Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże w czasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże w czasie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2026

Gillian McAllister - "Nie to miejsce, nie ten czas"

Autor: Gillian McAllister

Tytuł: Nie to miejsce, nie ten czas

Wydawnictwo: Znak [współpraca reklamowa z Woblink]

Data wydania: 2023

Ilość stron: 384

Narracja: trzecioosobowa

Gatunek: thriller

Ocena: 6,5/10


Opis:

Jak powstrzymać zbrodnię, do której już doszło?

Minęła północ. Czekasz na powrót osiemnastoletniego syna. Kiedy w końcu widzisz go za oknem, nie jest sam, a chwilę później twoje ukochane dziecko zabija człowieka.

Nazajutrz wstajesz... I jest wczoraj. Każdego ranka budzisz się o jeden dzień wcześniej. Dostajesz szansę, aby zapobiec morderstwu.

Jesteś pewna, że rozwiązanie zagadki kryje się gdzieś w przeszłości.

Teraz tylko musisz je odnaleźć.

piątek, 5 grudnia 2025

Gabrielle Meyer - "Poprzez wieki. Ponad Czasem. Tom 4"

Autor: Gabrielle Meyer

Tytuł: Poprzez wieki. Ponad Czasem. Tom 4

Wydawnictwo: Dreams [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 448

Narracja: 

Gatunek: literatura obyczajowa z motywem podróży w czasie

Ocena: uwielbiam tę serię! <3

PATRONAT KSIĄŻKOWIRU


Opis:

Caroline żyje jednocześnie w 1727 i 1927 roku i każdej nocy kładzie się spać w jednej epoce, a budzi w drugiej. Szukając odpowiedzi na pytania o ten wyjątkowy dar, kobieta natrafia na list od matki, która wspomina o podobnej umiejętności. To skłania ją do ryzykownej podróży. W 1727 roku w przebraniu chłopca okrętowego zaciąga się na statek płynący na Bahamy, czyli ostatnie znane miejsce pobytu matki. Kiedy jej ścieżki krzyżują się z bezwzględnym piratem, zostaje uwikłana w sieć tajemnic i nieoczekiwanych sojuszy.

W 1927 roku Caroline wiedzie zupełnie inne życie jako córka sławnego kaznodziei. Jej bracia padli ofiarą korupcji szerzącej się podczas prohibicji, a ona stara się ukryć ich poczynania, by ocalić karierę ojca. Poszukiwania prawdy na temat przenoszenia się w czasie prowadzą ją jednak do niebezpiecznego świata nielegalnych barów. Gdy na jej rodzinę spada zagrożenie, Caroline staje przed wyborami, które mogą odmienić jej los.

sobota, 7 czerwca 2025

Gabrielle Meyer - "Do końca życia. Seria Ponad czasem. Tom 3"

Autor: Gabrielle Meyer

Tytuł: Do końca życia

Wydawnictwo: Dreams [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 432

Ocena: 8,5/10

PATRONAT KSIĄŻKOWIRU


Opis:

Bliźniaczki Grace i Hope odziedziczyły po rodzicach dar przenoszenia się w czasie i żyją w 1692 roku w Salem w Massachusetts oraz w 1912 roku w Nowym Jorku. Do swoich dwudziestych piątych urodzin będą musiały wybrać, które życie zachowają, a które porzucą na zawsze.

W 1692 mieszkają i pracują w karczmie ojca, bezsilnie obserwując rozgrywające się we wsi polowania na czarownice. Dzięki pomocy przyjaciela z dzieciństwa starają się wyjaśnić tajemniczą śmierć ich matki, choć ryzykują przy tym wyjawienie własnych sekretów.

W 1912 Hope marzy, by zostać pierwszą amerykańską pilotką, natomiast Grace jako dziennikarka śledcza demaskuje korupcję i dąży do sprawiedliwości. Działalność Grace sprowadza w końcu zagrożenie na sierociniec prowadzony przez ich rodziców. Aby uratować budynek, bliźniaczki decydują się na pionierski przelot na drugi koniec Stanów Zjednoczonych pod okiem odważnego francuskiego pilota.

Obie siostry wiedzą, w której epoce chcą zostać, jednak ich plany komplikuje niewyobrażalna tragedia. Czy będą umiały wybrać życie i tę miłość, która będzie najlepsza dla każdej z nich?

wtorek, 3 sierpnia 2021

Lavie Tidhar - "Ziemia nieświęta"

Autor: Lavie Tidhar
Tłumaczenie: Dariusz Kopociński
Tytuł: Ziemia nieświęta
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 27 lipca 2021
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10

Opis:

Pasjonujące połączenie mrocznego thrillera i science fiction o podróżach w czasie w realiach alternatywnej wizji świata.

