Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EGMONT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EGMONT. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2016

Ewa Nowak - "Błahostka i kamyk"

Autor: Ewa Nowak
Tytuł: Błahostka i kamyk
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2016
Ilość stron: 247
Ocena: 6/10

Opis:

Marlena straciła rodziców gdy była dzieckiem, a jej rodzina toczyła długi spór o to, kto powinien ją wychowywać. Sąd wydał wyrok, ale rodzina podzieliła się opieką po swojemu. To dlatego Marlena żyje w wielkim rozdarciu: połowa jej serca jest w Polsce, przy ukochanym dziadku, połowa w Kanadzie - u wujków. Strata rodziców odcisnęła piętno na całym życiu Marleny. To silna, ale jednocześnie subtelna, bardzo wrażliwa dziewczyna, która wciąż musi dokonywać trudnych wyborów. Na naszych oczach staje na progu dorosłego życia i ze wszystkich sił próbuje sobie go nie zepsuć już na starcie.

środa, 30 grudnia 2015

Julian Tuwim - "Najpiękniejsze wiersze"

Tytuł: Najpiękniejsze wiersze
Autor: Julian Tuwim
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 144
Ocena: 10/10

Opis:

Miłość, radość, zachwyt, strach, bunt, mierzenie się ze sobą i ze światem – pięćdziesiąt skrzących emocjami wierszy wybranych spośród przebogatej twórczości mistrza słowa. Poezja Tuwima, zawsze aktualna i świeża, w zbiorze „Najpiękniejsze wiersze” zyskuje nowe znaczenia dzięki doskonałej oprawie graficznej.

środa, 4 listopada 2015

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Basia i remont"

Tytuł: Basia i remont
Autor: Zofia Stanecka
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 24
Ocena: 8/10

Opis:
Kapiący kran, obluzowane klamki do drzwi, brudne ściany – mieszkanie Basi aż prosi się o remont. Kiedy do akcji wkraczają fachowcy, okazuje się, że problemów będzie więcej, niż się na początku wydawało.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Zofia Stanecka - "Star Wars. Droga Mocy"

Tytuł: Droga mocy
Autor: Zofia Stanecka
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 31
Ocena: 7/10

Opis:

Nie lada gratka dla fanów sagi "Star Wars" - pierwsze kroki w czytaniu w towarzystwie Luke'a Skywalkera, Lorda Vadera i mistrza Yody! Gwiezdna przygoda, walka dobra ze złem, wielkie emocje, a to wszystko w znakomitym tekście Zofii Staneckiej. Niech Moc będzie z wami!

Recenzja:

Pamiętam jaką męką były dla mnie początki czytania na głos przed całą klasą. Mówiłam niewyraźnie, zawsze zbyt cicho i język mi się plątał ze zdenerwowania. Do tego myliły mi się litery. Mama kazała ćwiczyć, nauczycielka kazała ćwiczyć, a mnie jakoś nie fascynowały czytanki w podręczniku. Do niedawna myślałam, że teksty w moim pierwszym elementarzu nie mogły być ciekawsze, bo przecież tak krótkie formy nie mogą zawierać fascynującej treści. To znaczy fascynującej dla kilkuletniego brzdąca dukającego pod nosem. Okazuje się jednak, że bardzo się myliłam.

Wydawnictwo Egmont od jakiegoś czasu zajmuje się odnajdywaniem nowych, ciekawszych form edukowania najmłodszych. Niedawno opisywałam genialne trzystopniowe książeczki do matematyki. Cudowne i inne od wszystkiego co widziałam – i nie tylko ja tak uważam. Publikacje Egmontu zazwyczaj konsultuję z małym siostrzeńcem i jego mamą, którzy z coraz większym uznaniem patrzą na kolejne książeczki tego wydawnictwa, a seria matematyczna podbiła ich serca. Teraz odkrywamy serię Czytam sobie, również trzystopniową, do nauki płynnego czytania. Szkoda, że moje pierwsze czytanki nie przypominały tych tekstów!

Książeczki są dostosowane do kolejnych etapów nauki czytania, opracowane pod okiem specjalistów. Pierwszy etap nosi tytuł Składam słowa i jest dla maluchów, które znają litery, ale niezbyt płynnie idzie im składanie słów w całość. Teksty tego stopnia nie są obszerne, zawierają od 150 do 200 wyrazów. Zdania są tu krótkie, dostosowane do możliwości początkującego czytelnika. Ale przede wszystkim tematyka książeczek jest dobrana pod kątem zainteresowań maluchów.

