bo nie chcę - odpowiada Gaba. - Nudzę się.
- W takim razie idź do kąta - rozkazuje pani. - Tam sobie przemyślisz swoje zachowanie i może to cię czegoś nauczy.

Nie muszę chyba Wam mówić, że ów historia zakończyła się równie zabawnie, jak i poprzednia, a Gaba po raz kolejny wykazała się twórczym umysłem? 

A jeśli chodzi o kwestie wizualne, to Gaba i pająk nie odstępuje ani o krok od Gaby i Grzebienia. Choć ta urocza dziewczynka może w tej części pochwalić się nienaganną fryzurą, to jej charakter zupełnie się nie zmienił. Dorota Prończuk po raz kolejny udowodniła, że jest świetną rysowniczką, a Iza Skabek naprawdę stworzona do tworzenia bajek dla dzieci!


Ach! Omal nie zapomniałam dodać, że zarówno w Alfabecie owocowo-warzywnym, jak i w Zooalfabecie znajdziemy również kącik kreatywny. Dla przykładu:

Ja nie znam żadnych warzyw na Ha,
ale na pewno ktoś z was je zna.
Jeśli je znacie, albo zmyślicie,
to narysujcie i nam wyślijcie.

Posłużyłam się akurat tym fragmentem, ponieważ przysłużył się on zabawnej sytuacji, w której brał udział mój bratanek;

Bratanek: A ty znasz jakieś warzywo albo owoc na Ha?
Dizzy: Hmm. Hurmę...
Bratanek: Oszalałaś? Każdy głupi wie, że chmura to nie warzywo!

No cóż, dziecko zawsze wie lepiej. :)

Książeczki mogłam zrecenzować dla Was dzięki autorce, Izie Skabek.

poniedziałek, 26 maja 2014

Alexandra Bracken - "Mroczne umysły"


Autor: Alexandra Bracken
Tytuł: Mroczne umysły
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2 kwietnia 2014
Liczba stron: 456
Ocena: 7/10

Opis:

Najbardziej niepokojąca książka od czasów "Igrzysk Śmierci"
Mam na imię Ruby.
Potrafię wedrzeć się do Twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako dziecko została wysłana do obozu "rehabilitacyjnego" dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać.

Recenzja:

   No i jest. W końcu się doczekałam, nasze wydanie Mrocznych umysłów. Tak bardzo promowanej książki dawno nie było. Jeszcze przed premierą widziałam aplikację na Facebook'u umożliwiającą zidentyfikowanie Naszego umysłu. Przyznam szczerze że skorzystałam i według tego jestem Żółta. Kiedy kupowałam swój egzemplarz, jakoś niedługo po premierze, dostałam naklejkę z cytatem z książki i bez bicia mówię, że ja takie "gadżeciki" uwielbiam. A czy promocja była warta treści to o tym napiszę niżej.
Na początku byłam sceptycznie nastawiona, chyba głownie ze względu na ten napis "najbardziej niepokojąca książka od czasów Igrzysk Śmierci", serio? Kolejna książka, która będzie opierać się na sukcesie Igrzysk? Jeżeli książka jest dobra, to powinna się sama obronić, bez żadnych porównań. Mimo wszystko, jednak wiedziałam, że prędzej czy później przeczytam tę pozycję. No i stało się, jestem już po lekturze i... no właśnie i co?
W zasadzie widać to już po mojej ocenie, że najgorzej nie było, ale po takiej promocji i po takim szumie na temat tej publikacji, na prawdę spodziewałam się czegoś lepszego. Już wyjaśniam.
Mamy tutaj kolejny dystopijny świat, bogate państwo staje na granicy zagłady, w którym młoda dziewczyna próbuje coś zrobić. Kojarzy wam się z czymś? No właśnie.
Na początek duży plus. Narracja pierwszoosobowa. Kocham i uwielbiam tego typu opowiadanie historii. Główną bohaterką jest szesnastoletnia Ruby, obdarzona pewnymi umiejętnościami, jak reszta pozostałych w Ameryce dzieciaków. Może ona zobaczyć myśli, każdego kogo dotknie, a ponadto może je wymazać. Jest jedyna w swoim rodzaju, bo jest praktycznie ostatnią z Pomarańczowych.
Zajęło mi trochę czasu, zanim wdrążyłam się w ten cały świat, panujące w nim zasady i historię, która doprowadziła do obecnej sytuacji. 
Początkowo niby coś się działo, ale jednak bez rewelacji, bez jakiegoś większego napięcia. Bardzo podobały mi się retrospekcję głównej bohaterki, które dużo nam wyjaśniały z tego co się dzieje w teraźniejszości. 
Dobra, kilka ostatnich rozdziałów przeczytałam praktycznie na wdechu, bo tak mnie wciągnęło, że czytałam jak zahipnotyzowana.
Jeśli chodzi o bohaterów to, nie licząc głównej bohaterki, byli bardzo dobrze wykreowani. Co do Ruby, to miałam wrażenie że ona tak z zasadzie nie wie czego naprawdę chce i była jakaś taka nijaka. Czego nie mogę powiedzieć o reszcie, bo zakochałam się w małej Zu czy Pulpecie. Genialni.
Nie wiem co mogła bym jeszcze napisać na temat tej pozycji. Może to, że czekam na kolejną część, bo zakończyło się w taki sposób, że... ah! Mam nadzieję, że jeszcze bardziej się rozkręci. 
Na koniec chciałabym przeprosić, za dość chaotyczną recenzję, ale mam tak mieszane uczucia, że nie mogę ich posegregować w jedną spójną całość.