Gdy autor pulpowych powieści kryminalnych Lior Tirosh wraca do ojczyzny, przekonuje się, że wiele się tam zmieniło. Palestyna – żydowskie państwo powstałe w początkach XX wieku na pograniczu Kenii i Ugandy – buduje potężny mur, mający odgrodzić je od afrykańskich uchodźców. W stolicy, Ararat City, dochodzi do gwałtownych napięć społecznych i zamieszek...
Szukając zaginionej siostrzenicy, pisarz zostaje wplątany w serię tajemniczych zbrodni, w wyniku czego zaczynają go ścigać bezlitośni agenci państwowej służby bezpieczeństwa. Równocześnie Lior odkrywa groźny spisek i prawdę o naturze rzeczywistości, która go otacza. Możliwe, że istnieje więcej niż jedna Palestyna, a bariery między światami zaczynają pękać…

czwartek, 15 listopada 2018

Andrzej Pilipiuk – "Operacja Dzień Wskrzeszenia"

Autor: Andrzej Pilipiuk
Tytuł: Operacja Dzień Wskrzeszenia
Tytuł kolekcji: Mistrzowie Polskiej Fantastyki 21
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 393
Ocena: 6/10

Opis:
Rozpoczęło się końcowe odliczanie… Rakiety z głowicami atomowymi są już gotowe do odpalenia.
Nikt się nie spodziewa, że to Polsce przypadnie niechlubna rola wywołania ostatecznej wojny. A wszystko z powodu ambicji nowego prezydenta, który postanowił uczynić z naszego kraju atomowe mocarstwo. Jak na rasowego polityka przystało, nie wziął pod uwagę tego, że jego program może wymknąć się spod kontroli, a świat stanie w obliczu zagłady...

niedziela, 8 października 2017

Alexandra Bracken - "Pasażerka"

Autor: Alexandra Bracken
Tytuł: Pasażerka
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2017
Ilość stron: 432
Ocena: 7/10
PATRONAT KSIĄŻKOWIRU

Opis:

Współczesna nastolatka i XVIII-wieczny pirat w szalonym wyścigu z czasem przez kontynenty i epoki
Etta Spencer, cudowne dziecko skrzypiec, pewnej nocy traci wszystko, co znała i kochała. W jednej chwili z bezpiecznego Nowego Jorku zostaje przeniesiona do miejsca oddalonego o wiele mil i… lat. Trafia do 1776 roku, a jej los zależy od Nicholasa Cartera, młodego korsarza związanego kontraktem z potężną rodziną Ironwoodów.
Jedynie Etta może odzyskać pewien tajemniczy przedmiot o niewysłowionej wartości. Jeśli jej się powiedzie, zostanie odesłana do XXI wieku. Ona i Nicholas wyruszają w niebezpieczną podróż po egzotycznych miejscach i w poprzek czasu. Im bardziej zbliżają się do prawdy, tym większego tempa nabiera śmiertelna gra Ironwoodów. Etcie grozi nie tylko rozłąka z Nicholasem, ale i zamknięcie drogi powrotnej do domu… na zawsze.
Recenzja:

Alexandra Bracken, autorka świetnej młodzieżowej serii fantasy "Mroczne umysły" powraca z nowym cyklem który otwiera "Pasażerka". Również ta powieść skierowana jest głównie do nastolatków, ale moim zdaniem zawiera elementy, które doceni również dorosły czytelnik. Przede wszystkim ta książka to świetna czytelnicza przygoda.

Na pierwszy rzut oka fabuła "Pasażerki" może wydawać się dość odtwórcza i można by doszukiwać się w niej inspiracji innymi popularnymi "młodzieżówkami". Sam główny motyw podróży w czasie odsyła nas myślami do niemieckiej serii "Czerwień rubinu", jednak gwarantuję, że jedynie ogólny pomysł na fabułę i niewielkie szczegóły łączą te dwa utwory, nie jest to w żadnym wypadku zupełna kalka. Bracken wypełniła ramy tego pomysłu swoją autorską historią, która jest tyle interesująca, co prosta w odbiorze. Nie musimy się niczego domyślać, wystarczy, że uważnie śledzimy tekst i to wystarczy, aby dobrze bawić się podczas czytania. 

Oczywiście w tego typu książce nie mogło zabraknąć romansu, jednak rozwinął się on zdecydowanie zbyt szybko i przez to raczej nie działa na korzyść przy końcowej ocenie "Pasażerki". Z drugiej strony autorka zawarła dość pikantne sceny w książce, której głównym targetem mają być młodsi czytelnicy. 

Główna bohaterka uosabia utarty już stereotyp żeńskiego protagonisty wraz z gotowym pakietem cech. Etta nie różni się praktycznie niczym od takich postaci jak Katniss czy Tris, afiszując się w XVII wieku ze swoimi idealistycznymi poglądami, a całkowity brak instynktu samozachowawczego autorka postawiła u niej na równi z odwagą. Mimo to Etta na pewno wzbudzi u młodego czytelnika sympatię, ponieważ jest idealną postacią, z którą nastolatek może się utożsamiać. Dojrzałego odbiorcę jej naiwność i lekkomyślność może jednak odrobinę irytować.