Książeczka, którą dostałam do recenzji jest właśnie stopnia pierwszego. Nosi tytuł Droga mocy, a jej bohaterem jest Luke Skywalker z Gwiezdnych wojen. Statek Luke'a rozbija się w bagnie na obcej planecie. Gdy chłopak wydostaje się ze statku, spotyka dziwnego zielonego stworka, który okazuje się mistrzem Jedi – Yodą. Mistrz przygarnia Luke'a i trenuje, by go przygotować do walki po jasnej stronie mocy. Treść niezbyt skomplikowana ale ciekawa dla kilkulatka.

Dużym atutem książki jest jej opracowanie graficzne. Przede wszystkim rysunki są naprawdę fajne – trochę komiksowe, utrzymane w stonowanych kolorach, co nadaje im nieco tajemniczości. Te rysunki znajdują się na każdej stronie, dokładnie ilustrując tekst umieszczony poniżej. Co istotne, tekst jest wydrukowany dużą, czytelną czcionką, a trudniejsze słowa wydrukowano w dodatkowych polach, przeliterowane. A na zachętę do książeczki dołączono kilka okrągłych naklejek.

Podoba mi się pomysł na te książeczki, podoba mi się też wykonanie. Widziałam kilka z tej serii i naprawdę uważam, że to wartościowe publikacje. Do tej jednej książeczki mam jednak małe zastrzeżenie. I piszę to z ciężkim sercem, bo autorką jest fantastyczna twórczyni Basi, Zofia Stanecka. W tekście użyto słów: „Skywalker”, „Yoda”, „Jedi”. Trudno jest początkującemu czytelnikowi przez nie przebrnąć, bo nie umie jeszcze czytać po angielsku – nawet jeśli już uczy się tego języka, to czytać uczy się najpierw po polsku. To taka mała uwaga.

Bardzo kibicuję wydawnictwu Egmont w coraz to nowych pomysłach na edukację. Widzę w praktyce, testując na siostrzeńcu, jak dużo radości i pożytku one przynoszą. Podziwiam i czekam na kolejne genialne publikacje.

Tę książeczkę zrecenzowałam dla Was dzięki Wydawnictwu EGMONT. :)

czwartek, 29 października 2015

Tina McLeef - "Pamiętnik Mal", "Księga zaklęć Mal"

Tytuły: Pamiętnik Mal, Księga zaklęć Mal
Autor: Tina McLeef
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 224 + 190
Ocena: 6/10 

Opis:

(Pamiętnik Mal) Gdybyście ty i twoi przyjaciele zostali zmuszeni do opuszczenia miejsca, w którym dorastaliście, i przeniesienia się do nowego liceum, gdzie wszyscy nienawidziliby was na dzień dobry, co wtedy? Gdyby twoja matka była najnikczemniejszą kobietą, jaka kiedykolwiek stąpała po ziemi, i oczekiwała od ciebie, że pomożesz jej dokonać totalnej destrukcji? I gdybyś wtedy spotkała kogoś naprawdę wyjątkowego… i to wywróciłoby twój świat do góry nogami?

Księga zaklęć, którą trzymasz w dłoni, kiedyś należała do mojej matki, Diaboliny – królowej niegodziwości i występku. Znaleźć w niej możesz masę zaklęć, klątw i podstępnych magicznych sztuczek. (Nie próbuj ich w domu!). Ale kiedy matka przekazała tę księgę w moje ręce, żebym pomogła jej zniszczyć Auradon, wraz z przyjaciółmi postanowiliśmy użyć jej na swój własny sposób. Mówią, że jabłko pada niedaleko od jabłoni. Nazywają nas tymi złymi… Ale to do nas będzie należało ostatnie zdanie!

środa, 21 października 2015

Ludo Borecki, Thierry Culliford, Luc Parthoens - "Sałatka ze Smerfów"

Tytuł: Sałatka ze Smerfów
Autorzy: Ludo Borecki, Thierry Culliford, Luc Parthoens
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 48
Ocena: 8/10

Opis:

Niespodziewanie do wioski Smerfów wkrada się niezgoda. Niebieskie skrzaty uwielbiają warzywa Farmera, lecz pewnego dnia potrawy z jarzyn przygotowywane przez Kucharza stają się niesmaczne! Badania Papy Smerfa wykazują, że rośliny zostały zaatakowane przez pasożyta. Papa musi opuścić wioskę na kilka dni, aby zdobyć u specjalisty lekarstwo na chorobę roślin. Jak to zwykle bywa, gdy siwobrody przywódca opuszcza swoich podopiecznych, ci wpadają w poważne tarapaty. Z własnej winy wystawią jedność społeczeństwa Smerfów na ciężką próbę.