Z gorącymi pozdrowieniami,
Klaudia.


wtorek, 22 kwietnia 2014

Marilynne Robinson - "Dom nad jeziorem smutku"

Autor: Marilynne Robinson
Tytuł: Dom nad jeziorem smutku
Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Data wydania: 2014
Ilość stron: 212
Ocena: 8/10

Opis:

Historia Ruth i jej młodszej siostry Lucille stanowi fabułę powieści. Ich wychowanie przebiega w sposób przypadkowy: najpierw trafiają pod opiekę troszczącej się o nie babci, następnie dwóch komicznie nieudolnych sióstr dziadka i wreszcie Sylvie, ekscentrycznej, nieprzystosowanej społecznie ciotki.
Ruth i Lucille mieszkają w domu rodzinnym w Fingerbone, prowincjonalnym mieście leżącym nad jeziorem,
w którym – w wyniku spektakularnej katastrofy kolejowej – zginął dziadek bohaterek. Kolejną ofiarą, którą pochłonęło jezioro jest matka dziewczynek. Zjechawszy samochodem z urwiska, ginie także w otchłani wody.
Miasto, będące tłem akcji jest miejscem zarówno magicznym, jak i typowym: „zna swoje miejsce w szeregu za sprawą dominującego okolicznego krajobrazu, nieprzewidywalnej pogody i świadomości, że cała historia ludzkości rozegrała się gdzie indziej”.

Recenzja:

Nie samą sensacją człowiek żyje. Tak podsumowałabym moje spotkanie z tą książką. Czasem zakorzenia się we mnie potrzeba przeczytania jakiejś powieści, która byłaby dobrą literaturą obyczajową, przy której mogłabym po prostu trochę pomyśleć o sobie, o życiu, generalnie o wszystkim. "Dom nad jeziorem smutku" jest taką powieścią.

Sama historia dwójki dziewczynek, którą przedstawia nam autorka, nie jest jakoś szczególnie dramatyczna, czy skłaniająca do refleksji. Jak dla mnie, było to jedynie tło dla głębszych stwierdzeń, które przemyciła w tekście pani Robinson.

"Życie postrzegała jako drogę, którą mamy do przebycia, dość łatwą, o ustalonej długości, przez rozległą krainę, ze znanym od samego początku punktem docelowym - widocznym z daleka niepokaźnym domem."

Bohaterzy książki są skrajnie różni, jednak wszyscy boją się samotności. Ich życie jest jedną wielką ucieczką od niej, a mimo wszystko, nie każdemu z nich udaje się jej uniknąć. Trudy dorastania bez matki także zajmują tutaj kluczowe miejsce.

"Miłość jest jedną wielką tęsknotą, której nie może złagodzić posiadanie jakiegokolwiek przedmiotu."

Zaskoczę Was pewnie stwierdzeniem, że "Dom nad jeziorem smutku" nie jest typową łzawą obyczajówką, ale właśnie w tym tkwi fenomen książki. Autorka przedstawia nam zupełnie niewesołe fakty z życia bohaterów, ale nie wpędza nas w depresję. Pokazuje w swoim tekście, że życie ma sens, nie ważne jak straszne rzeczy by nas spotykały. Smutek jest częścią naszego istnienia. Ponadto powieść naprawdę wciąga. Książkę czyta się błyskawicznie, ale można też delektować się każdym słowem, ponieważ zdania są zbudowane w sposób mistrzowski. Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią Carolyn Banks, która stwierdziła, że książka ta "jest dowodem na to, że nadal powstają piękne powieści".

"Motorem czasu jest nieulotna żałoba."