"Pasażerce" nie brak jednak zasadniczych atutów, które wynagradzają większość niedociągnięć. Za jedną z nich mogę uznać dostosowanie języka do tła historycznego powieści. Akcja "Pasażerki" rozgrywa się w większości w przeszłości, a więc tłumaczka zadbała o odpowiedni dobór słownictwa. Taka stylizacja językowa nie każdemu może przypaść do gustu, ponieważ czasem język jest zbytnio udziwniony, jednak mnie spodobała się ta próba. Co więcej, w przypadku tej książki była uzasadniona.

Innym atutem książki jest mnogość opisów świata przedstawionego. Akcja rozgrywa się w wielu naprawdę ciekawych miejscach, a autorka znakomicie wykorzystała ich potencjał, kreując iście magiczną atmosferę wokół całej historii. Czytelnik zostanie zabrany między innymi do dwudziestowiecznego Londynu czy siedemnastowiecznej Francji i będzie mógł podziwiać te miejsca oczyma wyobraźni. 

Autorce udało się również zgrabnie przemycić do książki aspekt moralizatorski. Zwróciła ona uwagę na wciąż aktualny problem dyskryminacji rasowej i płeć. Podkreśliła również, że niezależnie od epoki historycznej, w której się znajdziemy, nie uchronimy się przed konwenansami, a niektóre  z nich skutecznie hamują człowieka przed samorealizacją i akceptacją czyjejś miłości.

"Pasażerkę" polecam przede wszystkim młodzieży, bo to nie dość że ciekawa i wciagająca, to jeszcze całkiem wartościowa książka. 

Wasza Ariada :)

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non

wtorek, 23 czerwca 2015

Claire North - "Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augosta"


Autor: Claire North
Tytuł: Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 6 maja 2015
Liczba stron: 464
Ocena: 8/10

Opis:

Niektórych historii nie da się opowiedzieć w jednym życiu. Zaskakująca reinterpretacja opowieści o podróży w czasie. Odważna, magiczna, mistrzowska. Harry August umiera. Znowu. W chwili śmierci Harry August zawsze powraca do punktu wyjścia. Niezależnie od tego, co robi i jakie decyzje podejmuje, za każdym razem staje się chłopcem pamiętającym wszystkie fakty z życia, które przeżył dwanaście razy. Nic się nie zmienia, nigdy. Aż do teraz. Kiedy nadchodzi kres jedenastego życia Harry’ego, przy jego łóżku pojawia się dziewczynka, która mówi: „O mało mi nie umarłeś, doktorze… Muszę wysłać wiadomość w przeszłość”. Oto opowieść o wcześniejszych – i późniejszych – wydarzeniach z życia Harry’ego. Podejmuje on próbę ocalenia przeszłości, której nie może zmienić. Stara się uratować przyszłość, by nie dopuścić do katastrofy. Claire North to pseudonim autorki mającej w swoim dorobku kilka znakomicie przyjętych powieści, z których pierwszą opublikowała jako czternastolatka.

piątek, 27 lutego 2015

Rysa Walker - "Podróże w czasie"


Autor: Rysa Walker
Tytuł: Podróże w czasie. Archiwum Chronosa.
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 18 luty 2015
Liczba stron: 424
Ocena: 8/10

Opis:

Gdy babka szesnastoletniej Kate Pierce-Keller daje jej dziwny niebieski medalion i opowiada coś o podróżach w czasie, dziewczyna myśli, że staruszka coś sobie uroiła. Ale gdy morderstwo z przeszłości sprawia, że dotychczasowe życie Kate chwieje się w posadach, historie babki nagle stają się przerażającą prawdą, a medalion to jedyna rzecz, która chroni Kate przed nieistnieniem. Kate dowiaduje się, że zabójstwo z 1893 r. to tylko część czegoś o wiele mroczniejszego, a dzięki swojej genetycznej zdolności do podróży w czasie tylko ona może naprawić przyszłość. Ryzykując wszystkim, przenosi się w czasy Wystawy Światowej w Chicago i próbuje zapobiec morderstwu i całemu łańcuchowi wydarzeń, który ma po nim nastąpić. To wszystko będzie Kate sporo kosztować – jeśli jej się uda, chłopak, którego kocha, nie będzie pamiętał o jej istnieniu. Poza tym, niezależnie od motywów, czy Kate ma prawo do manipulowania losami całego świata?


poniedziałek, 9 lutego 2015

Kerstin Gier - "Błękit szafiru"


Autor: Kerstin Gier
Tytuł: Błękit szafiru
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2011
Liczba stron: 364
Ocena: 8/10

Opis:

Błękit Szafiru to już drugi tom Trylogii czasu. Gwendolyn i Gideon zapatrzeni w siebie wrócili właśnie z początku XX wieku. Ale sprawy tylko się skomplikowały. Czy Strażnicy mają rację, uznając Lucy i Paula za przestępców, czy też może mylą się w swej wierności hrabiemu de Saint Germain?


niedziela, 26 października 2014

Karen Chance - "Dotyk Ciemności"

Autor: Karen Chance
Tytuł: Dotyk Ciemności
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2011
Ilość stron: 400
Ocena: 8/10

Opis:

Cassie Palmer marzy o normalnym życiu. Związek ze światem wampirów i niezwykłe zdolności jasnowidzenia wcale jej tego nie ułatwiają. W swoich wizjach widzi przyszłość – i nie jest ona świetlana. Przeszłość także kryje mroczne tajemnice... Świat Cassie wypełnia samotność. Towarzyszą jej jedynie dusze zmarłych – Cassie Palmer posiada bowiem rzadki dar kontaktów z duchami, które z różnych przyczyn pozostały na ziemi. Relacje z innymi śmiertelnikami i nieumarłymi nauczyły ją, że zaufanie rodzi zdradę, a miłość – śmierć... Z trudem odzyskany w życiu spokój nie trwa długo. Cassie otrzymuje własny nekrolog – za kilka godzin ma zginąć... To pałający żądzą zemsty mafioso, od którego Cassie uciekła parę lat temu, odnalazł ją, aby uregulować stare rachunki. Szukając ocalenia, Cassie zmuszona jest zwrócić się o pomoc do Senatu wampirów. Ale nieumarli senatorowie nie pomogą jej za darmo. Cassie musi współpracować z jednym z ich najpotężniejszych członków, niebezpiecznie uwodzicielskim wampirem mistrzem. Na granicy światów rodzi się pożądanie. Dotyk ciemności przeraża, ale i budzi uśpioną namiętność... Czy śmiertelniczka może zaufać wampirowi? Czy cena rozkoszy nie okaże się zbyt wysoka? Czy uda jej się uniknąć śmierci i oszukać przeznaczenie? Wyścig z czasem trwa...


piątek, 17 października 2014

Agnieszka Tyszka - "Nawijka na skajpie"

Autor: Agnieszka Tyszka
Tytuł: Nawijka na skajpie
Wydawnictwo: Akapit-Press
Data wydania: 2014
Ilość stron: 160
Ocena: 6/10

Opis:

Nastoletnia Amanda spotyka Nawojkę – pierwszą studentkę w dziejach Akademii Krakowskiej. Nawojka jest gotowa wiele zaryzykować, by studiować na uczelni – dla Amandy to tylko jedno „kliknięcie” i wzruszenie ramion. Zderzenie dwóch światów wywołuje wiele pytań: Co to znaczy mieć marzenia? Jaką cenę się płaci, dążąc do ich spełnienia? Którędy iść, gdy wszystkie drogi wydają się pełne przeszkód? Czy skajp może być kołem ratunkowym? Kim jest ta, która nigdy się nie poddaje?


sobota, 14 czerwca 2014

Kerstin Gier - "Czerwień rubinu"


Autor: Kerstin Gier
Tytuł: Czerwień rubinu
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 23 maja 2011
Liczba stron: 344
Ocena: 8/10

Opis:

Trylogia czasu jest tak wciągająca, że w zasadzie należało by powiedzieć 'wsysa'; jest dowcipna, a zarazem totalnie romantyczna. Pewnego dnia szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie - niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest jedynym podróżnikiem - istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się kontrolą dwunastu podróżników w czasie - Gwen jest ostatnim z nich. Szybko odkrywa, że jedenastym jest bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek: Giedon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i  z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII wieku.

Recenzja:


   O tej trylogii słyszałam już dawno temu, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze do niej. W końcu stwierdziłam, że wypadało by ją przeczytać. I tak też się stało, kilka kliknięć i książka już do mnie szła pocztą. Kiedy już ją dostałam, od razu porzuciłam wszystko inne na rzecz tej lektury.
Czytałam wiele opinii na temat tej książki. Były negatywne jak i pozytywne, z tym, że te drugie w dużej mierze przeważały.
Ostatnio mam czas czytać, w zasadzie tylko w autobusie ( sesja się zbliża, studenci łączmy się w bólu) i o dziwo, trzy kursy i książka była już przeczytania. Zdziwiło mnie to, że tak szybko mi poszło i tak bardzo mnie wciągnęło.
Zanim jeszcze zaczęłam czytać, spodziewałam się kolejnej, typowej historii miłosnej, z happy endem. Ale z doświadczenia wiem, że pozycja, która zbiera większość dobrych opinii, nie może być typową łzawą, miłosna historią. Tym razem też tak nie było.
Zacznijmy może od początku. Gwendolyn zostaje obdarzona genem podróży w czasie, choć to wcale nie ona miała go mieć, a jej kuzynka. Zupełnie nieprzygotowana do tego, niespodziewanie przenosi się o kilkadziesiąt lat wstecz. I w zasadzie od tego momentu, zaczyna się w tej książce coś dziać.
Po skończeniu doszłam do wniosku, że ta część jest jedynie ogólnym wprowadzeniem w całość, zalewie początkiem całej historii, który przyznam szczerze, wciąga bez dwóch zdań.
O dziwo, to nie Gwen została moją ulubioną bohaterką, tylko jej przyjaciółka, która zdaje się być bardziej podekscytowana tymi podróżami w czasie, niż sama zainteresowana. Jest też wielkim wsparciem dla 'świeżej podróżniczki' i pomaga jej dowiedzieć się wszystkiego na temat nowej sytuacji.
Giedon od początku mi się nie podobał, jego zachowanie, to w jaki sposób zwracał się początkowo do Gwen i w końcu jego długie włosy całkowicie mnie zraziły. Jestem na nie, ale mam nadzieję, że to się zmieni w kolejnych częściach.
Co do głównej bohaterki, to podoba mi się jej 'zadziorny charakterek', ale boję się, że może go stracić, tak jak większość damskich bohaterek, pod wpływem miłości i stanie się bezmyślną, niezdecydowaną zakochaną nastolatką, która najchętniej by się potrząsnęło. Ale tego się dowiem po przeczytaniu kolejnych części.
Co do samej fabuły i wydarzeń, to tak jak wspomniałam było to zaledwie wprowadzenie, ale gratuluję autorce świetnego pomysłu, na nieszablonową opowieść.
Jeśli ktoś czytał i ma w planach obejrzenie ekranizacji, niech ucieka jak najdalej od niej. Zdecydowanie nie polecam.
Bardzo podoba mi się sposób w jaki autorka pisze. Czytając, nie nudzimy się i nie ma zbędny opisów i niepotrzebnych wątków.
Na pewno przeczytam kolejne dwie części i Wam także polecam Trylogię Czasu. Mam tylko nadzieję, że Gwendolyn nie straci głowy z miłości. 

Z gorącymi pozdrowieniami,
Klaudia.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Evan Mandery - "Q. Ponadczasowa historia miłosna"

Autor: Evan Mandery
Tytuł: Q. Ponadczasowa historia miłosna
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2012
Ilość stron: 363
Ocena: 7/10

Opis:

„Nie możesz poślubić Q…„

Co byś zrobił, gdyby ktoś kazał Ci zrezygnować z miłości Twojego życia?

A co, jeśli tym kimś… byłbyś Ty?

Na krótko przed planowanym ślubem z Q główny bohater spotyka samego siebie – ale starszego i doświadczonego. Tajemniczy gość udowadnia, że mające się wkrótce rozpocząć małżeństwo będzie początkiem lawiny nieszczęść… A to jedynie punkt wyjścia dla tej niezwykłej historii miłosnej. Tutaj przyszłość dynamicznie wchodzi w zakręty i zawiedziony, próbujący wypełnić ziejącą w duszy pustkę kochanek zmuszony jest do nieustannych zmian w swoim życiu, aby za nią nadążyć. Pośród mnóstwa zmiennych i nietrafionych decyzji jedyną stałą i punktem oparcia jest jego miłość do Q.
 

Recenzja:

Głównym bohaterem powieści jest niespełniony pisarz, człowiek, który chyba nie ma zbyt dużo szczęścia w życiu, obiektywnie rzecz biorąc. Spotyka miłość swojego życia, ale okazuje się, że nie może z nią być, ponieważ to sprawodzi na nich jedynie cierpienie. Zapowiada się ciekawie... dla osób, które uwielbiają łzawe opowiastki o życiu i nieszczęśliwej miłości. Ja do fanów takiej lietratury nie należę. Przekonał mnie inny aspekt książki. Podróże w czasie. Oczywiście, urozmaicony romans to nie to samo, co książka dla płaczek.

Pierwsze strony tej książki to była czysta porażka. Umierałam z nudów i gdy tylko zasiadałam do powieści, miałam zapewne minę, jak gdybym co najmniej szła na szafot. Mogę wyliczyć szereg wad, które koliły oko. 

Bohater został wykreowany strasznie mdło, nie miał swojego charakteru i zapewne szybko o nim zapomnę po przeczytaniu innych powieści. Mężczyzna nie ma swojego zdania, można nim pomiatać jak marionetką i dyrygować jego wyborami, które przecież zaważą na jego życiu. Kiedy spotyka samego siebie, zachowuje się jakby umówił się na obiad conajmniej z kimś nudnym i całkowicie normalnym. Przecież właśnie odkrył, że podróże w czasie będą możliwe! Próbuje się dowiedzieć o tym więcej, ale zdawało mi się, że to były takie grzecznościowe pytania. Bohater powinien być podekscytowany, zaskoczony, cokolwiek! On nie czuje nic, jest zupełnie nijaki. 

Q jest idealizowana. Wiadomo, że zakochany widzi świat przez różowe okluary, ale chyba to nie jest choroba zakaźna i nie przenika na innych. Tutaj niestety przeniknęło...

Kompletnie zero akcji. Nie liczę tutaj oczywiście opisów kolacji z okazji świąta Dziękczynienia, choćby nie wiem jak dynamiczna była dyskusja...

Jedynym plusem całej historii był niebanalny humor autora, który wprost zalewa nas śmiesznymi sytuacjami. Niektóre wymagają wprawdzie śmiechu przez łzy, jednak to była, jak dla mnie, zaleta książki.

W połowie powieści stała się rzecz niebywała. Pan Mandery chyba postanowił wziąć się w garść i uratować tylko to, co się dało z tej powieści. Akcja minimalnie nabrała tempa, nie wpłynęło to znacznie na historię, ale mimo to miałam wrażenie, że powieść stała się ciekawsza. Nasz bohater wreszcie zaczyna coś czuć. Dalej jest marionetką, ale na końcu czeka nas niespodzianka. Wałśnie dzięki niezwykle wzruszającemu końcowi dodałam jeden punkt do oceny. Uśmiech wreszcie zagościł na moich ustach na dłużej, kiedy przeczytałam ostatnie słowa.

Nie wiem, czy warto było przemęczyć 100 stron, aby wreszcie zacząć cieszyć się książką. Sami podejmijcie decyzję, czy chcecie poznać "Ponadczasową historię miłosną".

Wasza Ariada :)

Książę tę dostałam od Wydawnictwa Sine Qua Non

sobota, 15 marca 2014

Alexandra Monir - "Poza czasem"

Autor: Alexandra Monir
Tytuł: Poza czasem
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2014
Ilość stron: 320
Ocena: 7/10

Opis:

Kiedy rodzinę Michele Windsor dotyka tragedia, dziewczyna zmuszona jest przeprowadzić się z Los Angeles do Nowego Jorku, gdzie mieszkają jej bogaci i arystokratyczni dziadkowie, których nie poznała nigdy wcześniej. W ich starym, pełnym rodzinnych sekretów domu przy Fifth Avenue, Michele odkrywa największą tajemnicę: dziennik jednej z jej przodkiń, który ma niesamowitą moc: przenosi ją w czasie do 1910 roku, kiedy to został napisany. Tam, na wytwornym balu maskowym, Michele poznaje młodego mężczyznę o intensywnie niebieskich oczach, który przez całe życie nawiedzał ją w snach. Zakochuje się w nim i rozpoczyna romans nie z tego świata.
Michele zaczyna prowadzić podwójne życie, próbując zachować równowagę pomiędzy swoim współczesnym, szkolnym życiem a ucieczkami w przeszłość. Kiedy jednak dokonuje straszliwego odkrycia, musi udać się w podróż w czasie, by uratować chłopaka, którego pokochała i zakończyć poszukiwania, które zdecydują o jej losie.
 

Recenzja:

Pozycją tą byłam zaciekawiona od momentu wydania. Zainteresował mnie przede wszystkim jej opis, ale również urocza okładka, na którą naprawdę przyjemnie się patrzy. Zastanawiałam się, czy treść jest równie dobra, jak oprawa graficzna.

Przyznam, że się nie zawiodłam. Przyjemnie spędziłam czas przy tej książce. Co mogę o niej powiedzieć?

„Nie umiem już żyć zwyczajnie, Muszę gonić czas. Popchnoł mnie nieodwracalnie Twoich oczu blask...” 

Po pierwsze - styl autorki. Pisze ona na tyle lekko i ciekawie, że nawet nie wiadomo kiedy czytelnik wciąga się w świat, jaki próbuje nam ona przedstawić. 
Spodziewałam się paranormal romansu i to właśnie otrzymałam. W najlepszym możliwym wykonaniu. 

Po drugie - główną bohaterką jest Michele Windsor - dziewczyna z naprawdę bogatą historią rodziny. Jej los zmienia się, kiedy dotyka ją największa tragedia w życiu. Od tego czasu wszystko zaczyna się zmieniać, a Michele zostaje postawiona przed naprawdę wieloma wyborami. 

"[...] Czas pomylił się umieszczając nas w różnych epokach [...]"

W momencie, w którym dowiaduje się, że jest w stanie podróżować w czasie... jej egzystencja nareszcie wykracza poza normę, a to jest coś, czego dziewczyna tak bardzo pragnęła - przestać być zwyczajną, przeciętną ludzką istotą.
Muszę przyznać, że polubiłam tą postać, chociaż momentami miałam wrażenie, że jest zbyt idealna i trochę nierzeczywista. 
Niemniej jednak w porównaniu do niektórych bohaterów, którzy występują w tej pozycji, młoda panna o nazwisku Windsor jest naprawdę intrygującą postacią.

"Czemu tracimy tyle czasu na tęsknotę, zamiast po prostu być z naszymi ukochanymi?"

Po trzecie - fabuła. Powiem Wam, że akcja jest naprawdę fascynująca, czytelnik się przy niej nie nudzi. Każde wydarzenie jest logicznie usytuowane w całości utworu. Nic nie dzieje się ani za szybko, ani za wolno. 

Po czwarte - podobało mi się to, że autorka wyszła z utartych schematów podróży w czasie i starała się napisać coś całkiem nowego. Z całkiem niezłym efektem. 
Podziwiam ją natomiast za znajomość historii, ponieważ opisy przeszłości są naprawdę realistyczne i prawdziwe. Tylko język postaci momentami był trochę zbyt współczesny.

Po piąte - jak już wspominałam, wspaniała okładka, na którą przyjemnie się patrzy. Powtarzam to tylko dlatego, iż chciałabym ten fakt podkreślić. 

"Idź, goń za swym marzeniem, a nie pożałujesz. Wszystko się może zdarzyć, jeśli tylko spróbujesz."

Książkę tę polecam każdemu, kto chciałby zapoznać się z losami Michele Windsor, która przeżywa dosyć niecodziennie problemy. Jeśli szukacie pozycji, nad którą nie trzeba zbyt dużo myśleć, to "Poza czasem" jest powieścią, po którą powinniście sięgnąć!

Cieszę się natomiast, że jest to dopiero pierwsza część i będę mogła zapoznać się z kolejnymi tomami! Autorka bowiem przerwała akcję w naprawdę ciekawym momencie i z chęcią dowiem się, co będzie działo się dalej...

" - Ale jak... jak ty to w ogóle przetrwałaś? Czy nie chciałaś po prostu umrzeć?
(...)
- Posłuchaj mnie, Michele. Nic na świecie nie jest w stanie cię zniszczyć poza tobą samą. Złe rzeczy przydarzają się wszystkim, ale kiedy trafia na ciebie, nie możesz po prostu rozpaść się na kawałki i umrzeć. Musisz walczyć. Jeśli tego nie zrobisz, poniesiesz klęskę. Jeśli stawisz czoło problemom, zwyciężysz na pewno. Tak jak ja zwyciężyłam, dzięki tobie. "

Pozycję tę dostałam od Wydawnictwa Jaguar.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Alan Averill - "Piękny Kraj"

Autor: Alan Averill
Tytuł: Piękny Kraj
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 2013
Liczba stron: 266
Ocena: 9/10

Opis:

Chłopak spotyka dziewczynę. Chłopak traci dziewczynę. Chłopak kradnie wehikuł czasu, żeby uratować dziewczynę, a przy okazji cały świat. Wiecie jak to jest. Normalka.
Umiejętnie skomponowana mieszanka akcji, humoru i niezwykłych pełnokrwistych postaci, tworzy niepowtarzalną całość. to pędząca przez czas i kosmos historia miłości z podróżami w czasie w tle. Science fiction dla ludzi, którzy nie czytują science fiction, za to cenią doskonałą literaturę. Przede wszystkim jednak to ponadczasowa opowieść o naturze wspomnień, cierpieniu, miłości, walce i odkupieniu.

Recenzja:

   Nagroda Amazon.com za najlepszą powieść 2012? No tak, to już coś znaczy, ale jeśli chodzi o mnie to raczej nie zwracam uwagi na wyróżnienia czy nagrody przyznawane książką. Oczywiście, mogą one być jakąś małą sugestią, ale jeśli chcę przeczytać jakąś książkę to na pewno się tym nie kieruję.
Piękny Kraj jest powieścią science fiction, gatunek tak często teraz wybierany. W opisie czytamy, że miłość, podróże w czasie i tym podobne rzeczy, czy to aby nie jeden z najbardziej oklepanych tematów, aktualnie? Wydawało by się że tak. Jednak nie tym razem. Przyznam szczerze, że takiej książki jeszcze nie czytałam (może dopiero wszystko przede mną). Dobra, może zakończenie nie było jakieś zaskakujące czy spektakularne, ale pomimo tego jestem zachwycona całością.
Na początku miałam malutki problem. Mianowicie narrator. Trzecioosobowy, ale opowiada nam historię w czasie teraźniejszym. Początkowo, trochę mi to przeszkadzało bo jednak częściej używa się czasu przeszłego. Jednak już po kilku pierwszych stronach przyzwyczaiłam się i już nie zwracałam na to szczególnej uwagi.
Bardzo podoba mi się to jak autor wykreował bohaterów. Różne narodowości, początkowo wspólna, a potem zupełnie różna przeszłość. Takahiro - facet, który miał swój własny program telewizyjny, coś a'la Bear Grylls. Niestety od razu na początku dowiadujemy się, że się po prostu stoczył i właśnie chce popełnić samobójstwo. Samira - tłumaczka w wojsku. Już trzy razy była na misji i już widziała tyle okropieństw, że musi korzystać z pomocy psychologa. Tych dwoje, znało się bardzo dobrze w młodzieńczych latach, a teraz i drogi ponownie się spotykają. Są to bohaterowie, którzy raczej na długo zostaną w mojej pamięci, a nie tylko na kartach książki.
Jeśli chodzi o postaci drugoplanowe, to raczej bez większych rewelacji. Poznajemy ich krótką historię i w zasadzie to wszystko. Są, odgrywają swoją rolę w wydarzeniach, ale nic specjalnego.
W opisie pojawia się motyw miłości. Na początku myślałam, że będzie tak jak zawsze, czyli że będzie to główny wątek. Jednak nie. W tej pozycji nie jest on nachalny. Nie ma opisów na cały rozdział jak bohaterka rozwodzi się nad kolorem oczu bohatera. Jest to wyraźny ale nie główny wątek.
Mamy tutaj także do czynienia z wizją apokaliptyczną. Autor zaskoczył mnie ilością szczegółów. Wszystko było tak szczegółowo opowiadane, że potrafiłam sobie to wszystko wyobrazić i na prawdę uważam, że na podstawie tej książki powinien powstać film.
Na sam koniec wspomnę o tym, o czym ja zawsze mówię na początku. Mianowicie okładka. Cudowna, bardzo mi się spodobała i myślę, że zachwyci nie jednego okładkowego maniaka.
Tak jak w opisie, polecam tę książkę także tym którzy na co dzień nie czytają tego typu książek. Myślę że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Z gorącymi pozdrowieniami,
Klaudia.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu AKURAT



środa, 6 listopada 2013

Lauren Oliver - "7 razy dziś"

Autor: Lauren Oliver
Tytuł: 7 razy dziś
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Data wydania: 2011
Ilość stron: 384
Ocena: 7/10

Opis:

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie?
Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunatego lutego powinien być kolejnym dniem z jej sielankowego życia.
Jednakże zamienia się on w jej ostatni dzień życia. Wtedy dostaje drugą szansę. Siedem szans. Przeżywając ostatni dzień w ciągu jednego tygodnia, rozwikła tajemnicę swojej śmierci. Odkryje prawdziwą wartość wszystkiego, co może stracić...
 

Recenzja:

„Ale kiedy noc się zaczyna, wszystko jest możliwe.”

Samantha Kingston jest teraz niezwykle popularną dziewczyną. Spełniły się jej marzenia. Ma trzy oddane przyjaciółki (które mają przed sobą naprawdę wiele sekretów), przystojnego chłopaka (który nie jest zbyt inteligentny). Jest też zdecydowanie bardzo popularna. Nie spodziewa się jednak, że dopadnie ją fatum i sprawi, że będzie ona musiała zastanowić się nad swoim życiem...

„Czasem boję się zasnąć z powodu tego, co za sobą zostawiam.”


Sam jest bardzo intrygującą postacią. Jest otwarta, przyjazna, lubiana. Młodsi uczniowie (a także ci niepopularni) traktują ją jak swego rodzaju boginię. 
Bohaterka tak naprawdę jest bardzo wrażliwą dziewczyną, która doskonale pamięta swoją przeszłość...
Nic więc dziwnego, że fatum pozwoliło jej sprawić, by ktoś inny też mógł zmienić swoje przeznaczenie. Tak więc Sam dostaje 7 szans na poprawę swojego życia. I wszystkich tych osób wokół siebie, które tej pomocy potrzebują.

„Po to są właśnie najlepsi przyjaciele. Tak właśnie postępują. Pilnują, żebyś nie spadł w przepaść.”

Autorkę znam już z trylogii "Delirium". Zauroczona jej twórczością postanowiłam sięgnąć po jej wcześniejsze dzieło. Nie spodobało mi się jednak tak, jak trylogia. 
Uważam, że w "7 razy dziś" autorka porusza zbyt banalne tematy. Tematy, które pojawiają się w większości książek i są naprawdę bardzo, bardzo oklepane.
Miłość? Przyjaźń? Liceum? 
Te trzy rzeczy zawsze kończą się podobnym wynikiem.
Niemniej jednak Lauren Oliver zarówno w "Delirium", jak i tu potrafi zainteresować nas swoim stylem pisania. Opisy są dobre, pobudzają naszą wyobraźnię. Zdecydowany plus dla całej tej pozycji. 

„[...] jeśli przekroczysz pewną granicę i nic się nie dzieje, to granica traci znaczenie.”

Fabuła kręci się wokół Sam i tego, co robi, by sprawić, żeby skończyła się ta pętla czasowa. Bohaterka zaczyna doceniać to, co ma. Zaczyna doceniać wartość rodziny, przyjaźni, miłości. Sprawia, że postanawia zmienić się bardziej w tą dawną wersję siebie: tą, która robiła coś z pasji, nie z przymusu.
Wydarzenia następują płynnie po sobie. Czytelnik nie ma problemu z tym, żeby połapać się, co dzieje się na danej stronie. Nie ma jednak tej tajemniczej atmosfery, jaka była w "Delirium" i naprawdę bardzo chciałabym, żeby było inaczej.

„Nadzieja trzyma przy życiu. Nawet po śmierci jest to jedyna rzecz, która trzyma przy życiu.”

Okładka jest urocza. To jest kolejny plusik tej książki. Wydawnictwo zadbało o to, by prezentowała się ona dobrze. Zresztą okładki twórczości Lauren Oliver zazwyczaj są w podobnych do siebie motywowo okładkach.
Pozycję tę polecam każdemu, kto lubi pozycje młodzieżowe. Ewentualnie osobom takim jak ja - zauroczonym twórczością tej autorki.

„Wydawało mi się, że na tym polega miłość: na poznaniu kogoś tak dobrze, że wydaje się częścią ciebie.” 

Wasza Iwi :)


Książkę dostałam od Wydawnictwa Otwartego.