Wojciech Widłak, Zofia Stanecka, Rafał Witek - "Król Gromoryk i zagadkowy smok", "FREDEK i miara wszystkiego", "Szczurki nie dają się wygryźć"

Tytuły: Król Gromoryk i zagadkowy smok, FREDEK i miara wszystkiego, Szczurki nie dają się wygryźć
Autorzy: Wojciech Widłak (Król...), Zofia Stanecka (FREDEK...), Rafał Witek (Szczurki...) 
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 32 + 48 + 64
Ocena: 10/10

Opis:

Król Gromoryk jest dość nietypowym królem. Jego przygody zaskakują i naprawdę skłaniają do myślenia! Poziom 1 przygotowuje dzieci w wieku przedszkolnym do nauki matematyki w szkole, podsuwając zabawy i zadania, które pokazują, jak ciekawe może być matematyczne patrzenie na świat. Bo matematyka jest wokół nas!

Fredek jest prawdziwym kosmitą. Pewnego dnia ląduje na Ziemi i próbuje zrozumieć tę dziwną planetę. Poziom 2 to wsparcie dla dzieci, które za moment rozpoczną lub właśnie rozpoczynają przygodę ze szkołą. Zabawy i zadania logiczne są tutaj tak fajne, że matematyki nie da się nie polubić. Bo matematyka to pasja odkrywania!

Szczurki to niezwykła kompania. Ich szalone przygody z kotem ( i nie tylko) śmieszą i zachęcają do rozwiązywania najdziwniejszych zadań. Bo Szczurki nieźle kombinują, żeby wyjść na swoje! Poziom 3 to wyzwanie dla najodważniejszych początkujących uczniów. Zadania, równania i obliczenia, które nie raz doprowadzą do naprawdę ciekawych wniosków. Bo matematyka to szukanie śmiałych rozwiązań!

środa, 26 sierpnia 2015

Melissa De La Cruz - "Wyspa potępionych"

Tytuł: Wyspa potępionych
Autor: Melissa De La Cruz
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 26.08.2015
Ilość stron: 320
Ocena: 5/10

Opis:

Przed dwudziestu laty wszyscy złoczyńcy zostali wypędzeni z królestwa Auradonu na Wyspę Potępionych – mroczne, ponure miejsce strzeżone polem energii, które uniemożliwia im ucieczkę. Pozbawieni swych magicznych mocy, żyją teraz w odosobnieniu, zapomniani przez resztę świata. Jednak w Zakazanej Twierdzy ukryte jest Smocze Oko – klucz do prawdziwego mroku i jedyna nadzieja złoczyńców na ucieczkę. Tylko najsprytniejszy, najbardziej nikczemny i najniegodziwszy łotr zdoła je znaleźć… Któż to będzie? Podczas wyprawy po Smocze Oko potomkowie czarnych charakterów udowodnią, że łotrowskie pochodzenie o niczym nie przesądza, a bycie dobrym wcale nie jest takie złe.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Basia uczy i bawi. W krainie pociągów"

Tytuł: Basia uczy i bawi. W krainie pociągów
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 13.07.2015
Liczba stron: 64
Ocena: 9/10

Opis:
Tłum na peronie, pociągi towarowe i osobowe, Misiek Zdzisiek jako kontroler biletów… Wyprawa do krainy pociągów może okazać się wspaniałą przygodą. Zeszyty „Basia uczy i bawi” przygotowują dziecko do szkoły: ćwiczą logiczne myślenie, rozwijają wyobraźnię.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Julian Tuwim - "Tuwim Café na każdą pogodę"

Autor: Julian Tuwim
Tytuł: Tuwim Café na każdą pogodę
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 48
Ocena: 9/10

Opis:

Tuwim Café. Na każdą pogodę to unikatowy zestaw do dzielenia się poezją. W zbiorze zamieszczono ponadczasowe wiersze i fragmenty utworów Juliana Tuwima. Można je kontemplować w domowym zaciszu, ale można też się nimi podzielić, darowując lub wysyłając wybrane karty krewnym i znajomym. W każdą pogodę….

środa, 24 czerwca 2015

Jory John, Mac Barnett, Kevin Cornell - "Koszmarna dwójka"

Tytuł: Koszmarna dwójka
Autor: Jory John, Mac Barnett, Kevin Cornell
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 01.06.2015
Ilość stron: 224
Ocena: 9/10

Opis:

Miles Murphy miał wszystko: dom nad brzegiem oceanu, dwójkę najlepszych kumpli i co najważniejsze, nieskazitelną reputację najlepszego kawalarza w miasteczku. 
Trudno więc się dziwić, że przeprowadzka do Doliny Ospałej, sennego miasteczka dumnego jedynie ze swoich krów, nie wzbudza w nim entuzjazmu. Zwłaszcza, że w miasteczku grasuje już jeden kawalarz, na domiar złego doskonały. Aby odebrać mu tytuł, Miles będzie musiał się wspiąć na wyżyny kawalarskiej sztuki. 
Koszmarnie zabawna seria o dopasowywaniu się, byciu sławnym i o znajdowaniu przyjaciół tam, gdzie nie było na to szans. Aha, i o krowach.

czwartek, 18 czerwca 2015

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Basia i wyprawa do lasu"

Tytuł: Basia i wyprawa do lasu
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 03.06.2015
Liczba stron: 24
Ocena: 8/10

Opis:

Rodzina Basi wybiera się na wycieczkę do lasu. Jak tu pięknie! Można posłuchać śpiewu ptaków, szukać tropów zwierząt, zbierać grzyby. A może nawet uda się zobaczyć mieszkańców lasu... 
Warto wsłuchać się w głosy przyrody.

Recenzja:

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim wyjazdy nad morza, góry, jeziora, lasy. Uwielbiana zarówno przez małych czytelników, jak i tych starszych Basia również wybiera się do jednego z tych miejsc. Jednakże czy istnieje w ogóle szansa, by taka niesforna dziewczynka odnalazła się na łonie natury? Oczywiście, że tak - ale nie bez zabawnych komplikacji.
Basia i wyprawa do lasu to kolejna opowieść Zofii Staneckiej o przygodach małej łobuzicy. Tym razem Basia musi poradzić sobie w doprawdy trudnej sytuacji, wręcz survivalowej - staje twarzą w twarz z dziką naturą! Dla bohaterki to nie lada wyzwanie oraz dobra zabawa. Tak samo dla czytelnika, bowiem Basia po raz kolejny rozbawia do łez!

- To po co nam scyzoryk? - Basia wróciła do dawnego tematu.
- Do ścinania grzybów. Jedziemy do lasu, żeby zbierać prawdziwki, koźlarze, kurki i maślaki.
- O nie! Misiek Zdzisiek i ja nie będziemy zbierać kur i ślimaków! - zaprotestowała Basia.

W tej leśnej opowieści nie raz dochodzi do komplikacji - jednych śmiesznych, innych mrożących krew w żyłach. W końcu wszystkie dzieci myślą, że w lesie czają się wilki i niedźwiedzie gotowe ich pożreć! Na szczęście, jedynymi stworami, które spotyka Basia z Miśkiem Zdziśkiem oraz rodziną są dzięcioły i... (tajemnica). Poza umiejętnością zbierania grzybów dziewczynka ma szansę poznać również tajniki tropienia.
- Będziemy szukać kup zamiast grzybów? - spytał Janek.
- Wtedy przynajmniej coś znajdziemy - mruknęła mama.

Oczywiście, jak w to lesie bywa, nie zabraknie i jego negatywnych elementów, a dokładnie wiosenno-letniego koszmaru wszystkich ludzi - komarów! Jednakże wyprawa do lasu to nie jedyna atrakcja, która spotyka naszą małą bohaterkę. Basia spędza noc w leśniczówce i poznaje prawdziwego leśniczego, który - o dziwo - nie przypomina tego z bajki o Czerwonym Kapturku. A pod koniec wyprawy... Nie, tego już Wam nie zdradzę, ale wiedzcie, że niesforne łobuzice bardzo lubią wyprawy do lasów. I wsłuchiwanie się w odgłosy natury...

Basię i wyprawę do lasu polecam równie mocno, jak i pozostałe opowiadania o owej dziewczynce. Twórczość Zofii Staneckiej bawi nie tylko dzieci, ale i o dorosłych. Przy przygodach Basi można spędzić miło czas, a młodzi czytelnicy mają szansę wiele się nauczyć. Kolorowe ilustracje Marianny Oklejak wywołają uśmiech nie na jednej twarzy.

Tę książeczkę zrecenzowałam dla Was dzięki Wydawnictwu EGMONT! :)

środa, 13 maja 2015

Megan McDonald, Peter H. Reynolds - "Wielka księga psot. Hania Humorek"

Autor: Megan McDonald, Peter H. Reynolds
Tytuł: Wielka księga psot. Hania Humorek
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 375 
Ocena: 8/10

Opis:

Najzabawniejsza Hania na świecie wraca! Tym razem wraz ze Smrodkiem będzie musiała spędzić wakacje u… Strasznej Cioci. A co gorsza – zgubi szczęśliwą monetę, którą dostała od babci. Wszystko odwróci się do góry nogami. Czy dziewczynce uda się przywrócić porządek? W Wielkiej księdze psot znajdziesz tomy: Hania Humorek i wakacje z dreszczykiem oraz Hania Humorek i wielki pech.

niedziela, 26 kwietnia 2015

Louise Rennison - "Zwierzenia Georgii Nicolson: Angus, stringi i przytulanki"

Autor: Louise Rennison
Tytuł: Zwierzenia Georgii Nicolson: Angus, stringi i przytulanki
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2004
Ilość stron: 184
Ocena: 8/10

Opis:

Fantastyczny pamiętnik, który oddaje nastroje nastolatek. Zabawna wersja "Dziennika Bridget Jones" dla młodszych czytelniczek. 


środa, 15 kwietnia 2015

Zofia Stanicka, Marianna Oklejak - "Wielka księga przygód 3. Basia"

Autor: Zofia Stanicka, Marianna Oklejak
Tytuł: Wielka księga przygód 3. Basia
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 175
Ocena: 7/10

Opis:


Basia zastanawia się, skąd Mama bierze pieniądze. Bada problem słodyczy: czy zawsze można je jeść i czy wszyscy je lubią. Bawi się z Dziadkiem. Sprawdza, co można zrobić, kiedy zepsuje się telewizor. Basia ma pięć lat. Tylko? Na pewno w sam raz, żeby szukać odpowiedzi na ważne pytania!


Recenzja:

O Basi pisałam już nie raz i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie dane mi o niej napisać. Opowieści o tej niesfornej pięciolatce wywołują zawsze na mojej twarzy szeroki uśmiech (złudnie podobny do okładkowego uśmiechu dziewczynki) i poprawiają humor na bardzo długi czas. Basia jest zwyczajnie jedną z niewielu postaci, których nie sposób nie pokochać, a jej przygody pełne dziecięcej niewinności pochłaniają czytelnika od pierwszych stron. Mogę śmiało napisać, że kolorowa treść opowiastek o tej małej łobuzicy jest równie barwna jak szata graficzna, od której ciężko oderwać wzrok dorosłemu, a co dopiero dziecku!


Wielka księga przygód 3. Basia to zbiór kolejnych siedmiu zabawnych opowiastek o problemach pięcioletniej dziewczynki. Tym razem nasza bohaterka rozwiązuje wiele zagwozdek, niewątpliwie dręczących znacznie szersze grono maluchów, a dotyczą one doprawdy rozmaitych tematów.                                                  
- (...) Wezmę i założę kopalnię pieniędzy i kiedy mi się skończą pieniądze w bankomacie, pójdę do mojej kopalni i je sobie wykopię (...)!

W rozdziale Basia i pieniądze dziewczynka odkrywa nie tylko skąd naprawdę biorą się pieniądze, ale dowiaduje się również o gratisowej pułapce oraz poznaje prawdziwe wartości, którymi gotówka wcale nie jest. Basia i słodycze opowiada o wadach słodyczy, bo - nie wiem czy Wam wiadomo - na słodkości można być uczulonym, a nawet się nimi przejeść! Chociaż opowieść Basia i dentysta brzmi groźnie, a wręcz niebezpiecznie - wcale taka nie jest! Co więcej, możemy się przekonać, że nie taki stomatolog straszny, jak go malują. ;)

Pozostałe opowieści (Basia i Dziadkowie, Basia i telewizor, Basia i telefon, Basia i moda) są równie bajeczne, choć nie brakuje w nich odrobiny smutnych akcentów, jak choroba czy zazdrość. Mimo wszystko każda historia zakończona jest pozytywnym akcentem lub basiową myślą, która potrafi doprowadzić czytelnika do łez. Naturalnie mam na myśli łzy wesołości.                                                                                                                                                   Wielka księga to wielka przygoda!