Mimo że okładka mi osobiście przywodzi na myśl papierową wersję serialu o perypetiach niezbyt rozgarniętych bohaterów, to jednak treść jest godna uwagi. Serdecznie polecam "Dom nad jeziorem smutku" wszystkim tym, którzy są na życiowym zakręcie i szukają sensu, a także ludziom, którzy po prostu chcą poczytać coś mądrego. 

Wasza Ariada :)

Za książkę dziękuję Wydawnictwu M :)

czwartek, 30 stycznia 2014

Elżbieta Jodko-Kula - "Zdrady i powroty"


Autor: Elżbieta Jodko-Kula
Tytuł: Zdrady i powroty
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2014
Ilość stron: 256
Ocena: 6/10

Opis:

Jeden mężczyzna, dwie siostry, troje dorosłych dzieci... Co ich łączy, a co dzieli? "Zdrady i powroty" to refleksyjna, a zarazem przesycona dramaturgią opowieść o rodzinnych tragediach, trudnych wyborach i przebaczeniu. To pełna zaskakujących zwrotów historia zdrady i kłamstwa, w której niespodziewanie pojawia się szansa na odkupienie win z przeszłości. Czy bohaterowie powieści wykorzystają okazję, by zmienić swe życie na lepsze i naprawić dawno popełnione błędy?

Recenzja:

Długo musiałam odkładać tę książkę na bok (sesja i tak dalej), ale w końcu znalazłam na nią czas. Relacje bohaterów były dla mnie skomplikowane od samego początku. Już od pierwszych kart książka sprawiła, że miałam trudność ze spojrzeniem na kolejną stronę i przeczytaniem następnego akapitu. Jednakże do końca dotrwałam i teraz postaram się, żeby recenzja była jak najmniej subiektywna. 

Zdrady i powroty nie są pierwszą wydaną książką autorki. Na moje nieszczęście, nie miałam wcześniej styczności z twórczością Pani Elżbiety, stąd też nie mam pełnego obrazu jakim stylem się posługuje. W recenzowanej przeze mnie pozycji opisy są płynne, dialogi realistyczne, a każdy z bohaterów ma swój niepowtarzalny charakter. Także dla każdej z postaci autorka stworzyła oddzielną historię i choć przeplatają się one wzajemnie, to jednak każda z nich opowiada o czymś innym. Fabuła kręci się wokół śmierci Ewy, żony, matki, siostry...i...(przeczytajcie, a dowiecie się jaką jeszcze rolę odegrała, ponieważ zdradzenie tego byłoby spoilerem). 

W książce mamy do czynienia z obrazem rodziny borykającej się z problemami, które uwidoczniły się dopiero po stracie Ewy. Nagle okazało się, że relacje ojca i córki zredukowały pozycję Joanny do bycia gospodynią i natrętną opiekunką. Stosunek Ilony - siostry Ewy - do męża siostry, pozostał niezmieniony. Nadal żadne z tej dwójki nie potrafi polubić tego drugiego. I jest jeszcze Artur - lekkoduch, któremu po stracie matki zabrakło ciepła otrzymywanego od rodzicielki - przychodzący do ojca po pieniądze. Jednym słowem, fabuła dotyka bardzo trudnych tematów i jest okrojona do opisów uczuć bohaterów, pokazując tym samym, że to nie ich codzienne czynności są ważne, ale to, co myślą o sobie wzajemnie i jak zachowują wobec siebie. 

Tematyka Zdrad i powrotów to zupełnie nie mój klimat, ale po moich wcześniejszych recenzjach wiecie, że nie czytam wyłącznie fantastyki. Staram się poszerzać moją tolerancję wobec tego rodzaju książek, niestety ta pozycja do mnie nie przemówiła. Denerwowało mnie ciągłe przeskakiwanie od bohatera do bohatera po rozdziale liczącym niespełna kilka akapitów. Myślę, że przez to tak źle mi się czytało. Jeszcze nie zdążyłam dobrze poznać Joanny, a tu nagle przeskok do Maćka. 

Zdrady i powroty są godne polecenia, ale powinnam postawić tu ostrzeżenie, że napiętnują duszę każdego wrażliwego czytelnika i trudno będzie potem przejść nad nią do porządku dziennego. Jak już wspomniałam, nie miałam wcześniej styczności z twórczością Elżbiety Jodko-Kuli i prawdopodobnie nie skuszę się na inne pozycje. Nie twierdzę jednak, iż jest to twórczość beznadziejna, a skoro tak to nie warto na nią poświęcić czasu. Wręcz przeciwnie. Powinien po nią sięgnąć czytelnik dojrzały, który ma na koncie więcej doświadczenia życiowego niż ja. Być może taka osoba wyciągnie z tej książki coś więcej ode mnie.

Życzę miłego czytania,
Ada

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina