Autor: Kate Moore
Tytuł: The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki
Data wydania: 30 stycznia 2019
Liczba stron: 469
Ocena: 10/10
Opis:
Jeden z największych skandali Ameryki lat 20.
Wielka korporacja. Unikatowy produkt. Śmiertelne ryzyko. Pracownice – ofiary. Fascynująca opowieść o wyzysku kobiet i narażeniu ich na wielkie niebezpieczeństwo.
W latach 20. XX wieku amerykańska firma United States Radium Corporation opatentowała i produkowała wyjątkowy jak na tamte czasy wynalazek: farbę świecącą w ciemności. Składnikiem odpowiedzialnym za ten efekt był radioaktywny rad. Nieświadome zagrożenia, pracownice fabryk wytwarzały pożądane przez klientów przedmioty, a po zakończeniu swojej zmiany same świeciły w ciemnościach. Kiedy po jakimś czasie zaczęły chorować, firma zignorowała wszelkie prośby o pomoc i odszkodowania. Rozpoczęła się batalia z korporacją oraz walka o zdrowie i życie. Rozpętano w ten sposób jeden z największych skandali tego czasu w Ameryce.
Recenzja:
O radowym skandale w Ameryce w latach 20. XX wieku bez wątpienia słyszała niejedna osoba. Przyznam szczerze, że kiedyś interesowałam się tym tematem, jednak w Polsce niewiele mówiło się na ten temat, a przynajmniej niewiele artykułów na ten temat znalazłam. Jakiś czas temu dopatrzyłam się w ofercie wydawnictwa Poradnia K tytułu The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki i… po prostu musiałam tę książkę przeczytać!
Już sam temat książki jest kontrowersyjny i mroczny, bowiem działanie radu chyba dla każdego w dzisiejszych czasach jest oczywiste. Nie muszę chyba mówić, jak tragiczne losy spotkały kobiety, które pracowały z radioaktywną farbą na co dzień – to, co znajduje się w opisie to zaledwie zalążek góry lodowej. Bo gdy wciągniemy się już w treść, w ten swoisty reportaż, to… włosy stają dęba. Ciężko uwierzyć w ówczesny wyzysk i nieświadomość biednych kobiet, które traciły w fabryce nie tylko zdrowie, ale i życie. Koszmarnie chorowały i… spotykały je różne tragiczne sytuacje. Jednej z bohaterek… odpadła szczęka. Chyba nie muszę mówić, że to pozycja nie dla osób o słabych nerwach.
The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki, choć fantastycznie napisane, czytało mi się z trudem. Bardzo emocjonalnie podeszłam do losów wykorzystywanych i przerażonych kobiet, a działania firmy United States Radium Corporation oraz fabryk wykorzystujących farbę świecącą w ciemności, wzburzały mi krew w żyłach. Nie mogę uwierzyć w to, że niemal nikt nie poczuwał się do odpowiedzialności czy też pomocy „promiennym kobietom”. Koszmarnie przeżywałam tę książkę i myślę, że nie tylko mnie tak szokuje. To po prostu lektura na wiele dni – niemożliwym jest przeczytanie jej szybko, bo emocje empatycznego czytelnika rozwalają od środka.
Atutem książki jest nie tylko dostarczenie mnóstwa emocji czytelnikom oraz opisanie słynnego skandalu, ale przede wszystkim bardzo rzeczowe i ciekawe przedstawienie tej historii, z wielu stron. Autorka zawarła tutaj wiele ciekawych faktów, m.in. z ówczesnej prasy codziennej i czasopism, wywiadów, dzięki czemu jeszcze bliżej czytelnikowi do tamtych czasów oraz postrzegania tej sprawy wiele lat temu. Co ciekawe, w tym wydaniu nie zabrakło również zdjęć, które doskonale dopełniają reportaż i pozwalają poznać wizualnie niektóre wspomniane postaci w książce i nie tylko. I – również warto wspomnieć – na końcu przedstawiona jest bogata bibliografia, którą stopniowo zaczęłam zgłębiać, aby poszerzyć temat, choć – jak mi się zdaje – Kate Moore całkiem wyczerpująco ukazała temat, a na pewno ukazała najważniejsze aspekty skandalu i kobiet, które w jego wyniku straciły wiele…
The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki to wstrząsająca lektura, po której niełatwo mi się podnieść. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie i wciąż nie mogę niektórych opisów wyrzucić z głowy – były bardzo obrazowe i makabryczne. Jestem przekonana, że każdy, kto interesuje się przedstawionym skandalem (lub po prostu lubi czytać o nietuzinkowych sprawach i historiach) będzie tą lekturą zachwycony. To po prostu fenomenalnie napisany i kapitalny w każdym calu reportaż. Polecam z całego serducha!