Kolejną dawkę opowieści o Basi polecam... wszystkim! Ta seria jest wyjątkowa pod każdym względem i nie tylko dziecko może się wspaniale przy niej bawić. Co więcej, według mnie opowieści Zofii Stanickiej o owej pięciolatce powinny być lekturą obowiązkową dla kilkulatków, ponieważ pełnią one również funkcję edukacyjną, o którą ciężko we współczesnych książeczkach. 

                  Tę książkę zrecenzowałam dla Was dzięki Wydawnictwu EGMONT. :)

poniedziałek, 9 lutego 2015

Kerstin Gier - "Błękit szafiru"


Autor: Kerstin Gier
Tytuł: Błękit szafiru
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2011
Liczba stron: 364
Ocena: 8/10

Opis:

Błękit Szafiru to już drugi tom Trylogii czasu. Gwendolyn i Gideon zapatrzeni w siebie wrócili właśnie z początku XX wieku. Ale sprawy tylko się skomplikowały. Czy Strażnicy mają rację, uznając Lucy i Paula za przestępców, czy też może mylą się w swej wierności hrabiemu de Saint Germain?


środa, 21 stycznia 2015

Marissa Meyer - "Cinder"

Tytuł: Cinder
Autor: Marissa Meyer
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 440
Ocena: 7/10

Opis:

Orientalny Pekin przyszłości przynosi barwny, hałaśliwy krajobraz miasta, który ciekawi niejednego Europejczyka. „Sagi księżycowe. Cinder” Marissy Meyer wywraca do góry nogami wizerunek Państwa Środka.
Wraz z Cinder główną bohaterką znajdujemy się w zdziesiątkowanym przez śmiertelną plagę mieście. Dziewczyna jest cyborgiem o tajemniczej przeszłości, jednocześnie obywatelem drugiej kategorii. Sprawę komplikuje piętno nałożone na nią przez macochę, jakoby była winna śmierci swojej przyrodniej siostry. W jej życiu niespodziewanie pojawia się książę, który nalega by wybrała się z nim na bal. To jednak jest niemożliwe, gdy okazuje się też, że ona sama jest zaginioną księżniczką śmiertelnych wrogów mieszkańców Ziemi.
Cinder to współczesna opowieść o Kopciuszku, łącząca klasyczną baśń z futurystyczną powieścią. Inteligentna, wywrotowa historia mająca swój początek dawno, dawno temu… Niebywała podróż do odległej krainy.


wtorek, 30 grudnia 2014

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Wielka księga. Basia"

Tytuł: Wielka księga. Basia
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Egmont
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 160
Ocena: 8/10

Opis:

Wielka księga. Basia to zbiór opowiadań publikowanych w latach 2011-2012 w miesięczniku Dziecko. Widzimy Basię i jej rodzinę w najróżniejszych sytuacjach – czasem śmiesznych, czasem poważnych, zawsze prawdziwych. Wielka księga zawiera aż 28 opowieści z całego roku życia Basi, rodzinne drzewo genealogiczne, a także przewodnik po jej świecie. Dowiesz się czym zajmuje się ciotka Marta, skąd pochodzi imię Luli i czym zajmuje się wuj Grześ. Wielkie księgi to zaproszenie do czytania. Czytajmy dzieciom, czytajmy z dziećmi, rozmawiajmy z dziećmi o książkach kiedy już czytają same.


wtorek, 23 grudnia 2014

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Wielka księga Basi i Franka"

Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Tytuł: Wielka księga Basi i Franka
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2014
Liczba stron: 160
Ocena: 7/10

Opis:



Franek jest mały i nie wszystko umie. Na szczęście ma starszą siostrę Basię. To ona pokazuje mu świat. Poznają zwierzęta, kolory, liczby i pojazdy. Przeżywają złe i dobre humory, przygody z zasypianiem, ubieraniem i jedzeniem. Dobrze jest wspólnie poznawać świat! W „Wielkiej księdze Basi i Franka” znajdują się wszystkie dotychczas wydane opowiastki, a także zupełnie nowe historie oraz strony z zadaniami dla dzieci.




środa, 9 lipca 2014

Chris Priestley - "Opowieści grozy wuja Mortimera"


Autor: Chris Priestley
Tytuł: Opowieści grozy wuja Mortimera
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2010
Ilość stron: 216
Ocena: 10/10

Opis:

Wuj Edgara mieszka w starym domu za lasem. Chłopiec jest pewien, że gdy biegnie do niego ścieżką przez zarośla, wiejskie dzieciaki obserwują go ukryte wśród drzew, ale nie zamierza okazywać strachu.
Pewnego dnia wuj Edgara opowiada mu kilka niesamowitych historii, a na dowód, że każda z nich zdarzyła się naprawdę, pokazuje niezwykłe eksponaty: maleńką laleczkę, pozłacaną ramę, stary mosiężny teleskop… Jak wuj Mortimer wszedł w posiadanie tak ponurej kolekcji przedmiotów, na których ciąży straszliwa klątwa?
Nie ma czasu na odpowiedź. Edgar musi wrócić do domu przed zapadnięciem zmroku… ale może odpowiedzi czają się właśnie w ciemnym lesie?

Recenzja:

Opowieści grozy są nieodłączną częścią mojej osoby. Będąc jeszcze dzieckiem zaczytywałam się namiętnie w powieści Brama Stokera i Stephena Kinga, przemycane przez starszą koleżankę, której jestem winna podziękowania za setki nieprzespanych nocy i ówczesny strach przed ciemnymi miejscami. Opowieści grozy wuja Mortimera uznałam za świetny powrót do koszmarów dzieciństwa, ale w znacznie delikatniejszym stylu. To było z mojej strony wyjątkowo naiwne myślenie, bo bez wątpienia nie poleciłabym tych historii młodszym czytelnikom (a przynajmniej nie z czystym sumieniem)!

Tytułowy wuj Mortimer jest nieco zdziwaczałym człowiekiem. Jego przestarzały dom jest pełen jednocześnie niesamowitych i przerażających przedmiotów. Na prośbę swojego bratanka, Edgara, zamienia się w gawędziarza, opowiadającego historię każdego eksponatu. Jednakże jego opowieści bardziej przypominają twory pana Poe w wersji light, niżeli bajeczki ze szczęśliwymi zakończeniami na dobranoc. Młody Edgar, początkowo sceptycznie nastawiony co do prawdziwości tworów, stopniowo zaczyna tracić swoją pewność. Czy jego wuj postradał zmysły, czy koszmarne opowieści Mortimera są prawdą?

Pierwszą rzeczą, którą zrobiłam, nim zabrałam się za czytanie Opowieści grozy wuja Mortimera, było dokładne przestudiowanie szaty graficznej ów książki. Od razu pokochałam zawarte w niej ilustracje, które są utrzymane w groteskowo-gotyckim klimacie. Właściwie, to ciężko było mi oderwać od nich zachwycone oczy i ten sam problem miałam z oderwaniem się od treści. Styl pisania Chrisa Priestley'a jest po prostu niesamowity; dojrzały, a jednocześnie mający w sobie coś z bajki, budzący grozę, a jednak posiadający jakiś drobny morał i pozytywną iskierkę. Mimo braku szczęśliwego zakończenia i dość makabrycznych wizji autora, ta niepozorna książeczka wniosła w moje życie bardzo wiele i nie mam tu na myśli tylko strachu. Po prostu... sama nie wiem. Być może brakowało mi powieści grozy, w których (zamiast rozlewu krwi i bijącej w tęczówki przemocy) są zawarte historie budzące prawdziwy niepokój, dodatkowo spotęgowany dziecięcymi bohaterami? Ponadto każda opowieść wuja Mortimera jest niezaprzeczalnie oryginalna, a sam pomysł przedstawienia ów postaci nagrodziłabym medalem. Nieprzewidywalne zakończenie sprawiło, że gdybym mogła, to ucałowałabym autora i poprosiła o więcej, bo - bądźmy szczerzy - już uzależniłam się od Chrisa Priestley'a i już nie mogę doczekać się kolejnej dawki jego narkotycznych opowieści!

Opowieści grozy wuja Mortimera polecam miłośnikom horrorów, gęsiej skórki i bajek, nie do końca przeznaczonych dla dzieci. No i, biorąc pod uwagę moje nieczyste sumienie, polecam tę książkę również i młodszym czytelnikom, co by się im lepiej pod kołdrą i dziesięcioma kocami spało. 3:)